Lepiej być nie może
🎵 3143 characters
⏱️ 4:59 duration
🆔 ID: 6429720
📜 Lyrics
Lepiej być nie może
Jak będzie się okaże
A że to właśnie jest
Everest moich marzeń
W przyspieszone tryby życia wchodzę
Ja piechotą nie chodzę
Bo się bujam wózkami po drodze
Całej załodze Pań słodzę
Tylko na pierwszą klasę się godzę
Tonę w sygnetach, złotych kietach
Kotku, wybierz wakacje może Kreta
ślicznie!
Kobieta kocha mnie bezgranicznie
I fizycznie i platonicznie
Banknot szeleści w kapsie jest fantastycznie
Non stop humor notorycznie
Wiecznie za kierownicą Jeep'a
świątecznie, co dnia wszędzie noszę miano VIP-a
I super typa
Razem ze mną ekipa
Kręcimy kolejnego Klipa
Tym razem numer na płytę Mobb Deepa
Telefon 'pipa' Halo, wynajmuję lożę
Miękkie chcę podłożę
Życie w kolorze
Każdy mi pomoże
O każdej porze mam wszystko
Lepiej być nie może
Są momenty
Gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragmenty
Tworząc wzorzec
Sumując elementy
Mogąc orzec
Lepiej być nie może
O tym rymowane słowa w tym utworze
Nie potrzeba mi wiele
Wystarczy czarter na Seszele
Przyjaciele, holenderskie ziele
Głębokie fotele
I konsola na czele
Z telewizorem o płaskim kineskopie
Oto w czym topię to co zarobię na hip hopie
Mój talent to ekwiwalent akcji
Ulokowanych w ropie
Każdy bank w Europie wie
Że eS eM O Ka jak Hworang kopie
Sprawdź to chłopie
Stale palę konopie
Wszystko ma priorytety
Ja mam łańcuch złoty
I w dupie sprawy dotyczące wysokości kwoty
Za samochody, jachty, posiadłości, samoloty
Nie myślę o tym kiedy wsiadam do mojej Toyoty
A ze mną wsiada ubrana u Diora
Od rana do wieczora do roboty jest kontrola
Mikrofonu i nic więcej
Więc lepiej być nie może
Mam życie kolorowe jak w technikolorze
Co stworzę sprzedaje się w tysiącach egzemplarzy
Czasami nie starcza mi czasu
Na rajdy Jeepami po plaży
Z kumplami, bo przesiaduję w studiu
Właśnie tak to się robi na południu
Bywam w jednym dniu na obu stronach globu
Wrogów zazdrość wpędziła do grobu
Nie bez powodu zresztą
Mag i Rah tu też są
Nie ma sposobu by usunąć ich i mnie stąd wiesz to!
Są momenty
Gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragmenty
Tworząc wzorzec
Sumując elementy
Mogąc orzec
Lepiej być nie może
O tym rymowane słowa w tym utworze
Z powodzeniem mogę mieć co podyktuje mi pragnienie
Nie mówiąc już o napaleniu na palenie
Tego czego nie ma w menu
Ja mam na zamówienie
I mam to jak w banku tak jak wav'y mam w Vienie
Zewsząd otacza mnie najbliższe otoczenie
I jak Nosowska mam czyściutkie sumienie
Gdy cztery litery terenówką w terenie wożę
Mam z baldachimem łoże
W nim na rodzinę łożę
Brzuchem do góry
Dzień który był ponury jest non stop kolor
Jak kolorowe mury
No bo ma szafa gra
A w niej winyle, garnitury
Na specjalną okazję zaspakajam swą fantazję
Mam świat na wyciągnięcie ręki
Dziś padło na Azję Wschodnią
A konkretnie na Tokio
By nie stracić kontaktu kontaktuję się Nokią
Mam głowę w chmurach, kiedy wyjrzę przez okno
I w sumie me mienie przerasta wyobrażenie
I nie być może lepiej być nie może
Tak jak w tym refrenie
Lepiej być nie może
Jak będzie się okaże
A że to właśnie jest
Everest moich marzeń.
Jak będzie się okaże
A że to właśnie jest
Everest moich marzeń
W przyspieszone tryby życia wchodzę
Ja piechotą nie chodzę
Bo się bujam wózkami po drodze
Całej załodze Pań słodzę
Tylko na pierwszą klasę się godzę
Tonę w sygnetach, złotych kietach
Kotku, wybierz wakacje może Kreta
ślicznie!
Kobieta kocha mnie bezgranicznie
I fizycznie i platonicznie
Banknot szeleści w kapsie jest fantastycznie
Non stop humor notorycznie
Wiecznie za kierownicą Jeep'a
świątecznie, co dnia wszędzie noszę miano VIP-a
I super typa
Razem ze mną ekipa
Kręcimy kolejnego Klipa
Tym razem numer na płytę Mobb Deepa
Telefon 'pipa' Halo, wynajmuję lożę
Miękkie chcę podłożę
Życie w kolorze
Każdy mi pomoże
O każdej porze mam wszystko
Lepiej być nie może
Są momenty
Gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragmenty
Tworząc wzorzec
Sumując elementy
Mogąc orzec
Lepiej być nie może
O tym rymowane słowa w tym utworze
Nie potrzeba mi wiele
Wystarczy czarter na Seszele
Przyjaciele, holenderskie ziele
Głębokie fotele
I konsola na czele
Z telewizorem o płaskim kineskopie
Oto w czym topię to co zarobię na hip hopie
Mój talent to ekwiwalent akcji
Ulokowanych w ropie
Każdy bank w Europie wie
Że eS eM O Ka jak Hworang kopie
Sprawdź to chłopie
Stale palę konopie
Wszystko ma priorytety
Ja mam łańcuch złoty
I w dupie sprawy dotyczące wysokości kwoty
Za samochody, jachty, posiadłości, samoloty
Nie myślę o tym kiedy wsiadam do mojej Toyoty
A ze mną wsiada ubrana u Diora
Od rana do wieczora do roboty jest kontrola
Mikrofonu i nic więcej
Więc lepiej być nie może
Mam życie kolorowe jak w technikolorze
Co stworzę sprzedaje się w tysiącach egzemplarzy
Czasami nie starcza mi czasu
Na rajdy Jeepami po plaży
Z kumplami, bo przesiaduję w studiu
Właśnie tak to się robi na południu
Bywam w jednym dniu na obu stronach globu
Wrogów zazdrość wpędziła do grobu
Nie bez powodu zresztą
Mag i Rah tu też są
Nie ma sposobu by usunąć ich i mnie stąd wiesz to!
Są momenty
Gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragmenty
Tworząc wzorzec
Sumując elementy
Mogąc orzec
Lepiej być nie może
O tym rymowane słowa w tym utworze
Z powodzeniem mogę mieć co podyktuje mi pragnienie
Nie mówiąc już o napaleniu na palenie
Tego czego nie ma w menu
Ja mam na zamówienie
I mam to jak w banku tak jak wav'y mam w Vienie
Zewsząd otacza mnie najbliższe otoczenie
I jak Nosowska mam czyściutkie sumienie
Gdy cztery litery terenówką w terenie wożę
Mam z baldachimem łoże
W nim na rodzinę łożę
Brzuchem do góry
Dzień który był ponury jest non stop kolor
Jak kolorowe mury
No bo ma szafa gra
A w niej winyle, garnitury
Na specjalną okazję zaspakajam swą fantazję
Mam świat na wyciągnięcie ręki
Dziś padło na Azję Wschodnią
A konkretnie na Tokio
By nie stracić kontaktu kontaktuję się Nokią
Mam głowę w chmurach, kiedy wyjrzę przez okno
I w sumie me mienie przerasta wyobrażenie
I nie być może lepiej być nie może
Tak jak w tym refrenie
Lepiej być nie może
Jak będzie się okaże
A że to właśnie jest
Everest moich marzeń.
⏱️ Synced Lyrics
[00:20.82] Lepiej być nie może
[00:21.79] Jak będzie się okaże
[00:23.06] A że to właśnie jest
[00:24.32] Everest moich marzeń
[00:41.23] W przyspieszone tryby życia wchodzę
[00:42.55] Ja piechotą nie chodzę
[00:44.40] Bo się bujam wózkami po drodze
[00:46.81] Całej załodze Pań słodzę
[00:48.64] Tylko na pierwszą klasę się godzę
[00:51.40] Tonę w sygnetach, złotych kietach
[00:53.34] Kotku, wybierz wakacje może Kreta
[00:56.12] ślicznie!
[00:56.67] Kobieta kocha mnie bezgranicznie
[00:59.21] I fizycznie i platonicznie
[01:01.63] Banknot szeleści w kapsie jest fantastycznie
[01:04.22] Non stop humor notorycznie
[01:06.13] Wiecznie za kierownicą Jeep'a
[01:07.91] świątecznie, co dnia wszędzie noszę miano VIP-a
[01:10.44] I super typa
[01:11.58] Razem ze mną ekipa
[01:13.00] Kręcimy kolejnego Klipa
[01:14.88] Tym razem numer na płytę Mobb Deepa
[01:17.08] Telefon 'pipa' Halo, wynajmuję lożę
[01:20.05] Miękkie chcę podłożę
[01:21.55] Życie w kolorze
[01:22.89] Każdy mi pomoże
[01:24.14] O każdej porze mam wszystko
[01:25.81] Lepiej być nie może
[01:27.69] Są momenty
[01:28.25] Gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragmenty
[01:30.62] Tworząc wzorzec
[01:31.72] Sumując elementy
[01:33.04] Mogąc orzec
[01:34.58] Lepiej być nie może
[01:36.04] O tym rymowane słowa w tym utworze
[01:48.38] Nie potrzeba mi wiele
[01:49.04] Wystarczy czarter na Seszele
[01:50.24] Przyjaciele, holenderskie ziele
[01:51.89] Głębokie fotele
[01:52.79] I konsola na czele
[01:54.05] Z telewizorem o płaskim kineskopie
[01:56.14] Oto w czym topię to co zarobię na hip hopie
[01:58.81] Mój talent to ekwiwalent akcji
[02:00.73] Ulokowanych w ropie
[02:02.06] Każdy bank w Europie wie
[02:03.65] Że eS eM O Ka jak Hworang kopie
[02:06.15] Sprawdź to chłopie
[02:06.80] Stale palę konopie
[02:08.16] Wszystko ma priorytety
[02:10.00] Ja mam łańcuch złoty
[02:10.99] I w dupie sprawy dotyczące wysokości kwoty
[02:13.56] Za samochody, jachty, posiadłości, samoloty
[02:16.08] Nie myślę o tym kiedy wsiadam do mojej Toyoty
[02:18.37] A ze mną wsiada ubrana u Diora
[02:21.32] Od rana do wieczora do roboty jest kontrola
[02:23.42] Mikrofonu i nic więcej
[02:24.87] Więc lepiej być nie może
[02:26.36] Mam życie kolorowe jak w technikolorze
[02:28.94] Co stworzę sprzedaje się w tysiącach egzemplarzy
[02:31.46] Czasami nie starcza mi czasu
[02:33.01] Na rajdy Jeepami po plaży
[02:34.76] Z kumplami, bo przesiaduję w studiu
[02:36.69] Właśnie tak to się robi na południu
[02:39.56] Bywam w jednym dniu na obu stronach globu
[02:41.65] Wrogów zazdrość wpędziła do grobu
[02:44.23] Nie bez powodu zresztą
[02:45.54] Mag i Rah tu też są
[02:46.80] Nie ma sposobu by usunąć ich i mnie stąd wiesz to!
[02:49.68] Są momenty
[02:50.34] Gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragmenty
[02:52.59] Tworząc wzorzec
[02:53.83] Sumując elementy
[02:54.98] Mogąc orzec
[02:56.41] Lepiej być nie może
[02:57.76] O tym rymowane słowa w tym utworze
[03:10.05] Z powodzeniem mogę mieć co podyktuje mi pragnienie
[03:12.06] Nie mówiąc już o napaleniu na palenie
[03:14.82] Tego czego nie ma w menu
[03:16.15] Ja mam na zamówienie
[03:17.43] I mam to jak w banku tak jak wav'y mam w Vienie
[03:20.22] Zewsząd otacza mnie najbliższe otoczenie
[03:22.64] I jak Nosowska mam czyściutkie sumienie
[03:25.20] Gdy cztery litery terenówką w terenie wożę
[03:28.20] Mam z baldachimem łoże
[03:29.51] W nim na rodzinę łożę
[03:30.42] Brzuchem do góry
[03:31.73] Dzień który był ponury jest non stop kolor
[03:33.99] Jak kolorowe mury
[03:35.38] No bo ma szafa gra
[03:36.67] A w niej winyle, garnitury
[03:37.95] Na specjalną okazję zaspakajam swą fantazję
[03:40.50] Mam świat na wyciągnięcie ręki
[03:42.13] Dziś padło na Azję Wschodnią
[03:44.04] A konkretnie na Tokio
[03:45.86] By nie stracić kontaktu kontaktuję się Nokią
[03:48.69] Mam głowę w chmurach, kiedy wyjrzę przez okno
[03:50.98] I w sumie me mienie przerasta wyobrażenie
[03:53.50] I nie być może lepiej być nie może
[03:55.19] Tak jak w tym refrenie
[03:56.26] Lepiej być nie może
[03:57.44] Jak będzie się okaże
[03:58.59] A że to właśnie jest
[03:59.69] Everest moich marzeń.
[04:19.33]
[00:21.79] Jak będzie się okaże
[00:23.06] A że to właśnie jest
[00:24.32] Everest moich marzeń
[00:41.23] W przyspieszone tryby życia wchodzę
[00:42.55] Ja piechotą nie chodzę
[00:44.40] Bo się bujam wózkami po drodze
[00:46.81] Całej załodze Pań słodzę
[00:48.64] Tylko na pierwszą klasę się godzę
[00:51.40] Tonę w sygnetach, złotych kietach
[00:53.34] Kotku, wybierz wakacje może Kreta
[00:56.12] ślicznie!
[00:56.67] Kobieta kocha mnie bezgranicznie
[00:59.21] I fizycznie i platonicznie
[01:01.63] Banknot szeleści w kapsie jest fantastycznie
[01:04.22] Non stop humor notorycznie
[01:06.13] Wiecznie za kierownicą Jeep'a
[01:07.91] świątecznie, co dnia wszędzie noszę miano VIP-a
[01:10.44] I super typa
[01:11.58] Razem ze mną ekipa
[01:13.00] Kręcimy kolejnego Klipa
[01:14.88] Tym razem numer na płytę Mobb Deepa
[01:17.08] Telefon 'pipa' Halo, wynajmuję lożę
[01:20.05] Miękkie chcę podłożę
[01:21.55] Życie w kolorze
[01:22.89] Każdy mi pomoże
[01:24.14] O każdej porze mam wszystko
[01:25.81] Lepiej być nie może
[01:27.69] Są momenty
[01:28.25] Gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragmenty
[01:30.62] Tworząc wzorzec
[01:31.72] Sumując elementy
[01:33.04] Mogąc orzec
[01:34.58] Lepiej być nie może
[01:36.04] O tym rymowane słowa w tym utworze
[01:48.38] Nie potrzeba mi wiele
[01:49.04] Wystarczy czarter na Seszele
[01:50.24] Przyjaciele, holenderskie ziele
[01:51.89] Głębokie fotele
[01:52.79] I konsola na czele
[01:54.05] Z telewizorem o płaskim kineskopie
[01:56.14] Oto w czym topię to co zarobię na hip hopie
[01:58.81] Mój talent to ekwiwalent akcji
[02:00.73] Ulokowanych w ropie
[02:02.06] Każdy bank w Europie wie
[02:03.65] Że eS eM O Ka jak Hworang kopie
[02:06.15] Sprawdź to chłopie
[02:06.80] Stale palę konopie
[02:08.16] Wszystko ma priorytety
[02:10.00] Ja mam łańcuch złoty
[02:10.99] I w dupie sprawy dotyczące wysokości kwoty
[02:13.56] Za samochody, jachty, posiadłości, samoloty
[02:16.08] Nie myślę o tym kiedy wsiadam do mojej Toyoty
[02:18.37] A ze mną wsiada ubrana u Diora
[02:21.32] Od rana do wieczora do roboty jest kontrola
[02:23.42] Mikrofonu i nic więcej
[02:24.87] Więc lepiej być nie może
[02:26.36] Mam życie kolorowe jak w technikolorze
[02:28.94] Co stworzę sprzedaje się w tysiącach egzemplarzy
[02:31.46] Czasami nie starcza mi czasu
[02:33.01] Na rajdy Jeepami po plaży
[02:34.76] Z kumplami, bo przesiaduję w studiu
[02:36.69] Właśnie tak to się robi na południu
[02:39.56] Bywam w jednym dniu na obu stronach globu
[02:41.65] Wrogów zazdrość wpędziła do grobu
[02:44.23] Nie bez powodu zresztą
[02:45.54] Mag i Rah tu też są
[02:46.80] Nie ma sposobu by usunąć ich i mnie stąd wiesz to!
[02:49.68] Są momenty
[02:50.34] Gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragmenty
[02:52.59] Tworząc wzorzec
[02:53.83] Sumując elementy
[02:54.98] Mogąc orzec
[02:56.41] Lepiej być nie może
[02:57.76] O tym rymowane słowa w tym utworze
[03:10.05] Z powodzeniem mogę mieć co podyktuje mi pragnienie
[03:12.06] Nie mówiąc już o napaleniu na palenie
[03:14.82] Tego czego nie ma w menu
[03:16.15] Ja mam na zamówienie
[03:17.43] I mam to jak w banku tak jak wav'y mam w Vienie
[03:20.22] Zewsząd otacza mnie najbliższe otoczenie
[03:22.64] I jak Nosowska mam czyściutkie sumienie
[03:25.20] Gdy cztery litery terenówką w terenie wożę
[03:28.20] Mam z baldachimem łoże
[03:29.51] W nim na rodzinę łożę
[03:30.42] Brzuchem do góry
[03:31.73] Dzień który był ponury jest non stop kolor
[03:33.99] Jak kolorowe mury
[03:35.38] No bo ma szafa gra
[03:36.67] A w niej winyle, garnitury
[03:37.95] Na specjalną okazję zaspakajam swą fantazję
[03:40.50] Mam świat na wyciągnięcie ręki
[03:42.13] Dziś padło na Azję Wschodnią
[03:44.04] A konkretnie na Tokio
[03:45.86] By nie stracić kontaktu kontaktuję się Nokią
[03:48.69] Mam głowę w chmurach, kiedy wyjrzę przez okno
[03:50.98] I w sumie me mienie przerasta wyobrażenie
[03:53.50] I nie być może lepiej być nie może
[03:55.19] Tak jak w tym refrenie
[03:56.26] Lepiej być nie może
[03:57.44] Jak będzie się okaże
[03:58.59] A że to właśnie jest
[03:59.69] Everest moich marzeń.
[04:19.33]