Outro (prod. Auer, cuty: DJ Panda)
🎵 2503 characters
⏱️ 3:48 duration
🆔 ID: 7205443
📜 Lyrics
Ej, ej, ej, ej, ej, ej
Znów wjechała z buta jesień i pogoda jest barowa, także
Osiem lat nie piję, ale z ziomkiem chciałem iść na browar
Dzisiaj ledwo żyję, wszyscy tutaj dają w szyję
Jak nie wierzysz przyjedź, zobacz
Co nie wzmocni to zabije Cię
Ciężko wierzyć w czyjeś słowa
Chciałbym złapać chwilę
Jakoś ją zarejestrować, tak jak klatkę Kodak chce
Coś ułożyć chcesz, może laskę poznać, zrobić cash
Lecz nie taką co Ci zrobi loda
Później stawkę poda Ci za seks
Szkoda Ci jak łez na nią, biec za nią
Bo w środku jak diabeł, gdy na zewnątrz jest anioł (Hehe)
Znam ją, ona wciąż jest głodna
Chce być modna i chce wyjść za mąż
Ty jak jesteś głodny to se zjedz danio
Wabi gdzie mieszkanie jest drogie, lepiej weź namiot
Taniej jest na Manhatan'ie
Nie śpisz, chociaż jest rano i
Chyba nie ma Boga skoro nie ma loga
Chociaż przecież umarł i zmartwychwstał w Wielkanoc
Ja, sam je mam na nogach, dla mnie to jest towar
Tak jak produkt narodowy eksportowy, tano
Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować, co?
Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować, o
Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować, co?
Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować
To miasto wciąż takie samo
Kręci dym, anielski pył i martwi prezydenci
Tut-tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć
Plotki gonią plotki, wyzbywam się skrupułów
Nie, nie chcę żyć, nie chcę być tu, ukryty w mieście krzyk
Coraz większe nic i więcej syfu
Świat, świat na pokaz
Przy-przy-przyszłość, licytacja, którzy więcej zgarną
To wszystko (To wszystko, to wszystko, to wszystko, to wszystko, to wszystko, to wszystko)
Czasami chciałbym wyłączyć prąd, choćby na chwilę
Albo inaczej niż przez ból głowy poczuć, że żyję
Demony nocy wyświetlają chore rozkminy
A ja myślę o tym czy to kiedykolwiek przeminie
Ksiądz mówi, że do Boga najbliżej gdy w mroku gdzieś giniesz
Sam bym tak głosił, gdybym robił w tej firmie
Trudno odnaleźć drogę, jak nikomu nie wierzysz na sto-pro
A w tłumie ludzi Cię najbardziej dojeżdża samotność
Kiedy planowałeś świat chwycić za grdykę
Poszło nie tak i zostałeś sam w syfie
Nie śmiem się dziwić, że masz kminę
Że po-płyniesz, choć możesz wpaść w wiry
Rest in Power, Mac Miller
A co jeśli jednak masz wyjście
Coś Ci mówi znajdź siłę i walcz typie
Bo jeszcze będziesz na szczycie
Zanim urwie się ostatni odcinek
Co by się nie działo, idziesz dalej póki trwa życie
Znów wjechała z buta jesień i pogoda jest barowa, także
Osiem lat nie piję, ale z ziomkiem chciałem iść na browar
Dzisiaj ledwo żyję, wszyscy tutaj dają w szyję
Jak nie wierzysz przyjedź, zobacz
Co nie wzmocni to zabije Cię
Ciężko wierzyć w czyjeś słowa
Chciałbym złapać chwilę
Jakoś ją zarejestrować, tak jak klatkę Kodak chce
Coś ułożyć chcesz, może laskę poznać, zrobić cash
Lecz nie taką co Ci zrobi loda
Później stawkę poda Ci za seks
Szkoda Ci jak łez na nią, biec za nią
Bo w środku jak diabeł, gdy na zewnątrz jest anioł (Hehe)
Znam ją, ona wciąż jest głodna
Chce być modna i chce wyjść za mąż
Ty jak jesteś głodny to se zjedz danio
Wabi gdzie mieszkanie jest drogie, lepiej weź namiot
Taniej jest na Manhatan'ie
Nie śpisz, chociaż jest rano i
Chyba nie ma Boga skoro nie ma loga
Chociaż przecież umarł i zmartwychwstał w Wielkanoc
Ja, sam je mam na nogach, dla mnie to jest towar
Tak jak produkt narodowy eksportowy, tano
Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować, co?
Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować, o
Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować, co?
Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować
To miasto wciąż takie samo
Kręci dym, anielski pył i martwi prezydenci
Tut-tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć
Plotki gonią plotki, wyzbywam się skrupułów
Nie, nie chcę żyć, nie chcę być tu, ukryty w mieście krzyk
Coraz większe nic i więcej syfu
Świat, świat na pokaz
Przy-przy-przyszłość, licytacja, którzy więcej zgarną
To wszystko (To wszystko, to wszystko, to wszystko, to wszystko, to wszystko, to wszystko)
Czasami chciałbym wyłączyć prąd, choćby na chwilę
Albo inaczej niż przez ból głowy poczuć, że żyję
Demony nocy wyświetlają chore rozkminy
A ja myślę o tym czy to kiedykolwiek przeminie
Ksiądz mówi, że do Boga najbliżej gdy w mroku gdzieś giniesz
Sam bym tak głosił, gdybym robił w tej firmie
Trudno odnaleźć drogę, jak nikomu nie wierzysz na sto-pro
A w tłumie ludzi Cię najbardziej dojeżdża samotność
Kiedy planowałeś świat chwycić za grdykę
Poszło nie tak i zostałeś sam w syfie
Nie śmiem się dziwić, że masz kminę
Że po-płyniesz, choć możesz wpaść w wiry
Rest in Power, Mac Miller
A co jeśli jednak masz wyjście
Coś Ci mówi znajdź siłę i walcz typie
Bo jeszcze będziesz na szczycie
Zanim urwie się ostatni odcinek
Co by się nie działo, idziesz dalej póki trwa życie
⏱️ Synced Lyrics
[00:34.64] Ej, ej, ej, ej, ej, ej
[00:44.28] Znów wjechała z buta jesień i pogoda jest barowa, także
[00:47.54] Osiem lat nie piję, ale z ziomkiem chciałem iść na browar
[00:50.24] Dzisiaj ledwo żyję, wszyscy tutaj dają w szyję
[00:52.79] Jak nie wierzysz przyjedź, zobacz
[00:54.19] Co nie wzmocni to zabije Cię
[00:55.85] Ciężko wierzyć w czyjeś słowa
[00:57.34] Chciałbym złapać chwilę
[00:58.41] Jakoś ją zarejestrować, tak jak klatkę Kodak chce
[01:01.23] Coś ułożyć chcesz, może laskę poznać, zrobić cash
[01:03.96] Lecz nie taką co Ci zrobi loda
[01:05.65] Później stawkę poda Ci za seks
[01:07.35] Szkoda Ci jak łez na nią, biec za nią
[01:09.60] Bo w środku jak diabeł, gdy na zewnątrz jest anioł (Hehe)
[01:12.16] Znam ją, ona wciąż jest głodna
[01:14.00] Chce być modna i chce wyjść za mąż
[01:15.89] Ty jak jesteś głodny to se zjedz danio
[01:18.66] Wabi gdzie mieszkanie jest drogie, lepiej weź namiot
[01:21.38] Taniej jest na Manhatan'ie
[01:22.77] Nie śpisz, chociaż jest rano i
[01:24.42] Chyba nie ma Boga skoro nie ma loga
[01:26.52] Chociaż przecież umarł i zmartwychwstał w Wielkanoc
[01:29.07] Ja, sam je mam na nogach, dla mnie to jest towar
[01:31.86] Tak jak produkt narodowy eksportowy, tano
[01:35.24] Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować, co?
[01:38.06] Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować, o
[01:40.81] Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować, co?
[01:43.66] Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować
[01:46.08] To miasto wciąż takie samo
[01:48.46] Kręci dym, anielski pył i martwi prezydenci
[01:51.45] Tut-tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć
[01:54.53] Plotki gonią plotki, wyzbywam się skrupułów
[01:56.94] Nie, nie chcę żyć, nie chcę być tu, ukryty w mieście krzyk
[02:00.70] Coraz większe nic i więcej syfu
[02:02.88] Świat, świat na pokaz
[02:04.14] Przy-przy-przyszłość, licytacja, którzy więcej zgarną
[02:07.49] To wszystko (To wszystko, to wszystko, to wszystko, to wszystko, to wszystko, to wszystko)
[02:12.81]
[02:19.13] Czasami chciałbym wyłączyć prąd, choćby na chwilę
[02:22.19] Albo inaczej niż przez ból głowy poczuć, że żyję
[02:25.01] Demony nocy wyświetlają chore rozkminy
[02:27.86] A ja myślę o tym czy to kiedykolwiek przeminie
[02:30.65] Ksiądz mówi, że do Boga najbliżej gdy w mroku gdzieś giniesz
[02:33.66] Sam bym tak głosił, gdybym robił w tej firmie
[02:36.13] Trudno odnaleźć drogę, jak nikomu nie wierzysz na sto-pro
[02:39.46] A w tłumie ludzi Cię najbardziej dojeżdża samotność
[02:42.33] Kiedy planowałeś świat chwycić za grdykę
[02:44.92] Poszło nie tak i zostałeś sam w syfie
[02:47.34] Nie śmiem się dziwić, że masz kminę
[02:49.00] Że po-płyniesz, choć możesz wpaść w wiry
[02:51.30] Rest in Power, Mac Miller
[02:53.01] A co jeśli jednak masz wyjście
[02:54.82] Coś Ci mówi znajdź siłę i walcz typie
[02:57.13] Bo jeszcze będziesz na szczycie
[02:59.09] Zanim urwie się ostatni odcinek
[03:01.18] Co by się nie działo, idziesz dalej póki trwa życie
[03:05.17]
[00:44.28] Znów wjechała z buta jesień i pogoda jest barowa, także
[00:47.54] Osiem lat nie piję, ale z ziomkiem chciałem iść na browar
[00:50.24] Dzisiaj ledwo żyję, wszyscy tutaj dają w szyję
[00:52.79] Jak nie wierzysz przyjedź, zobacz
[00:54.19] Co nie wzmocni to zabije Cię
[00:55.85] Ciężko wierzyć w czyjeś słowa
[00:57.34] Chciałbym złapać chwilę
[00:58.41] Jakoś ją zarejestrować, tak jak klatkę Kodak chce
[01:01.23] Coś ułożyć chcesz, może laskę poznać, zrobić cash
[01:03.96] Lecz nie taką co Ci zrobi loda
[01:05.65] Później stawkę poda Ci za seks
[01:07.35] Szkoda Ci jak łez na nią, biec za nią
[01:09.60] Bo w środku jak diabeł, gdy na zewnątrz jest anioł (Hehe)
[01:12.16] Znam ją, ona wciąż jest głodna
[01:14.00] Chce być modna i chce wyjść za mąż
[01:15.89] Ty jak jesteś głodny to se zjedz danio
[01:18.66] Wabi gdzie mieszkanie jest drogie, lepiej weź namiot
[01:21.38] Taniej jest na Manhatan'ie
[01:22.77] Nie śpisz, chociaż jest rano i
[01:24.42] Chyba nie ma Boga skoro nie ma loga
[01:26.52] Chociaż przecież umarł i zmartwychwstał w Wielkanoc
[01:29.07] Ja, sam je mam na nogach, dla mnie to jest towar
[01:31.86] Tak jak produkt narodowy eksportowy, tano
[01:35.24] Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować, co?
[01:38.06] Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować, o
[01:40.81] Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować, co?
[01:43.66] Nie zwariować, jakoś żyć, nie zwariować
[01:46.08] To miasto wciąż takie samo
[01:48.46] Kręci dym, anielski pył i martwi prezydenci
[01:51.45] Tut-tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć
[01:54.53] Plotki gonią plotki, wyzbywam się skrupułów
[01:56.94] Nie, nie chcę żyć, nie chcę być tu, ukryty w mieście krzyk
[02:00.70] Coraz większe nic i więcej syfu
[02:02.88] Świat, świat na pokaz
[02:04.14] Przy-przy-przyszłość, licytacja, którzy więcej zgarną
[02:07.49] To wszystko (To wszystko, to wszystko, to wszystko, to wszystko, to wszystko, to wszystko)
[02:12.81]
[02:19.13] Czasami chciałbym wyłączyć prąd, choćby na chwilę
[02:22.19] Albo inaczej niż przez ból głowy poczuć, że żyję
[02:25.01] Demony nocy wyświetlają chore rozkminy
[02:27.86] A ja myślę o tym czy to kiedykolwiek przeminie
[02:30.65] Ksiądz mówi, że do Boga najbliżej gdy w mroku gdzieś giniesz
[02:33.66] Sam bym tak głosił, gdybym robił w tej firmie
[02:36.13] Trudno odnaleźć drogę, jak nikomu nie wierzysz na sto-pro
[02:39.46] A w tłumie ludzi Cię najbardziej dojeżdża samotność
[02:42.33] Kiedy planowałeś świat chwycić za grdykę
[02:44.92] Poszło nie tak i zostałeś sam w syfie
[02:47.34] Nie śmiem się dziwić, że masz kminę
[02:49.00] Że po-płyniesz, choć możesz wpaść w wiry
[02:51.30] Rest in Power, Mac Miller
[02:53.01] A co jeśli jednak masz wyjście
[02:54.82] Coś Ci mówi znajdź siłę i walcz typie
[02:57.13] Bo jeszcze będziesz na szczycie
[02:59.09] Zanim urwie się ostatni odcinek
[03:01.18] Co by się nie działo, idziesz dalej póki trwa życie
[03:05.17]