Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Odkąd ostatnio gadaliśmy

👤 Pezet feat. Małolat, Czarny HIFI & Diox 🎼 Dziś w moim mieście (Reedycja) ⏱️ 4:26
🎵 4558 characters
⏱️ 4:26 duration
🆔 ID: 7236895

📜 Lyrics

Odkąd ostatnio gadaliśmy to kurwa prześladował mnie pech
I przekonałem się jak bardzo dziewuchy mogą popsuć krew
I traciłem forsę w nocnych klubach gdzie piłem za trzech
Trzeci raz oblałem prawo jazdy i szło mi jak kurwie w deszcz

I nie szukałem roboty bo w swoim CV mogłem wpisać
Że sprzedawałem dużo koki, chcę zostać dilerem jeepa gdzieś
Więc brakowało mi floty, lecz dowiodłem żywotu mnicha
I w piątki i soboty zaglądałem gdzieś do kielicha

Wydawałem zbyt dużo kwitu odkąd ostatnio gadaliśmy
A planowałem kupić Mitshubishi, ale wyszło jak zwykle
Chociaż jakbym wsiadł za kółko zakrętów nie robiłbym driftem
Po tym jak lecieliśmy stówką wpadliśmy w drzewo za winklem

Coraz szybciej mijały dni, jakoś coraz szybciej się żyło
Kobiety, które znałem dotąd, dziś nawet nie pamiętam ich imion
Więc, wiele się nie zmieniło odkąd ostatnio gadaliśmy
Powiedz mi co u ciebie dziś, a barman niech poda kieliszki

Siemasz, siemasz, cześć, cześć
Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło

Siemasz, siemasz, cześć, cześć
Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło

Odkąd ostatnio gadaliśmy spotkałem cię przelotem w sklepie
I może lepiej, bo nie do końca wiem co mógłbym ci powiedzieć
Z tamtych obietnic został pył, który rozsypał czas po glebie
Czytaj, że nie zostało nic, dlatego nie ma już mnie i ciebie

Nie ma co gadać, po co udawać że jeszcze coś nas łączy
Stara zasada miasto Warszawa, sama wyciągnij wnioski
Zdjęcia do pieca, nie ma co czekać, sprzątnij ten pierdolnik
I pokaż że mnie kochasz, odwróć się i ruszaj w pościg

Za uśmiech nie ma forsy, za dupę nie ma braw
Za dobry rap są propsy, za zdradę kop na twarz
Za wiarę Bóg cię kocha, mógłby kopsać nam hajs
Ale wyłączył swoją Nokię, zupełnie jak ty i ja

Odkąd ostatnio gadaliśmy ja nie mam już kontatku z Bogiem
Odeszło kilku skurwysynów, w kryminale siedzi mój ziomek
Ja nagrałem wtedy płytę, to kilkanaście dobrych zwrotek
A jeśli mówisz o mnie źle, to pewny bądź że cię pierdolę

Siemasz, siemasz, cześć, cześć
Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło

Siemasz, siemasz, cześć, cześć
Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło

Odkąd ostatnio gadaliśmy panny rzucały mnie jak frisbee
Lub wracały gdy rzucałem je, jak Dante bumerangiem
Piliśmy i ćpaliśmy i mam przez to nowe blizny
Lecz przestałem i nie trzymam się już z tamtym bumelantem

Sąsiad wybrance dał pierścionek z brylantem
Teraz stoi na bramce, choć miał knajpę i land cruisera
Nad brzegiem Wisły jadę nigtem, miasto umiera
Wyścig, jakbyś skuterem gonił Gsxr-a

Od wtedy więcej mam, więcej mam, więcej mam
Ale to miejsce jest jak eks chce żebyś więcej dał
Zabierze ci cały kwit jakby nigdy nic
Ale pada mi bateria, mów co u ciebie dziś

Bo u nas to samo, choć kiedy budzę się rano
W korkach na głównych arteriach, jest tyle fur co w Chicago
Coraz częściej nad ranem, w mojej głowie pędzą myśli
Zbyt wiele się zdarzyło odkąd ostatnio gadaliśmy

Siemasz, siemasz, cześć, cześć
Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło

Siemasz, siemasz, cześć, cześć
Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło

Siemasz, siemasz, cześć, cześć
Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło

Siemasz, siemasz, cześć, cześć
Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło

⏱️ Synced Lyrics

[00:11.29] Odkąd ostatnio gadaliśmy to kurwa prześladował mnie pech
[00:14.59] I przekonałem się jak bardzo dziewuchy mogą popsuć krew
[00:17.28] I traciłem forsę w nocnych klubach gdzie piłem za trzech
[00:20.01] Trzeci raz oblałem prawo jazdy i szło mi jak kurwie w deszcz
[00:22.83] I nie szukałem roboty bo w swoim CV mogłem wpisać
[00:25.91] Że sprzedawałem dużo koki, chcę zostać dilerem jeepa gdzieś
[00:28.82] Więc brakowało mi floty, lecz dowiodłem żywotu mnicha
[00:31.68] I w piątki i soboty zaglądałem gdzieś do kielicha
[00:34.50] Wydawałem zbyt dużo kwitu odkąd ostatnio gadaliśmy
[00:37.35] A planowałem kupić Mitshubishi, ale wyszło jak zwykle
[00:40.36] Chociaż jakbym wsiadł za kółko zakrętów nie robiłbym driftem
[00:43.16] Po tym jak lecieliśmy stówką wpadliśmy w drzewo za winklem
[00:46.16] Coraz szybciej mijały dni, jakoś coraz szybciej się żyło
[00:48.88] Kobiety, które znałem dotąd, dziś nawet nie pamiętam ich imion
[00:51.83] Więc, wiele się nie zmieniło odkąd ostatnio gadaliśmy
[00:54.52] Powiedz mi co u ciebie dziś, a barman niech poda kieliszki
[00:57.74] Siemasz, siemasz, cześć, cześć
[00:59.09] Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
[01:01.63] Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
[01:03.20] Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
[01:06.42] Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło
[01:09.24] Siemasz, siemasz, cześć, cześć
[01:10.68] Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
[01:13.37] Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
[01:14.86] Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
[01:17.90] Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło
[01:20.53] Odkąd ostatnio gadaliśmy spotkałem cię przelotem w sklepie
[01:23.47] I może lepiej, bo nie do końca wiem co mógłbym ci powiedzieć
[01:26.26] Z tamtych obietnic został pył, który rozsypał czas po glebie
[01:29.76] Czytaj, że nie zostało nic, dlatego nie ma już mnie i ciebie
[01:32.74] Nie ma co gadać, po co udawać że jeszcze coś nas łączy
[01:35.05] Stara zasada miasto Warszawa, sama wyciągnij wnioski
[01:38.14] Zdjęcia do pieca, nie ma co czekać, sprzątnij ten pierdolnik
[01:40.81] I pokaż że mnie kochasz, odwróć się i ruszaj w pościg
[01:43.96] Za uśmiech nie ma forsy, za dupę nie ma braw
[01:46.78] Za dobry rap są propsy, za zdradę kop na twarz
[01:49.51] Za wiarę Bóg cię kocha, mógłby kopsać nam hajs
[01:52.39] Ale wyłączył swoją Nokię, zupełnie jak ty i ja
[01:55.25] Odkąd ostatnio gadaliśmy ja nie mam już kontatku z Bogiem
[01:58.41] Odeszło kilku skurwysynów, w kryminale siedzi mój ziomek
[02:00.94] Ja nagrałem wtedy płytę, to kilkanaście dobrych zwrotek
[02:04.11] A jeśli mówisz o mnie źle, to pewny bądź że cię pierdolę
[02:06.97] Siemasz, siemasz, cześć, cześć
[02:08.40] Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
[02:10.39] Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
[02:12.80] Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
[02:15.43] Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło
[02:18.53] Siemasz, siemasz, cześć, cześć
[02:19.98] Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
[02:22.66] Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
[02:24.34] Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
[02:27.11] Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło
[02:30.20] Odkąd ostatnio gadaliśmy panny rzucały mnie jak frisbee
[02:33.03] Lub wracały gdy rzucałem je, jak Dante bumerangiem
[02:35.79] Piliśmy i ćpaliśmy i mam przez to nowe blizny
[02:38.65] Lecz przestałem i nie trzymam się już z tamtym bumelantem
[02:42.02] Sąsiad wybrance dał pierścionek z brylantem
[02:44.71] Teraz stoi na bramce, choć miał knajpę i land cruisera
[02:47.82] Nad brzegiem Wisły jadę nigtem, miasto umiera
[02:50.59] Wyścig, jakbyś skuterem gonił Gsxr-a
[02:53.58] Od wtedy więcej mam, więcej mam, więcej mam
[02:56.76] Ale to miejsce jest jak eks chce żebyś więcej dał
[02:59.45] Zabierze ci cały kwit jakby nigdy nic
[03:02.11] Ale pada mi bateria, mów co u ciebie dziś
[03:05.26] Bo u nas to samo, choć kiedy budzę się rano
[03:07.41] W korkach na głównych arteriach, jest tyle fur co w Chicago
[03:10.28] Coraz częściej nad ranem, w mojej głowie pędzą myśli
[03:13.36] Zbyt wiele się zdarzyło odkąd ostatnio gadaliśmy
[03:16.58] Siemasz, siemasz, cześć, cześć
[03:17.75] Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
[03:20.48] Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
[03:22.02] Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
[03:25.25] Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło
[03:27.87] Siemasz, siemasz, cześć, cześć
[03:29.51] Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
[03:31.85] Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
[03:33.56] Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
[03:36.43] Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło
[03:40.09] Siemasz, siemasz, cześć, cześć
[03:42.45] Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
[03:45.10] Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
[03:46.72] Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
[03:49.65] Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło
[03:52.59] Siemasz, siemasz, cześć, cześć
[03:54.15] Zobacz jak szybko czas mija, wciąż upływa czas
[03:56.34] Wciąż w pogoni, wciąż nawijam
[03:58.14] Moje życie jest zbyt szybkie, parę osób mnie skreśliło
[04:01.19] Ziom, minął czas czas trochę się zmieniło
[04:02.75]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings