Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Świnia

👤 Łydka Grubasa 🎼 Perpetuum Debile ⏱️ 6:17
🎵 2388 characters
⏱️ 6:17 duration
🆔 ID: 6428930

📜 Lyrics

Dziś stałem przed lustrem i przyszła myśl taka
Że bardzo dwojaka jest natura Polaka
Bo gdy ręce łamię nad młodzieży wychowaniem
Dziesięcioma browarami popycham śniadanie
Leżąc krzyżem w kościele, tłukąc głową o podłogę
Nawołuję żeby spalić pobliską synagogę
Cztery-zero - orły górą, więc wypada się cieszyć
Lecz kibiców z innych miast, proponuję powiesić

Ja nie lubię pracować, ale chcę się wzbogacić
Bo to dobrze mieć zasiłek, lecz podatków nie płacić
Najważniejsza rzecz - szacunek do ludzi i do chleba
Ale wszystkim policjantom, to normalnie bym zajebał
Nie mam czasu dla siebie, nie mam czasu dla rodziny
Ale po supermarkecie zapierdalam trzy godziny
Pensja moja jest taka, że aż płakać się chce
A w koszyku stówy dwie

Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Słońce gorące
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Witajcie w Polsce

My Polacy to rodzina, przy grillu tralalala
Rodzina rodziną, ale sąsiad niech spierdala
Bardzo kocham przyrodę i bociana jak leci
Potem jadę do lasu wypierdolić swoje śmieci
I tak bardzo mnie boli, że kultura upada
A jedyne co czytam, to Pudelek i Plejada
Zawsze byłem gentelmanem i nie szpanuję klatą
Więc dlatego dziewczynę co nie daje nazwę szmatą
Arabusom naszczać w morze, murzynowi nos przestawić
Niechaj patrzą brudasy, jak się szlachta umie bawić
A najgorsze są panie, psie kupy na trawniku
Ja swojego wyprowadzam, by się wysrał na chodniku
Rząd to zdrajcy i złodzieje, precz z nimi alleluja
A za cztery lata gładko dam się znowu zrobić w chuja
A gdy w nocy, na ulicy usłyszę jakiś krzyk
To domykam okno w mig

Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Słońce gorące
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Witajcie w Polsce

I tak patrzę na ludzi, kiedy kroczę po ulicy
Wszyscy diabła warci, lub najwyżej piaskownicy
Jak ja bardzo nienawidzę rasizmu i skinów
Jednak bardziej frajerów, cieniasów i kretynów
Będę walczył do końca, z każdym nędznym łachmytą
Który będzie miał czelność nazwać mnie hipokrytą
Śmiało stanę przed nim i mu spojrzę prosto w oczy
Zapamiętaj świnio - do Polaka nie podskoczysz

Zapamiętaj świnio
Zapamiętaj świnio

Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Słońce gorące
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Witajcie w Polsce

⏱️ Synced Lyrics

[01:00.88] Dziś stałem przed lustrem i przyszła myśl taka
[01:04.10] Że bardzo dwojaka jest natura Polaka
[01:07.68] Bo gdy ręce łamię nad młodzieży wychowaniem
[01:11.08] Dziesięcioma browarami popycham śniadanie
[01:14.55] Leżąc krzyżem w kościele, tłukąc głową o podłogę
[01:17.94] Nawołuję żeby spalić pobliską synagogę
[01:21.49] Cztery-zero - orły górą, więc wypada się cieszyć
[01:24.54] Lecz kibiców z innych miast, proponuję powiesić
[01:27.71] Ja nie lubię pracować, ale chcę się wzbogacić
[01:31.49] Bo to dobrze mieć zasiłek, lecz podatków nie płacić
[01:34.65] Najważniejsza rzecz - szacunek do ludzi i do chleba
[01:38.02] Ale wszystkim policjantom, to normalnie bym zajebał
[01:42.02] Nie mam czasu dla siebie, nie mam czasu dla rodziny
[01:45.14] Ale po supermarkecie zapierdalam trzy godziny
[01:48.68] Pensja moja jest taka, że aż płakać się chce
[01:52.04] A w koszyku stówy dwie
[01:55.69] Na naszej wiosce
[01:58.94] Na naszej wiosce
[02:02.04] Na naszej wiosce
[02:05.59] Słońce gorące
[02:09.50] Na naszej wiosce
[02:12.65] Na naszej wiosce
[02:16.04] Na naszej wiosce
[02:19.21] Witajcie w Polsce
[02:23.23]
[02:37.44] My Polacy to rodzina, przy grillu tralalala
[02:40.16] Rodzina rodziną, ale sąsiad niech spierdala
[02:43.55] Bardzo kocham przyrodę i bociana jak leci
[02:47.25] Potem jadę do lasu wypierdolić swoje śmieci
[02:50.60] I tak bardzo mnie boli, że kultura upada
[02:53.86] A jedyne co czytam, to Pudelek i Plejada
[02:57.30] Zawsze byłem gentelmanem i nie szpanuję klatą
[03:00.79] Więc dlatego dziewczynę co nie daje nazwę szmatą
[03:04.66] Arabusom naszczać w morze, murzynowi nos przestawić
[03:07.38] Niechaj patrzą brudasy, jak się szlachta umie bawić
[03:11.07] A najgorsze są panie, psie kupy na trawniku
[03:14.22] Ja swojego wyprowadzam, by się wysrał na chodniku
[03:18.12] Rząd to zdrajcy i złodzieje, precz z nimi alleluja
[03:21.37] A za cztery lata gładko dam się znowu zrobić w chuja
[03:24.76] A gdy w nocy, na ulicy usłyszę jakiś krzyk
[03:28.14] To domykam okno w mig
[03:31.36] Na naszej wiosce
[03:34.71] Na naszej wiosce
[03:38.56] Na naszej wiosce
[03:41.68] Słońce gorące
[03:45.06] Na naszej wiosce
[03:48.55] Na naszej wiosce
[03:52.43] Na naszej wiosce
[03:55.64] Witajcie w Polsce
[03:59.62]
[04:16.71] I tak patrzę na ludzi, kiedy kroczę po ulicy
[04:19.68] Wszyscy diabła warci, lub najwyżej piaskownicy
[04:22.84] Jak ja bardzo nienawidzę rasizmu i skinów
[04:26.60] Jednak bardziej frajerów, cieniasów i kretynów
[04:30.04] Będę walczył do końca, z każdym nędznym łachmytą
[04:33.38] Który będzie miał czelność nazwać mnie hipokrytą
[04:36.81] Śmiało stanę przed nim i mu spojrzę prosto w oczy
[04:40.16] Zapamiętaj świnio - do Polaka nie podskoczysz
[04:45.13]
[05:31.85] Zapamiętaj świnio
[05:35.46] Zapamiętaj świnio
[05:38.62] Na naszej wiosce
[05:41.55] Na naszej wiosce
[05:45.03] Na naszej wiosce
[05:48.12] Słońce gorące
[05:51.84] Na naszej wiosce
[05:55.30] Na naszej wiosce
[05:59.00] Na naszej wiosce
[06:01.61] Witajcie w Polsce
[06:06.12]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings