Do wrogów
🎵 1493 characters
⏱️ 2:42 duration
🆔 ID: 6697888
📜 Lyrics
I w przeddzień końca zadzwonię do wrogów
Żeby powiedzieć, że wybaczam im
Już nie pamiętam z jakiego powodu
Łączy nas tylko wyciszony tryb
Duma w kieszeni, głuchy telefon
Tak blisko do siebie - od siebie daleko
A my wiecznie niewinni, nie chcę po wieczność
Mieć wrogów na linii, im śpiewam
Na-na-na-na-na, wybaczam Ci
Na-na-na-na-na, wybacz mi
Nie odebrałem dla chwili spokoju, a to nie daje spokoju
Więc jeśli możesz, to wybacz
Dzwonię, bo ponoć mamy wszyscy jutro udać się do grobu
I dobrze by było razem się tam wybrać
Czas nie goi, rana sprawia, że się w końcu przyzwyczai człowiek
Do tego jak wyglądamy w bliznach
To przez konsekwencje czynów i skutki trudnych wyborów
Chyba jeszcze trudniej jest się do nich przyznać
Gdyby miało nie być jutra, kupię 3310 Nokię
Załaduję kartę, zadzwonię i nagram się na pocztę
Że przepraszam, chociaż obaj wcześniej wybraliśmy dumę
To nieważne już, bo przyszło wybrać mi ponownie numer do
Duma w kieszeni, głuchy telefon
Tak blisko do siebie - od siebie daleko
A my wiecznie niewinni, nie chcę po wieczność
Mieć wrogów na linii, im śpiewam
Jeśli jutra nie ma, to chyba nie najlepszy czas, by się na siebie gniewać
Weź sobie do serca, łączą nas przekleństwa, dzielą nieodebrane połączenia
Jeśli jutra nie ma, to chyba nie najlepszy czas, by się na siebie gniewać
Weź sobie do serca, łączą nas przekleństwa, dzielą nieodebrane połączenia
Na-na-na-na-na, wybaczam Ci
Żeby powiedzieć, że wybaczam im
Już nie pamiętam z jakiego powodu
Łączy nas tylko wyciszony tryb
Duma w kieszeni, głuchy telefon
Tak blisko do siebie - od siebie daleko
A my wiecznie niewinni, nie chcę po wieczność
Mieć wrogów na linii, im śpiewam
Na-na-na-na-na, wybaczam Ci
Na-na-na-na-na, wybacz mi
Nie odebrałem dla chwili spokoju, a to nie daje spokoju
Więc jeśli możesz, to wybacz
Dzwonię, bo ponoć mamy wszyscy jutro udać się do grobu
I dobrze by było razem się tam wybrać
Czas nie goi, rana sprawia, że się w końcu przyzwyczai człowiek
Do tego jak wyglądamy w bliznach
To przez konsekwencje czynów i skutki trudnych wyborów
Chyba jeszcze trudniej jest się do nich przyznać
Gdyby miało nie być jutra, kupię 3310 Nokię
Załaduję kartę, zadzwonię i nagram się na pocztę
Że przepraszam, chociaż obaj wcześniej wybraliśmy dumę
To nieważne już, bo przyszło wybrać mi ponownie numer do
Duma w kieszeni, głuchy telefon
Tak blisko do siebie - od siebie daleko
A my wiecznie niewinni, nie chcę po wieczność
Mieć wrogów na linii, im śpiewam
Jeśli jutra nie ma, to chyba nie najlepszy czas, by się na siebie gniewać
Weź sobie do serca, łączą nas przekleństwa, dzielą nieodebrane połączenia
Jeśli jutra nie ma, to chyba nie najlepszy czas, by się na siebie gniewać
Weź sobie do serca, łączą nas przekleństwa, dzielą nieodebrane połączenia
Na-na-na-na-na, wybaczam Ci
⏱️ Synced Lyrics
[00:10.71] I w przeddzień końca zadzwonię do wrogów
[00:16.68] Żeby powiedzieć, że wybaczam im
[00:22.44] Już nie pamiętam z jakiego powodu
[00:28.39] Łączy nas tylko wyciszony tryb
[00:35.24] Duma w kieszeni, głuchy telefon
[00:40.89] Tak blisko do siebie - od siebie daleko
[00:46.62] A my wiecznie niewinni, nie chcę po wieczność
[00:52.27] Mieć wrogów na linii, im śpiewam
[00:57.56] Na-na-na-na-na, wybaczam Ci
[01:03.37] Na-na-na-na-na, wybacz mi
[01:09.72] Nie odebrałem dla chwili spokoju, a to nie daje spokoju
[01:12.95] Więc jeśli możesz, to wybacz
[01:15.54] Dzwonię, bo ponoć mamy wszyscy jutro udać się do grobu
[01:18.73] I dobrze by było razem się tam wybrać
[01:21.65] Czas nie goi, rana sprawia, że się w końcu przyzwyczai człowiek
[01:25.00] Do tego jak wyglądamy w bliznach
[01:27.41] To przez konsekwencje czynów i skutki trudnych wyborów
[01:30.31] Chyba jeszcze trudniej jest się do nich przyznać
[01:33.53] Gdyby miało nie być jutra, kupię 3310 Nokię
[01:36.33] Załaduję kartę, zadzwonię i nagram się na pocztę
[01:39.29] Że przepraszam, chociaż obaj wcześniej wybraliśmy dumę
[01:42.19] To nieważne już, bo przyszło wybrać mi ponownie numer do
[01:46.67] Duma w kieszeni, głuchy telefon
[01:52.15] Tak blisko do siebie - od siebie daleko
[01:57.70] A my wiecznie niewinni, nie chcę po wieczność
[02:03.83] Mieć wrogów na linii, im śpiewam
[02:09.05] Jeśli jutra nie ma, to chyba nie najlepszy czas, by się na siebie gniewać
[02:15.46] Weź sobie do serca, łączą nas przekleństwa, dzielą nieodebrane połączenia
[02:21.29] Jeśli jutra nie ma, to chyba nie najlepszy czas, by się na siebie gniewać
[02:26.89] Weź sobie do serca, łączą nas przekleństwa, dzielą nieodebrane połączenia
[02:31.60] Na-na-na-na-na, wybaczam Ci
[02:36.99]
[00:16.68] Żeby powiedzieć, że wybaczam im
[00:22.44] Już nie pamiętam z jakiego powodu
[00:28.39] Łączy nas tylko wyciszony tryb
[00:35.24] Duma w kieszeni, głuchy telefon
[00:40.89] Tak blisko do siebie - od siebie daleko
[00:46.62] A my wiecznie niewinni, nie chcę po wieczność
[00:52.27] Mieć wrogów na linii, im śpiewam
[00:57.56] Na-na-na-na-na, wybaczam Ci
[01:03.37] Na-na-na-na-na, wybacz mi
[01:09.72] Nie odebrałem dla chwili spokoju, a to nie daje spokoju
[01:12.95] Więc jeśli możesz, to wybacz
[01:15.54] Dzwonię, bo ponoć mamy wszyscy jutro udać się do grobu
[01:18.73] I dobrze by było razem się tam wybrać
[01:21.65] Czas nie goi, rana sprawia, że się w końcu przyzwyczai człowiek
[01:25.00] Do tego jak wyglądamy w bliznach
[01:27.41] To przez konsekwencje czynów i skutki trudnych wyborów
[01:30.31] Chyba jeszcze trudniej jest się do nich przyznać
[01:33.53] Gdyby miało nie być jutra, kupię 3310 Nokię
[01:36.33] Załaduję kartę, zadzwonię i nagram się na pocztę
[01:39.29] Że przepraszam, chociaż obaj wcześniej wybraliśmy dumę
[01:42.19] To nieważne już, bo przyszło wybrać mi ponownie numer do
[01:46.67] Duma w kieszeni, głuchy telefon
[01:52.15] Tak blisko do siebie - od siebie daleko
[01:57.70] A my wiecznie niewinni, nie chcę po wieczność
[02:03.83] Mieć wrogów na linii, im śpiewam
[02:09.05] Jeśli jutra nie ma, to chyba nie najlepszy czas, by się na siebie gniewać
[02:15.46] Weź sobie do serca, łączą nas przekleństwa, dzielą nieodebrane połączenia
[02:21.29] Jeśli jutra nie ma, to chyba nie najlepszy czas, by się na siebie gniewać
[02:26.89] Weź sobie do serca, łączą nas przekleństwa, dzielą nieodebrane połączenia
[02:31.60] Na-na-na-na-na, wybaczam Ci
[02:36.99]