Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

JEBAĆ TWOICH ZIOMÓW

👤 vkie 🎼 DŻUNGLA ⏱️ 3:02
🎵 2786 characters
⏱️ 3:02 duration
🆔 ID: 7247019

📜 Lyrics

Ej, przeżywałem koszmar kiedy myślałem że spełniam sny
Wiem, że się zatraci kiedy pozwolę jej ze mną iść
Jestem trochę inny, aspołeczny, trochę dziwny typ
Marzy mi się większy spokój, marzy mi się więcej liczb
Ziomal pali więcej jojo nawet niż Khalifa Wiz
Poświęcony blokom, nieświadomy że widzą w nim zysk
Kiedyś uśmiechnięty ale rzadko się uśmiecham dziś
Ona pyta co to znaczy że nie działa typ

Wstaję wpół do siódmej kiedy świat jest jeszcze pusty
Skończ to pierdolenie, że wszyscy jesteśmy równi
Zapłacą za twą głowę albo za to żebyś był tu
Ważne są pieniądze, a ważniejszy stan umysłu
Mam plany na muzykę, a na życie brak pomysłu
W kraju hipokryzji, cwaniactwa i dеbilizmu
Jestem specеm od wysokoprocentowych mikstur
Mówią mi artysta, nie lubię innych artystów

Krew na chodniku, nie chcesz wiedzieć ile litrów
Ściany mają uszy, słyszały za dużo krzyków
Penerzy na mieście nagle mówią do mnie "byku"
Jebać twoich ziomów, taki powinien być tytuł
Mówi że jest wierna ci, hmm, taa, bez kitu
Kurwy zawsze chętnie opowiedzą trochę mitów
Wypadło mi serce, leży gdzieś tam na chodniku
Nie umiem dać więcej niż te linijki do bitu

Przeżywałem koszmar kiedy myślałem że spełniam sny
Wiem, że się zatraci kiedy pozwolę jej ze mną iść
Jestem trochę inny, aspołeczny, trochę dziwny typ
Marzy mi się większy spokój, marzy mi się więcej liczb
Ziomal pali więcej jojo nawet niż Khalifa Wiz
Poświęcony blokom, nieświadomy że widzą w nim zysk
Kiedyś uśmiechnięty ale rzadko się uśmiecham dziś
Ona pyta co to znaczy że nie działa typ

Nie zdawałem sobie sprawy jaką wartość mają słowa
Od 21 lat próbuję sam siebie pokonać
Niespecjalnie ciekawi mnie czego chciała ona
Czasem chcę ją na kutasie, czasem chcę w moich ramionach
Nie wiem co mam zrobić żeby widzieć świat w kolorach
Afera, dżungla, na mnie pora
Patrz teraz, kurwa, chwila moja
Chwila, moment, nie ma po nas nic

Chcę mnie ta i tamta
Mówi ta i tamta o mnie coś, a to nieprawda
Nie chcę twego serca, a użyczę sobie gardła
Wiem że to cię jara jak mówią, że jesteś łatwa
Mówi moja babcia mi, że nienawidzi chamstwa
Ja idę na miasto, rzucam kurwą w policjanta
Trochę narkotyków, także zlasowana lampa
Poetycka gadka, opowiadam historie na faktach

Przeżywałem koszmar kiedy myślałem że spełniam sny
Wiem, że się zatraci kiedy pozwolę jej ze mną iść
Jestem trochę inny, aspołeczny, trochę dziwny typ
Marzy mi się większy spokój, marzy mi się więcej liczb
Ziomal pali więcej jojo nawet niż Khalifa Wiz
Poświęcony blokom, nieświadomy że widzą w nim zysk
Kiedyś uśmiechnięty ale rzadko się uśmiecham dziś
Ona pyta co to znaczy że nie działa typ

⏱️ Synced Lyrics

[00:10.09] Ej, przeżywałem koszmar kiedy myślałem że spełniam sny
[00:12.91] Wiem, że się zatraci kiedy pozwolę jej ze mną iść
[00:15.70] Jestem trochę inny, aspołeczny, trochę dziwny typ
[00:18.32] Marzy mi się większy spokój, marzy mi się więcej liczb
[00:20.89] Ziomal pali więcej jojo nawet niż Khalifa Wiz
[00:23.56] Poświęcony blokom, nieświadomy że widzą w nim zysk
[00:26.32] Kiedyś uśmiechnięty ale rzadko się uśmiecham dziś
[00:29.43] Ona pyta co to znaczy że nie działa typ
[00:31.75] Wstaję wpół do siódmej kiedy świat jest jeszcze pusty
[00:34.30] Skończ to pierdolenie, że wszyscy jesteśmy równi
[00:36.81] Zapłacą za twą głowę albo za to żebyś był tu
[00:39.64] Ważne są pieniądze, a ważniejszy stan umysłu
[00:42.30] Mam plany na muzykę, a na życie brak pomysłu
[00:44.94] W kraju hipokryzji, cwaniactwa i dеbilizmu
[00:47.72] Jestem specеm od wysokoprocentowych mikstur
[00:50.37] Mówią mi artysta, nie lubię innych artystów
[00:53.11] Krew na chodniku, nie chcesz wiedzieć ile litrów
[00:55.73] Ściany mają uszy, słyszały za dużo krzyków
[00:58.42] Penerzy na mieście nagle mówią do mnie "byku"
[01:00.93] Jebać twoich ziomów, taki powinien być tytuł
[01:03.51] Mówi że jest wierna ci, hmm, taa, bez kitu
[01:06.24] Kurwy zawsze chętnie opowiedzą trochę mitów
[01:09.08] Wypadło mi serce, leży gdzieś tam na chodniku
[01:11.70] Nie umiem dać więcej niż te linijki do bitu
[01:14.28] Przeżywałem koszmar kiedy myślałem że spełniam sny
[01:16.99] Wiem, że się zatraci kiedy pozwolę jej ze mną iść
[01:19.75] Jestem trochę inny, aspołeczny, trochę dziwny typ
[01:22.44] Marzy mi się większy spokój, marzy mi się więcej liczb
[01:24.99] Ziomal pali więcej jojo nawet niż Khalifa Wiz
[01:27.64] Poświęcony blokom, nieświadomy że widzą w nim zysk
[01:30.21] Kiedyś uśmiechnięty ale rzadko się uśmiecham dziś
[01:33.19] Ona pyta co to znaczy że nie działa typ
[01:35.25] Nie zdawałem sobie sprawy jaką wartość mają słowa
[01:38.22] Od 21 lat próbuję sam siebie pokonać
[01:40.82] Niespecjalnie ciekawi mnie czego chciała ona
[01:43.24] Czasem chcę ją na kutasie, czasem chcę w moich ramionach
[01:46.38] Nie wiem co mam zrobić żeby widzieć świat w kolorach
[01:49.44] Afera, dżungla, na mnie pora
[01:52.08] Patrz teraz, kurwa, chwila moja
[01:54.84] Chwila, moment, nie ma po nas nic
[01:57.64] Chcę mnie ta i tamta
[01:58.99] Mówi ta i tamta o mnie coś, a to nieprawda
[02:01.69] Nie chcę twego serca, a użyczę sobie gardła
[02:04.35] Wiem że to cię jara jak mówią, że jesteś łatwa
[02:07.04] Mówi moja babcia mi, że nienawidzi chamstwa
[02:09.81] Ja idę na miasto, rzucam kurwą w policjanta
[02:12.23] Trochę narkotyków, także zlasowana lampa
[02:14.96] Poetycka gadka, opowiadam historie na faktach
[02:18.15] Przeżywałem koszmar kiedy myślałem że spełniam sny
[02:20.95] Wiem, że się zatraci kiedy pozwolę jej ze mną iść
[02:23.50] Jestem trochę inny, aspołeczny, trochę dziwny typ
[02:26.36] Marzy mi się większy spokój, marzy mi się więcej liczb
[02:28.80] Ziomal pali więcej jojo nawet niż Khalifa Wiz
[02:30.89] Poświęcony blokom, nieświadomy że widzą w nim zysk
[02:34.26] Kiedyś uśmiechnięty ale rzadko się uśmiecham dziś
[02:37.48] Ona pyta co to znaczy że nie działa typ
[02:40.38]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings