Karmaniola
🎵 825 characters
⏱️ 2:31 duration
🆔 ID: 7208171
📜 Lyrics
Ile wściekłości trwoga w was zajadła
Potrafi ciągle z ludzkiej dobyć mowy.
A wszak Bastylia wcale nie upadła
I nikt królewskiej nie zażądał głowy.
Lud wszystko zna - jałmużnę, post i chłostę
I w wasze oczy spojrzy bez zmrużenia.
A nikt nie mierzy latarń ludzkim wzrostem,
Na szafotach rosną krzyże przebaczenia.
Lecz wy widzicie dół kopany w piachu
I sztandar, który płynie ponad trony.
Nienawiść dzieckiem śmiertelnego strachu,
A czegóż mają bać się miliony?
Wszystko się według ich potoczy woli,
Choć niejedno jeszcze może się wydarzyć.
Póki co tańczmy w rytmie karmanioli,
Nim mały kapral obwoła się Cesarzem!
Dlatego chcecie stanąć w brew ich woli,
By czas odmierzać w spadających głowach.
By w rozpędzone dźwięki karmanioli
Wszedł marsz przez Alpy armii Suworowa!
Potrafi ciągle z ludzkiej dobyć mowy.
A wszak Bastylia wcale nie upadła
I nikt królewskiej nie zażądał głowy.
Lud wszystko zna - jałmużnę, post i chłostę
I w wasze oczy spojrzy bez zmrużenia.
A nikt nie mierzy latarń ludzkim wzrostem,
Na szafotach rosną krzyże przebaczenia.
Lecz wy widzicie dół kopany w piachu
I sztandar, który płynie ponad trony.
Nienawiść dzieckiem śmiertelnego strachu,
A czegóż mają bać się miliony?
Wszystko się według ich potoczy woli,
Choć niejedno jeszcze może się wydarzyć.
Póki co tańczmy w rytmie karmanioli,
Nim mały kapral obwoła się Cesarzem!
Dlatego chcecie stanąć w brew ich woli,
By czas odmierzać w spadających głowach.
By w rozpędzone dźwięki karmanioli
Wszedł marsz przez Alpy armii Suworowa!
⏱️ Synced Lyrics
[00:09.24] Ile wściekłości trwoga w was zajadła
[00:12.45] Potrafi ciągle z ludzkiej dobyć mowy.
[00:15.83] A wszak Bastylia wcale nie upadła
[00:23.23] I nikt królewskiej nie zażądał głowy.
[00:32.83] Lud wszystko zna - jałmużnę, post i chłostę
[00:36.25] I w wasze oczy spojrzy bez zmrużenia.
[00:39.44] A nikt nie mierzy latarń ludzkim wzrostem,
[00:49.68] Na szafotach rosną krzyże przebaczenia.
[00:56.51] Lecz wy widzicie dół kopany w piachu
[01:00.17] I sztandar, który płynie ponad trony.
[01:03.35] Nienawiść dzieckiem śmiertelnego strachu,
[01:13.18] A czegóż mają bać się miliony?
[01:21.46] Wszystko się według ich potoczy woli,
[01:24.77] Choć niejedno jeszcze może się wydarzyć.
[01:28.44] Póki co tańczmy w rytmie karmanioli,
[01:45.14] Nim mały kapral obwoła się Cesarzem!
[01:48.84] Dlatego chcecie stanąć w brew ich woli,
[01:52.25] By czas odmierzać w spadających głowach.
[01:55.57] By w rozpędzone dźwięki karmanioli
[01:58.55] Wszedł marsz przez Alpy armii Suworowa!
[02:27.52]
[00:12.45] Potrafi ciągle z ludzkiej dobyć mowy.
[00:15.83] A wszak Bastylia wcale nie upadła
[00:23.23] I nikt królewskiej nie zażądał głowy.
[00:32.83] Lud wszystko zna - jałmużnę, post i chłostę
[00:36.25] I w wasze oczy spojrzy bez zmrużenia.
[00:39.44] A nikt nie mierzy latarń ludzkim wzrostem,
[00:49.68] Na szafotach rosną krzyże przebaczenia.
[00:56.51] Lecz wy widzicie dół kopany w piachu
[01:00.17] I sztandar, który płynie ponad trony.
[01:03.35] Nienawiść dzieckiem śmiertelnego strachu,
[01:13.18] A czegóż mają bać się miliony?
[01:21.46] Wszystko się według ich potoczy woli,
[01:24.77] Choć niejedno jeszcze może się wydarzyć.
[01:28.44] Póki co tańczmy w rytmie karmanioli,
[01:45.14] Nim mały kapral obwoła się Cesarzem!
[01:48.84] Dlatego chcecie stanąć w brew ich woli,
[01:52.25] By czas odmierzać w spadających głowach.
[01:55.57] By w rozpędzone dźwięki karmanioli
[01:58.55] Wszedł marsz przez Alpy armii Suworowa!
[02:27.52]