200KM/H
🎵 3000 characters
⏱️ 3:35 duration
🆔 ID: 7067969
📜 Lyrics
Sprawdź to, Onar, Miszel, yeah
Ursynów, Ligota, 81, beng, beng
Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
Koniec tego życia na etacie
Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie (grra)
Dzisiaj formą skaluję mój zasięg
Wczoraj nie wierzyłeś we mnie, dzisiaj mówisz: "bracie"
Noże w moich plecach leżą jak forsa na tacy
To moja drukarka robi papier w każdym razie
Za to, że nie mówię, że rozjebię, tylko rozpierdalam w gazie
Reszta mi rozmywa się w obrazie
Żyję takim życiem, o którym Wy nawijacie
Światła tego miasta będą moim drogowskazem
Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
Koniec tego życia na etacie
Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie
Ja i Miszel tak jak trzy gwiazdki Michelin
Siedzę, piszę, bo to jest crème de la crème, o
Mam czarne bryle nawet o dwudziestej pierwszej
Zamawiam Crème brûlée (kelner!) jak kiedyś zimną setkę
Pozłacane oprawki, złodziejskie podatki
Kumpel nie zna nawet PIN'u do tej karty
Bi-turbo, presto, ciuchy w kratkę
(Nie szukam problemów, one mnie znajdują same)
Fałszywiaki dla tych paru koła mówią do mnie bracie
Mam dwie paki w dowodzie i dwie paki na blacie
M-sport pakiet, lot jak bez trakcji po lodzie
Mam dwie paki na blacie i dwie paki w dowodzie
Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
Koniec tego życia na etacie
Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie (grra)
Życie moje to nie tylko stres
Te same problemy, cały czas zamiana miejsc
Zapisałem progress wtedy, kiedy wiedziałem, że jest
Idę swoim śladem, ale ciągle pada deszcz
Czuję się w nim lepiej kiedy mnie prowadzi Benz
Mam loty typu "gdzie się podział ten prawdziwy sens?"
Zagubiony w mieście siedzę gdzieś i nie wiem gdzie
Rozlewam swój sen jak morze drogich łez
Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
Koniec tego życia na etacie
Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie (grra)
Ursynów, Ligota, 81, beng, beng
Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
Koniec tego życia na etacie
Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie (grra)
Dzisiaj formą skaluję mój zasięg
Wczoraj nie wierzyłeś we mnie, dzisiaj mówisz: "bracie"
Noże w moich plecach leżą jak forsa na tacy
To moja drukarka robi papier w każdym razie
Za to, że nie mówię, że rozjebię, tylko rozpierdalam w gazie
Reszta mi rozmywa się w obrazie
Żyję takim życiem, o którym Wy nawijacie
Światła tego miasta będą moim drogowskazem
Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
Koniec tego życia na etacie
Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie
Ja i Miszel tak jak trzy gwiazdki Michelin
Siedzę, piszę, bo to jest crème de la crème, o
Mam czarne bryle nawet o dwudziestej pierwszej
Zamawiam Crème brûlée (kelner!) jak kiedyś zimną setkę
Pozłacane oprawki, złodziejskie podatki
Kumpel nie zna nawet PIN'u do tej karty
Bi-turbo, presto, ciuchy w kratkę
(Nie szukam problemów, one mnie znajdują same)
Fałszywiaki dla tych paru koła mówią do mnie bracie
Mam dwie paki w dowodzie i dwie paki na blacie
M-sport pakiet, lot jak bez trakcji po lodzie
Mam dwie paki na blacie i dwie paki w dowodzie
Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
Koniec tego życia na etacie
Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie (grra)
Życie moje to nie tylko stres
Te same problemy, cały czas zamiana miejsc
Zapisałem progress wtedy, kiedy wiedziałem, że jest
Idę swoim śladem, ale ciągle pada deszcz
Czuję się w nim lepiej kiedy mnie prowadzi Benz
Mam loty typu "gdzie się podział ten prawdziwy sens?"
Zagubiony w mieście siedzę gdzieś i nie wiem gdzie
Rozlewam swój sen jak morze drogich łez
Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
Koniec tego życia na etacie
Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie (grra)
⏱️ Synced Lyrics
[00:14.73] Sprawdź to, Onar, Miszel, yeah
[00:18.24] Ursynów, Ligota, 81, beng, beng
[00:22.18] Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
[00:24.55] Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
[00:27.44] Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
[00:30.10] Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
[00:33.09] Koniec tego życia na etacie
[00:35.63] Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
[00:38.58] Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
[00:41.45] Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie (grra)
[00:44.63] Dzisiaj formą skaluję mój zasięg
[00:46.52] Wczoraj nie wierzyłeś we mnie, dzisiaj mówisz: "bracie"
[00:49.13] Noże w moich plecach leżą jak forsa na tacy
[00:52.09] To moja drukarka robi papier w każdym razie
[00:54.68] Za to, że nie mówię, że rozjebię, tylko rozpierdalam w gazie
[00:58.65] Reszta mi rozmywa się w obrazie
[01:00.54] Żyję takim życiem, o którym Wy nawijacie
[01:03.12] Światła tego miasta będą moim drogowskazem
[01:06.85] Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
[01:09.20] Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
[01:12.18] Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
[01:14.87] Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
[01:17.78] Koniec tego życia na etacie
[01:20.15] Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
[01:23.28] Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
[01:25.92] Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie
[01:29.06] Ja i Miszel tak jak trzy gwiazdki Michelin
[01:31.76] Siedzę, piszę, bo to jest crème de la crème, o
[01:34.31] Mam czarne bryle nawet o dwudziestej pierwszej
[01:37.26] Zamawiam Crème brûlée (kelner!) jak kiedyś zimną setkę
[01:40.15] Pozłacane oprawki, złodziejskie podatki
[01:43.03] Kumpel nie zna nawet PIN'u do tej karty
[01:45.99] Bi-turbo, presto, ciuchy w kratkę
[01:48.64] (Nie szukam problemów, one mnie znajdują same)
[01:51.59] Fałszywiaki dla tych paru koła mówią do mnie bracie
[01:53.92] Mam dwie paki w dowodzie i dwie paki na blacie
[01:56.64] M-sport pakiet, lot jak bez trakcji po lodzie
[01:59.58] Mam dwie paki na blacie i dwie paki w dowodzie
[02:02.45] Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
[02:05.33] Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
[02:07.73] Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
[02:10.68] Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
[02:13.56] Koniec tego życia na etacie
[02:15.95] Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
[02:19.18] Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
[02:21.72] Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie (grra)
[02:25.11] Życie moje to nie tylko stres
[02:26.72] Te same problemy, cały czas zamiana miejsc
[02:29.95] Zapisałem progress wtedy, kiedy wiedziałem, że jest
[02:32.57] Idę swoim śladem, ale ciągle pada deszcz
[02:35.42] Czuję się w nim lepiej kiedy mnie prowadzi Benz
[02:38.02] Mam loty typu "gdzie się podział ten prawdziwy sens?"
[02:40.64] Zagubiony w mieście siedzę gdzieś i nie wiem gdzie
[02:43.51] Rozlewam swój sen jak morze drogich łez
[02:47.28] Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
[02:49.82] Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
[02:52.54] Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
[02:55.14] Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
[02:58.38] Koniec tego życia na etacie
[03:00.46] Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
[03:03.70] Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
[03:06.25] Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie (grra)
[03:09.50]
[00:18.24] Ursynów, Ligota, 81, beng, beng
[00:22.18] Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
[00:24.55] Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
[00:27.44] Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
[00:30.10] Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
[00:33.09] Koniec tego życia na etacie
[00:35.63] Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
[00:38.58] Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
[00:41.45] Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie (grra)
[00:44.63] Dzisiaj formą skaluję mój zasięg
[00:46.52] Wczoraj nie wierzyłeś we mnie, dzisiaj mówisz: "bracie"
[00:49.13] Noże w moich plecach leżą jak forsa na tacy
[00:52.09] To moja drukarka robi papier w każdym razie
[00:54.68] Za to, że nie mówię, że rozjebię, tylko rozpierdalam w gazie
[00:58.65] Reszta mi rozmywa się w obrazie
[01:00.54] Żyję takim życiem, o którym Wy nawijacie
[01:03.12] Światła tego miasta będą moim drogowskazem
[01:06.85] Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
[01:09.20] Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
[01:12.18] Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
[01:14.87] Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
[01:17.78] Koniec tego życia na etacie
[01:20.15] Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
[01:23.28] Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
[01:25.92] Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie
[01:29.06] Ja i Miszel tak jak trzy gwiazdki Michelin
[01:31.76] Siedzę, piszę, bo to jest crème de la crème, o
[01:34.31] Mam czarne bryle nawet o dwudziestej pierwszej
[01:37.26] Zamawiam Crème brûlée (kelner!) jak kiedyś zimną setkę
[01:40.15] Pozłacane oprawki, złodziejskie podatki
[01:43.03] Kumpel nie zna nawet PIN'u do tej karty
[01:45.99] Bi-turbo, presto, ciuchy w kratkę
[01:48.64] (Nie szukam problemów, one mnie znajdują same)
[01:51.59] Fałszywiaki dla tych paru koła mówią do mnie bracie
[01:53.92] Mam dwie paki w dowodzie i dwie paki na blacie
[01:56.64] M-sport pakiet, lot jak bez trakcji po lodzie
[01:59.58] Mam dwie paki na blacie i dwie paki w dowodzie
[02:02.45] Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
[02:05.33] Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
[02:07.73] Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
[02:10.68] Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
[02:13.56] Koniec tego życia na etacie
[02:15.95] Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
[02:19.18] Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
[02:21.72] Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie (grra)
[02:25.11] Życie moje to nie tylko stres
[02:26.72] Te same problemy, cały czas zamiana miejsc
[02:29.95] Zapisałem progress wtedy, kiedy wiedziałem, że jest
[02:32.57] Idę swoim śladem, ale ciągle pada deszcz
[02:35.42] Czuję się w nim lepiej kiedy mnie prowadzi Benz
[02:38.02] Mam loty typu "gdzie się podział ten prawdziwy sens?"
[02:40.64] Zagubiony w mieście siedzę gdzieś i nie wiem gdzie
[02:43.51] Rozlewam swój sen jak morze drogich łez
[02:47.28] Daleko od domu, ale nie szukamy wrażeń
[02:49.82] Ciągle z tyłu mojej głowy mijam takie same twarze
[02:52.54] Wyjechałem w automacie, dobrze wiem, że da się
[02:55.14] Zmieniam moje życie względem moich niespełnionych marzeń
[02:58.38] Koniec tego życia na etacie
[03:00.46] Nie widziałem Boga na tej trasie, tylko dwie paki na blacie
[03:03.70] Tylko dwie paki na blacie, dwie paki na blacie
[03:06.25] Tylko dwie paki na blacie, już po rozliczonym VAT'cie (grra)
[03:09.50]