Nigdy Mało
🎵 2701 characters
⏱️ 3:54 duration
🆔 ID: 6426961
📜 Lyrics
Artysta Kombinator, nigdy mało, nigdy mało
2009, elo
Nigdy mało zbytu szczytu, godnego bytu, kwitu
Rozkwitów bitów, podwórkowych hitów, głośników
Kolejnych zwrotek, progres moich wyników to jest
Treściwy rap, nie jebany nonsens - proste
Łykasz ten przekaz, jak ja fanty gorące
Jak ulica pieniądze, sprawy bloków dotyczące
Nigdy mało (nigdy mało), to zasady bardzo się liczące
Kto się do nich nie stosuje ten sam się smaruje stolcem
Jeśli chodzi o Polskę, nigdy mało hardcoru
Ciemna Strefa to postęp bez żadnego oporu
Trzymaj fason, lub szoruj pokład - wypierdalaj stąd
Wchodząc tam, gdzie nie potrzeba popełniłeś wielki błąd
Teraz nielegalny sort - Razem Ponad Kilo krąg
Nigdy mało tego, jak pod sceną lasu rąk
Prawdziwość wybija gong, co podkreśla werbel, stopa
Głowa pisze słowa i nie daje zbastować mi, bo
Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
Nigdy mało tego, co potrzebne Twojej duszy
Wiara, siła i nadzieja - o tym się na blokach uczysz
Tak jak uczysz się na błędach, trampolina życia wkręta
Raz upadasz, a raz latasz, zmierzasz się z ciężarem piekła
Jaki dostarcza ulica, ziomek, orient na zakrętach
Los to pierdolone puzzle, które składasz w elementach
Jak podkładasz Twoja głowa w tym ma wkurwienie opęta
Jeszcze nieraz, jak Amsterdam z dala od Heleny srebra z dala
Od kurestwa, które prowokuje do przestępstwa, nara
Kurwo stara nie wpierdalaj się w szeregi
Ciemnej Strefy gra gitara, u nas pety maja zakaz wstępu
Bez tandety te projekty nie dla konfidentów
Sterty słów i koncertów, leci buch dla mych ludzi
W których nigdy mało prawdy, to szacunek budzi
Gram w otwarte karty z ludźmi co są tego warci
Farcik i pozdrówki, nie zatracaj siebie dla gotówki
Nigdy mało, nigdy mało
Nigdy mało, właśnie tak
Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
2009, elo
Nigdy mało zbytu szczytu, godnego bytu, kwitu
Rozkwitów bitów, podwórkowych hitów, głośników
Kolejnych zwrotek, progres moich wyników to jest
Treściwy rap, nie jebany nonsens - proste
Łykasz ten przekaz, jak ja fanty gorące
Jak ulica pieniądze, sprawy bloków dotyczące
Nigdy mało (nigdy mało), to zasady bardzo się liczące
Kto się do nich nie stosuje ten sam się smaruje stolcem
Jeśli chodzi o Polskę, nigdy mało hardcoru
Ciemna Strefa to postęp bez żadnego oporu
Trzymaj fason, lub szoruj pokład - wypierdalaj stąd
Wchodząc tam, gdzie nie potrzeba popełniłeś wielki błąd
Teraz nielegalny sort - Razem Ponad Kilo krąg
Nigdy mało tego, jak pod sceną lasu rąk
Prawdziwość wybija gong, co podkreśla werbel, stopa
Głowa pisze słowa i nie daje zbastować mi, bo
Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
Nigdy mało tego, co potrzebne Twojej duszy
Wiara, siła i nadzieja - o tym się na blokach uczysz
Tak jak uczysz się na błędach, trampolina życia wkręta
Raz upadasz, a raz latasz, zmierzasz się z ciężarem piekła
Jaki dostarcza ulica, ziomek, orient na zakrętach
Los to pierdolone puzzle, które składasz w elementach
Jak podkładasz Twoja głowa w tym ma wkurwienie opęta
Jeszcze nieraz, jak Amsterdam z dala od Heleny srebra z dala
Od kurestwa, które prowokuje do przestępstwa, nara
Kurwo stara nie wpierdalaj się w szeregi
Ciemnej Strefy gra gitara, u nas pety maja zakaz wstępu
Bez tandety te projekty nie dla konfidentów
Sterty słów i koncertów, leci buch dla mych ludzi
W których nigdy mało prawdy, to szacunek budzi
Gram w otwarte karty z ludźmi co są tego warci
Farcik i pozdrówki, nie zatracaj siebie dla gotówki
Nigdy mało, nigdy mało
Nigdy mało, właśnie tak
Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
⏱️ Synced Lyrics
[00:15.58] Artysta Kombinator, nigdy mało, nigdy mało
[00:20.09] 2009, elo
[00:22.40] Nigdy mało zbytu szczytu, godnego bytu, kwitu
[00:25.60] Rozkwitów bitów, podwórkowych hitów, głośników
[00:28.46] Kolejnych zwrotek, progres moich wyników to jest
[00:31.24] Treściwy rap, nie jebany nonsens - proste
[00:34.47] Łykasz ten przekaz, jak ja fanty gorące
[00:36.62] Jak ulica pieniądze, sprawy bloków dotyczące
[00:39.65] Nigdy mało (nigdy mało), to zasady bardzo się liczące
[00:42.66] Kto się do nich nie stosuje ten sam się smaruje stolcem
[00:45.69] Jeśli chodzi o Polskę, nigdy mało hardcoru
[00:48.48] Ciemna Strefa to postęp bez żadnego oporu
[00:51.26] Trzymaj fason, lub szoruj pokład - wypierdalaj stąd
[00:54.17] Wchodząc tam, gdzie nie potrzeba popełniłeś wielki błąd
[00:57.07] Teraz nielegalny sort - Razem Ponad Kilo krąg
[01:00.03] Nigdy mało tego, jak pod sceną lasu rąk
[01:03.01] Prawdziwość wybija gong, co podkreśla werbel, stopa
[01:05.75] Głowa pisze słowa i nie daje zbastować mi, bo
[01:09.14] Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
[01:11.89] Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
[01:14.45] Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
[01:17.49] Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
[01:20.02] Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
[01:23.29] Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
[01:25.93] Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
[01:28.88] Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
[01:31.95] Nigdy mało tego, co potrzebne Twojej duszy
[01:34.83] Wiara, siła i nadzieja - o tym się na blokach uczysz
[01:37.78] Tak jak uczysz się na błędach, trampolina życia wkręta
[01:40.57] Raz upadasz, a raz latasz, zmierzasz się z ciężarem piekła
[01:43.45] Jaki dostarcza ulica, ziomek, orient na zakrętach
[01:46.06] Los to pierdolone puzzle, które składasz w elementach
[01:49.17] Jak podkładasz Twoja głowa w tym ma wkurwienie opęta
[01:51.76] Jeszcze nieraz, jak Amsterdam z dala od Heleny srebra z dala
[01:55.27] Od kurestwa, które prowokuje do przestępstwa, nara
[01:58.22] Kurwo stara nie wpierdalaj się w szeregi
[02:00.60] Ciemnej Strefy gra gitara, u nas pety maja zakaz wstępu
[02:03.93] Bez tandety te projekty nie dla konfidentów
[02:06.56] Sterty słów i koncertów, leci buch dla mych ludzi
[02:09.14] W których nigdy mało prawdy, to szacunek budzi
[02:12.08] Gram w otwarte karty z ludźmi co są tego warci
[02:14.84] Farcik i pozdrówki, nie zatracaj siebie dla gotówki
[02:18.76]
[02:25.33] Nigdy mało, nigdy mało
[02:27.35] Nigdy mało, właśnie tak
[02:30.00] Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
[02:32.69] Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
[02:35.28] Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
[02:38.42] Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
[02:41.04] Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
[02:43.93] Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
[02:47.12] Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
[02:49.89] Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
[02:52.91] Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
[02:55.53] Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
[02:58.47] Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
[03:01.75] Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
[03:04.43] Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
[03:07.43] Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
[03:10.39] Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
[03:13.09] Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
[03:16.40]
[00:20.09] 2009, elo
[00:22.40] Nigdy mało zbytu szczytu, godnego bytu, kwitu
[00:25.60] Rozkwitów bitów, podwórkowych hitów, głośników
[00:28.46] Kolejnych zwrotek, progres moich wyników to jest
[00:31.24] Treściwy rap, nie jebany nonsens - proste
[00:34.47] Łykasz ten przekaz, jak ja fanty gorące
[00:36.62] Jak ulica pieniądze, sprawy bloków dotyczące
[00:39.65] Nigdy mało (nigdy mało), to zasady bardzo się liczące
[00:42.66] Kto się do nich nie stosuje ten sam się smaruje stolcem
[00:45.69] Jeśli chodzi o Polskę, nigdy mało hardcoru
[00:48.48] Ciemna Strefa to postęp bez żadnego oporu
[00:51.26] Trzymaj fason, lub szoruj pokład - wypierdalaj stąd
[00:54.17] Wchodząc tam, gdzie nie potrzeba popełniłeś wielki błąd
[00:57.07] Teraz nielegalny sort - Razem Ponad Kilo krąg
[01:00.03] Nigdy mało tego, jak pod sceną lasu rąk
[01:03.01] Prawdziwość wybija gong, co podkreśla werbel, stopa
[01:05.75] Głowa pisze słowa i nie daje zbastować mi, bo
[01:09.14] Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
[01:11.89] Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
[01:14.45] Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
[01:17.49] Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
[01:20.02] Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
[01:23.29] Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
[01:25.93] Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
[01:28.88] Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
[01:31.95] Nigdy mało tego, co potrzebne Twojej duszy
[01:34.83] Wiara, siła i nadzieja - o tym się na blokach uczysz
[01:37.78] Tak jak uczysz się na błędach, trampolina życia wkręta
[01:40.57] Raz upadasz, a raz latasz, zmierzasz się z ciężarem piekła
[01:43.45] Jaki dostarcza ulica, ziomek, orient na zakrętach
[01:46.06] Los to pierdolone puzzle, które składasz w elementach
[01:49.17] Jak podkładasz Twoja głowa w tym ma wkurwienie opęta
[01:51.76] Jeszcze nieraz, jak Amsterdam z dala od Heleny srebra z dala
[01:55.27] Od kurestwa, które prowokuje do przestępstwa, nara
[01:58.22] Kurwo stara nie wpierdalaj się w szeregi
[02:00.60] Ciemnej Strefy gra gitara, u nas pety maja zakaz wstępu
[02:03.93] Bez tandety te projekty nie dla konfidentów
[02:06.56] Sterty słów i koncertów, leci buch dla mych ludzi
[02:09.14] W których nigdy mało prawdy, to szacunek budzi
[02:12.08] Gram w otwarte karty z ludźmi co są tego warci
[02:14.84] Farcik i pozdrówki, nie zatracaj siebie dla gotówki
[02:18.76]
[02:25.33] Nigdy mało, nigdy mało
[02:27.35] Nigdy mało, właśnie tak
[02:30.00] Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
[02:32.69] Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
[02:35.28] Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
[02:38.42] Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
[02:41.04] Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
[02:43.93] Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
[02:47.12] Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
[02:49.89] Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
[02:52.91] Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
[02:55.53] Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
[02:58.47] Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
[03:01.75] Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
[03:04.43] Nigdy mało floty, nigdy mało zioła
[03:07.43] Nigdy mało tego, co potrzebne dookoła
[03:10.39] Nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji
[03:13.09] Nigdy nie odbierzesz mi tej racji (nie)
[03:16.40]