Na wiecznosc
🎵 375 characters
⏱️ 4:30 duration
🆔 ID: 6427876
📜 Lyrics
Baczność już pora
Upiornie siny ranek
Brzytwą z policzków
Usuwam sen wraz z pianą
Krawat w kwadraty
Już salutuję w sieni
Ciepłą jak mleko
Zostawiam cię w pościeli
Śniłaś dziś sen
Ponury facet w palcie
Śmiercią jak hostią
Częstował ludzi w metrze
Mówię ci, że będzie ok
Ja wiem, już nie mam pięciu lat
Że nic nie będzie wiecznie trwać
Ja wiem
Upiornie siny ranek
Brzytwą z policzków
Usuwam sen wraz z pianą
Krawat w kwadraty
Już salutuję w sieni
Ciepłą jak mleko
Zostawiam cię w pościeli
Śniłaś dziś sen
Ponury facet w palcie
Śmiercią jak hostią
Częstował ludzi w metrze
Mówię ci, że będzie ok
Ja wiem, już nie mam pięciu lat
Że nic nie będzie wiecznie trwać
Ja wiem