Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Moja fujara

👤 Łydka Grubasa 🎼 Perpetuum Debile ⏱️ 5:37
🎵 2338 characters
⏱️ 5:37 duration
🆔 ID: 6427801

📜 Lyrics

On był małym, prostym, zwykłym wioskowym grajkiem
Nie czarną owcą ani zgniłym jajkiem
Tylko co dzień od rana do zmierzchu
On latał po wsi z fujarą na wierzchu
Kiedy siadał pod swoim murkiem
Brał flet do ust i zatykał w nim dziurkę
I odganiał myśli złe wyśpiewując słowa te

Ra ra moja fujara
Dmucham i chucham aż mi puchnie wara
Wio!

Ile można grac między stodołą a chlewem
Janko marzył aby wejść na wyższy level
Kiedy ujrzał plakat o koncercie w remizie
Wiedział, że to jest jego pierwszy krok ku Ibizie
Lecz minę miał kwaśną jakby nażarł się mleczu
Kiedy ujrzał na remizy zapleczu
Czarnoskórego swego konkurenta
Jak siedzi na złotym krześle z petem w zębach
I zaraz mu przeszła do grania ochota
Bo murzyn miał fagot z diamentów i złota
A jego flet przy murzyna fagocie wyglądał jak gówno przy złocie!

Ra ra moja fujara
Dmucham i chucham aż mi puchnie wara
Ra ra moja fujara
Dmucham i chucham aż mi puchnie wawa

Głupio jest bez walki całkiem oddać pole
Choć do końca życia miałbyś grać w stodole
Janko złapał za flet i zagotował eter
Grał patenty na flecie jakby był z Dream Theater
Lecz murzyn wie lepiej,
Co lubi publika – zaraz wyskoczy pani bez stanika.
Fagotu nie ruszył, bo nie miał ochoty
A ludziom wystarczy, że fagot jest złoty.
Jury jednogłośnie wybrało lamusa
Bo "grał" nowocześnie i przecież był z USA
Dla niego medal i czeki In blanco.
A Janko? A który to Janko?

Ra ra moja fujara
Dmucham i chucham aż mi puchnie wara
Ra ra moja fujara
Dmucham i chucham aż mi puchnie wawa, joo!

Janko wrócił do siebie.
Bo dokąd miał wrócić?
Jednak grę na flecie postanowił porzucić
Sytuacja wyszła całkiem łysa,
Gdy ślub miała brać sama córka sołtysa
A tylko Janko pozostał tu z nami,
Bo murzyn wyjechał do tańca z gwiazdami
I chociaż wódki było do niedzieli,
Muzyka nie grała i wszyscy siedzieli

Morał jest prosty, jak włosy na klacie
Cudze chwalicie, swojego nie znacie
Zamiast się jarać fagotem mutantów
Wspierajcie lokalnych Janków!

Ra ra moja fujara
Dmucham i chucham aż mi puchnie wara
Ra ra moja fujara
Dmucham i chucham aż mi puchnie wawa

Baby, I want your body,
Wanna be loved by somebody
Oh, baby, I want your body tonight
Baby, I want your body
Wanna be loved by somebody
Oh, baby, I want your body tonight

⏱️ Synced Lyrics

[00:18.09] On był małym, prostym, zwykłym wioskowym grajkiem
[00:20.75] Nie czarną owcą ani zgniłym jajkiem
[00:23.19] Tylko co dzień od rana do zmierzchu
[00:25.33] On latał po wsi z fujarą na wierzchu
[00:27.88] Kiedy siadał pod swoim murkiem
[00:30.04] Brał flet do ust i zatykał w nim dziurkę
[00:32.78] I odganiał myśli złe wyśpiewując słowa te
[00:37.16] Ra ra moja fujara
[00:41.04] Dmucham i chucham aż mi puchnie wara
[00:46.67] Wio!
[00:49.35]
[01:05.28] Ile można grac między stodołą a chlewem
[01:07.86] Janko marzył aby wejść na wyższy level
[01:10.17] Kiedy ujrzał plakat o koncercie w remizie
[01:12.56] Wiedział, że to jest jego pierwszy krok ku Ibizie
[01:15.15] Lecz minę miał kwaśną jakby nażarł się mleczu
[01:17.26] Kiedy ujrzał na remizy zapleczu
[01:19.63] Czarnoskórego swego konkurenta
[01:21.80] Jak siedzi na złotym krześle z petem w zębach
[01:24.53] I zaraz mu przeszła do grania ochota
[01:26.56] Bo murzyn miał fagot z diamentów i złota
[01:29.14] A jego flet przy murzyna fagocie wyglądał jak gówno przy złocie!
[01:33.68] Ra ra moja fujara
[01:37.54] Dmucham i chucham aż mi puchnie wara
[01:43.12] Ra ra moja fujara
[01:46.95] Dmucham i chucham aż mi puchnie wawa
[01:52.97]
[02:10.71] Głupio jest bez walki całkiem oddać pole
[02:14.59] Choć do końca życia miałbyś grać w stodole
[02:15.78] Janko złapał za flet i zagotował eter
[02:18.62] Grał patenty na flecie jakby był z Dream Theater
[02:20.83] Lecz murzyn wie lepiej,
[02:21.92] Co lubi publika – zaraz wyskoczy pani bez stanika.
[02:25.42] Fagotu nie ruszył, bo nie miał ochoty
[02:27.80] A ludziom wystarczy, że fagot jest złoty.
[02:30.22] Jury jednogłośnie wybrało lamusa
[02:32.63] Bo "grał" nowocześnie i przecież był z USA
[02:34.97] Dla niego medal i czeki In blanco.
[02:37.46] A Janko? A który to Janko?
[02:39.43] Ra ra moja fujara
[02:43.42] Dmucham i chucham aż mi puchnie wara
[02:48.68] Ra ra moja fujara
[02:52.10] Dmucham i chucham aż mi puchnie wawa, joo!
[03:01.35]
[03:57.00] Janko wrócił do siebie.
[03:58.64] Bo dokąd miał wrócić?
[03:59.76] Jednak grę na flecie postanowił porzucić
[04:01.96] Sytuacja wyszła całkiem łysa,
[04:04.19] Gdy ślub miała brać sama córka sołtysa
[04:06.72] A tylko Janko pozostał tu z nami,
[04:08.99] Bo murzyn wyjechał do tańca z gwiazdami
[04:11.38] I chociaż wódki było do niedzieli,
[04:13.76] Muzyka nie grała i wszyscy siedzieli
[04:16.33] Morał jest prosty, jak włosy na klacie
[04:18.53] Cudze chwalicie, swojego nie znacie
[04:20.85] Zamiast się jarać fagotem mutantów
[04:22.98] Wspierajcie lokalnych Janków!
[04:25.65] Ra ra moja fujara
[04:29.49] Dmucham i chucham aż mi puchnie wara
[04:34.69] Ra ra moja fujara
[04:38.94] Dmucham i chucham aż mi puchnie wawa
[04:44.46] Baby, I want your body,
[04:48.91] Wanna be loved by somebody
[04:53.37] Oh, baby, I want your body tonight
[05:02.78] Baby, I want your body
[05:07.81] Wanna be loved by somebody
[05:12.18] Oh, baby, I want your body tonight
[05:31.31]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings