Czerń i biel
🎵 2067 characters
⏱️ 3:36 duration
🆔 ID: 7586320
📜 Lyrics
Rodzimy się nadzy, biegniemy za kwitem
Na nogach jordany, paski lui vi
Jak nie mamy plamy po nocach to śni się
A jak chcemy zmiany no to tu i dziś
Nie żeby zapieprzać znów ósma-szesnasta
I wkurwiać jak flaszka wysycha do dna
Co mamy na ustach nazywa się prawda
A susz nie na karkach, za tipa go daj
Żyje w mieście
W którym życie zaczyna się po dwudziestej
Stare baby w oknach maja nas za sektę
Kiedy my tak dzień w dzień
Pali tu jazz ten (whoop whoop)
Ej, na razie melanż więc sramy na życie (ej ej ej ej)
Na WPR-ach mamy tablice
Diler ma topy to (trr trr)
Jak jedzie ze mną to squad (squad)
Zamykam oczy i dziś (dziś)
Wchodzę w to w ciemno
Od tak tak
Panna mi mówi że za dużo jaram
I na drodze życia wciąż jadę jak pojeb
A czemu się dziwić, że tak zapierdalam
Jak każdego dnia mam zielone
Ta rap gra nie jara mnie (nie, nie)
Jak pierdoli to mój nastrój
Jak was słucham to mam fun tu
Jak pedofil w domu starców
Beng beng czarny żart
Robię tu robotę lecz by chcieli jeszcze więcej
Nie ma, że na potem mógłbym mieć każda panienkę
Może kurwa przez to nie wiem już w co włożyć ręce
Czerń i biel
Czerń i biel
Czerń i biel
Czerń i biel
Czarno i biało to widzę jak idę przez życie
Masz nowy film chętnie obejrzę
Bo stary już nudzi się i coś pożyczę
Jak wezmę to pewnie komedie
(Whoop whoop)
Chce być tak ja cerber
Nie jestem i boli, że to wiem
Miałbym na karku jeszcze ze dwie głowy
To bym z kimś bym pogadał na moim poziomie
I jak nie nazywać cie suką
Jak mówisz że w dupie masz wszystkich
Nie, wyprzeć się nie dam
Kagańca ci trzeba ty suko
I do tego dodam że by pies cię jebał (whoop)
Po swojej drodze kroczyć już nie chce
Jak jakiś czas temu to dziś mnie wzbogaca
Nie zbyt prawilny, a chodząc po mieście, to najczęściej
Chodziłem zwykle po pasach (whoop whoop)
Oni tu widza mnie, a widząc nie wiedzą
Że ja mam coś czego im ciągle brak
Szukają po kurnikach jaj
Jak patologia no to chodź jak chcesz zobaczyć ją
Dostajesz jabłko w dłoń, ja cieszę się jak wąż
Na nogach jordany, paski lui vi
Jak nie mamy plamy po nocach to śni się
A jak chcemy zmiany no to tu i dziś
Nie żeby zapieprzać znów ósma-szesnasta
I wkurwiać jak flaszka wysycha do dna
Co mamy na ustach nazywa się prawda
A susz nie na karkach, za tipa go daj
Żyje w mieście
W którym życie zaczyna się po dwudziestej
Stare baby w oknach maja nas za sektę
Kiedy my tak dzień w dzień
Pali tu jazz ten (whoop whoop)
Ej, na razie melanż więc sramy na życie (ej ej ej ej)
Na WPR-ach mamy tablice
Diler ma topy to (trr trr)
Jak jedzie ze mną to squad (squad)
Zamykam oczy i dziś (dziś)
Wchodzę w to w ciemno
Od tak tak
Panna mi mówi że za dużo jaram
I na drodze życia wciąż jadę jak pojeb
A czemu się dziwić, że tak zapierdalam
Jak każdego dnia mam zielone
Ta rap gra nie jara mnie (nie, nie)
Jak pierdoli to mój nastrój
Jak was słucham to mam fun tu
Jak pedofil w domu starców
Beng beng czarny żart
Robię tu robotę lecz by chcieli jeszcze więcej
Nie ma, że na potem mógłbym mieć każda panienkę
Może kurwa przez to nie wiem już w co włożyć ręce
Czerń i biel
Czerń i biel
Czerń i biel
Czerń i biel
Czarno i biało to widzę jak idę przez życie
Masz nowy film chętnie obejrzę
Bo stary już nudzi się i coś pożyczę
Jak wezmę to pewnie komedie
(Whoop whoop)
Chce być tak ja cerber
Nie jestem i boli, że to wiem
Miałbym na karku jeszcze ze dwie głowy
To bym z kimś bym pogadał na moim poziomie
I jak nie nazywać cie suką
Jak mówisz że w dupie masz wszystkich
Nie, wyprzeć się nie dam
Kagańca ci trzeba ty suko
I do tego dodam że by pies cię jebał (whoop)
Po swojej drodze kroczyć już nie chce
Jak jakiś czas temu to dziś mnie wzbogaca
Nie zbyt prawilny, a chodząc po mieście, to najczęściej
Chodziłem zwykle po pasach (whoop whoop)
Oni tu widza mnie, a widząc nie wiedzą
Że ja mam coś czego im ciągle brak
Szukają po kurnikach jaj
Jak patologia no to chodź jak chcesz zobaczyć ją
Dostajesz jabłko w dłoń, ja cieszę się jak wąż
⏱️ Synced Lyrics
[00:33.50] Rodzimy się nadzy, biegniemy za kwitem
[00:35.57] Na nogach jordany, paski lui vi
[00:37.77] Jak nie mamy plamy po nocach to śni się
[00:39.57] A jak chcemy zmiany no to tu i dziś
[00:41.77] Nie żeby zapieprzać znów ósma-szesnasta
[00:43.93] I wkurwiać jak flaszka wysycha do dna
[00:45.80] Co mamy na ustach nazywa się prawda
[00:48.23] A susz nie na karkach, za tipa go daj
[00:50.50] Żyje w mieście
[00:52.62] W którym życie zaczyna się po dwudziestej
[00:54.53] Stare baby w oknach maja nas za sektę
[00:56.64] Kiedy my tak dzień w dzień
[00:57.64] Pali tu jazz ten (whoop whoop)
[00:59.31] Ej, na razie melanż więc sramy na życie (ej ej ej ej)
[01:03.76] Na WPR-ach mamy tablice
[01:07.78] Diler ma topy to (trr trr)
[01:09.16] Jak jedzie ze mną to squad (squad)
[01:11.89] Zamykam oczy i dziś (dziś)
[01:14.07] Wchodzę w to w ciemno
[01:15.35] Od tak tak
[01:16.39] Panna mi mówi że za dużo jaram
[01:18.04] I na drodze życia wciąż jadę jak pojeb
[01:20.12] A czemu się dziwić, że tak zapierdalam
[01:21.82] Jak każdego dnia mam zielone
[01:23.88] Ta rap gra nie jara mnie (nie, nie)
[01:26.17] Jak pierdoli to mój nastrój
[01:29.14] Jak was słucham to mam fun tu
[01:31.46] Jak pedofil w domu starców
[01:33.15] Beng beng czarny żart
[01:35.94] Robię tu robotę lecz by chcieli jeszcze więcej
[01:37.90] Nie ma, że na potem mógłbym mieć każda panienkę
[01:39.46] Może kurwa przez to nie wiem już w co włożyć ręce
[01:42.01] Czerń i biel
[01:46.07] Czerń i biel
[01:53.93] Czerń i biel
[01:56.68] Czerń i biel
[01:59.11] Czarno i biało to widzę jak idę przez życie
[02:01.14] Masz nowy film chętnie obejrzę
[02:02.92] Bo stary już nudzi się i coś pożyczę
[02:04.91] Jak wezmę to pewnie komedie
[02:06.66] (Whoop whoop)
[02:07.86] Chce być tak ja cerber
[02:09.25] Nie jestem i boli, że to wiem
[02:10.81] Miałbym na karku jeszcze ze dwie głowy
[02:12.68] To bym z kimś bym pogadał na moim poziomie
[02:14.93] I jak nie nazywać cie suką
[02:17.29] Jak mówisz że w dupie masz wszystkich
[02:18.63] Nie, wyprzeć się nie dam
[02:19.93] Kagańca ci trzeba ty suko
[02:21.67] I do tego dodam że by pies cię jebał (whoop)
[02:23.79] Po swojej drodze kroczyć już nie chce
[02:25.70] Jak jakiś czas temu to dziś mnie wzbogaca
[02:28.01] Nie zbyt prawilny, a chodząc po mieście, to najczęściej
[02:30.12] Chodziłem zwykle po pasach (whoop whoop)
[02:33.32] Oni tu widza mnie, a widząc nie wiedzą
[02:36.40] Że ja mam coś czego im ciągle brak
[02:39.19] Szukają po kurnikach jaj
[02:41.36] Jak patologia no to chodź jak chcesz zobaczyć ją
[02:45.46] Dostajesz jabłko w dłoń, ja cieszę się jak wąż
[02:52.94]
[00:35.57] Na nogach jordany, paski lui vi
[00:37.77] Jak nie mamy plamy po nocach to śni się
[00:39.57] A jak chcemy zmiany no to tu i dziś
[00:41.77] Nie żeby zapieprzać znów ósma-szesnasta
[00:43.93] I wkurwiać jak flaszka wysycha do dna
[00:45.80] Co mamy na ustach nazywa się prawda
[00:48.23] A susz nie na karkach, za tipa go daj
[00:50.50] Żyje w mieście
[00:52.62] W którym życie zaczyna się po dwudziestej
[00:54.53] Stare baby w oknach maja nas za sektę
[00:56.64] Kiedy my tak dzień w dzień
[00:57.64] Pali tu jazz ten (whoop whoop)
[00:59.31] Ej, na razie melanż więc sramy na życie (ej ej ej ej)
[01:03.76] Na WPR-ach mamy tablice
[01:07.78] Diler ma topy to (trr trr)
[01:09.16] Jak jedzie ze mną to squad (squad)
[01:11.89] Zamykam oczy i dziś (dziś)
[01:14.07] Wchodzę w to w ciemno
[01:15.35] Od tak tak
[01:16.39] Panna mi mówi że za dużo jaram
[01:18.04] I na drodze życia wciąż jadę jak pojeb
[01:20.12] A czemu się dziwić, że tak zapierdalam
[01:21.82] Jak każdego dnia mam zielone
[01:23.88] Ta rap gra nie jara mnie (nie, nie)
[01:26.17] Jak pierdoli to mój nastrój
[01:29.14] Jak was słucham to mam fun tu
[01:31.46] Jak pedofil w domu starców
[01:33.15] Beng beng czarny żart
[01:35.94] Robię tu robotę lecz by chcieli jeszcze więcej
[01:37.90] Nie ma, że na potem mógłbym mieć każda panienkę
[01:39.46] Może kurwa przez to nie wiem już w co włożyć ręce
[01:42.01] Czerń i biel
[01:46.07] Czerń i biel
[01:53.93] Czerń i biel
[01:56.68] Czerń i biel
[01:59.11] Czarno i biało to widzę jak idę przez życie
[02:01.14] Masz nowy film chętnie obejrzę
[02:02.92] Bo stary już nudzi się i coś pożyczę
[02:04.91] Jak wezmę to pewnie komedie
[02:06.66] (Whoop whoop)
[02:07.86] Chce być tak ja cerber
[02:09.25] Nie jestem i boli, że to wiem
[02:10.81] Miałbym na karku jeszcze ze dwie głowy
[02:12.68] To bym z kimś bym pogadał na moim poziomie
[02:14.93] I jak nie nazywać cie suką
[02:17.29] Jak mówisz że w dupie masz wszystkich
[02:18.63] Nie, wyprzeć się nie dam
[02:19.93] Kagańca ci trzeba ty suko
[02:21.67] I do tego dodam że by pies cię jebał (whoop)
[02:23.79] Po swojej drodze kroczyć już nie chce
[02:25.70] Jak jakiś czas temu to dziś mnie wzbogaca
[02:28.01] Nie zbyt prawilny, a chodząc po mieście, to najczęściej
[02:30.12] Chodziłem zwykle po pasach (whoop whoop)
[02:33.32] Oni tu widza mnie, a widząc nie wiedzą
[02:36.40] Że ja mam coś czego im ciągle brak
[02:39.19] Szukają po kurnikach jaj
[02:41.36] Jak patologia no to chodź jak chcesz zobaczyć ją
[02:45.46] Dostajesz jabłko w dłoń, ja cieszę się jak wąż
[02:52.94]