Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Lasy Pomorza

👤 Behemoth 🎼 Grom ⏱️ 6:26
🎵 1412 characters
⏱️ 6:26 duration
🆔 ID: 6524351

📜 Lyrics

Kiedy moc piorunów tnie niebiosa w ciepłe, letnie dni
Zwracam swe oczy ku Bogom
Wspaniałej i potężnej naturze
Dziękując za dar, ukryty w błysków potędze
Zimna noc zaległa nad prastarym borem
Ulewne deszcze wypełniają drogi mej wsi
Ukrytej gdzieś w głębi pomorskich lasów
Jak strugi łez, deszcz oczyszcza naszą rzeczywistość
Mamy rok dziewięćsetny

Lasy Pomorza
Lasy Pomorza
To galijska rzeczywistość

Pomorze!
Wiem, że urodziłem się właśnie tam
Żeby czynić mych ojców kulturę piękniejszą
Wiem, że oddałem im swoje serce
Bólem i trwogą przepełnione
W srebrnych pasmach księżycowego światła
Woje moi przeszywają dębowe knieje

Podążamy ku rozstajom dróg
By w krwawej walce złożyć swą ofiarę
Kolejne grzmoty burzy w zorzy wieczornej
Upewniają nas w swej sile
To ojcowie towarzyszą nam od samego początku
Raz pozdrowienia, raz gniewy z sinego nieba nam słać

Lasy Pomorza
Lasy Pomorza
To morska rzeczywistość
Nasze Pomorze!

Dobrze, że bory zwierza są pełne
Pozwala to utrzymać mą drużynę na nogach
I topory i tarcze i miecze ich ciężkie
A futrzane obuwie nasiąknięte krwawoczerwonym błotem

Lasy Pomorza
Lasy

Mijamy mile kolejne, by zdążyć do lasów
Pod skrzydłami nocy się schować
Jeszcze jeden błysk w ciemności
Jak ojcowskie, "Dobranoc" układa nas do snu
Jak wilki (jak wilki)

Lasy Pomorza
Lasy Pomorza
Pomorska rzeczywistość

⏱️ Synced Lyrics

[00:40.07] Kiedy moc piorunów tnie niebiosa w ciepłe, letnie dni
[00:44.01] Zwracam swe oczy ku Bogom
[00:46.85] Wspaniałej i potężnej naturze
[00:50.36] Dziękując za dar, ukryty w błysków potędze
[00:53.63] Zimna noc zaległa nad prastarym borem
[00:56.78] Ulewne deszcze wypełniają drogi mej wsi
[00:59.24] Ukrytej gdzieś w głębi pomorskich lasów
[01:05.19] Jak strugi łez, deszcz oczyszcza naszą rzeczywistość
[01:12.43] Mamy rok dziewięćsetny
[01:17.85] Lasy Pomorza
[01:31.39] Lasy Pomorza
[01:34.05] To galijska rzeczywistość
[01:37.54]
[01:40.93] Pomorze!
[01:43.93] Wiem, że urodziłem się właśnie tam
[01:46.29] Żeby czynić mych ojców kulturę piękniejszą
[01:50.75] Wiem, że oddałem im swoje serce
[01:53.46] Bólem i trwogą przepełnione
[01:56.77] W srebrnych pasmach księżycowego światła
[01:59.82] Woje moi przeszywają dębowe knieje
[02:02.92] Podążamy ku rozstajom dróg
[02:05.31] By w krwawej walce złożyć swą ofiarę
[02:10.24] Kolejne grzmoty burzy w zorzy wieczornej
[02:13.57] Upewniają nas w swej sile
[02:16.33] To ojcowie towarzyszą nam od samego początku
[02:19.32] Raz pozdrowienia, raz gniewy z sinego nieba nam słać
[02:23.53] Lasy Pomorza
[02:37.62] Lasy Pomorza
[02:40.27] To morska rzeczywistość
[02:47.03] Nasze Pomorze!
[02:50.35]
[03:46.83] Dobrze, że bory zwierza są pełne
[03:49.74] Pozwala to utrzymać mą drużynę na nogach
[03:52.39] I topory i tarcze i miecze ich ciężkie
[03:55.26] A futrzane obuwie nasiąknięte krwawoczerwonym błotem
[03:59.04]
[04:45.99] Lasy Pomorza
[04:52.24] Lasy
[04:55.66]
[05:12.99] Mijamy mile kolejne, by zdążyć do lasów
[05:19.67] Pod skrzydłami nocy się schować
[05:26.08] Jeszcze jeden błysk w ciemności
[05:32.68] Jak ojcowskie, "Dobranoc" układa nas do snu
[05:43.71] Jak wilki (jak wilki)
[05:52.44] Lasy Pomorza
[06:07.57] Lasy Pomorza
[06:12.37] Pomorska rzeczywistość
[06:20.97]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings