Jak malowany ptak
🎵 1033 characters
⏱️ 4:29 duration
🆔 ID: 7766506
📜 Lyrics
Za oknem żywi ludzie, inny wymiar, inne życie.
Czy wiesz, jak ciężko jest
Walczyć z każdym nowym dniem,
Każdej nocy modlić się o bezpieczny, spokojny sen.
Bez nadziei i bez szans spojrzeć w karty mówiąc pas
Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
Kiedy odejść przyjdzie czas?
Czy podasz mi swą rękę?
A może będziesz się bał,
Będziesz się bał...
Za oknem wrzeszczą ludzie,
Szybę stłukł rzucony kamień.
Czy wiesz jak czuję się,
Gdy w objęciach trzymam śmierć?
Gdy wyrok napisany w lekarza oczach szklanych.
Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak.
Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
Kiedy odejść przyjdzie czas?
Czy podasz mi swą rękę?
A może będziesz się bał?
Za oknem wrzeszczą ludzie,
Szybę stłukł rzucony kamień.
Czy wiesz jak czuję się,
Gdy w objęciach trzymam śmierć?
Gdy wyrok napisany w lekarza oczach szklanych.
Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak.
Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
Kiedy odejść przyjdzie czas?
Czy podasz mi swą rękę?
A może będziesz się bał?
Czy wiesz, jak ciężko jest
Walczyć z każdym nowym dniem,
Każdej nocy modlić się o bezpieczny, spokojny sen.
Bez nadziei i bez szans spojrzeć w karty mówiąc pas
Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
Kiedy odejść przyjdzie czas?
Czy podasz mi swą rękę?
A może będziesz się bał,
Będziesz się bał...
Za oknem wrzeszczą ludzie,
Szybę stłukł rzucony kamień.
Czy wiesz jak czuję się,
Gdy w objęciach trzymam śmierć?
Gdy wyrok napisany w lekarza oczach szklanych.
Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak.
Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
Kiedy odejść przyjdzie czas?
Czy podasz mi swą rękę?
A może będziesz się bał?
Za oknem wrzeszczą ludzie,
Szybę stłukł rzucony kamień.
Czy wiesz jak czuję się,
Gdy w objęciach trzymam śmierć?
Gdy wyrok napisany w lekarza oczach szklanych.
Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak.
Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
Kiedy odejść przyjdzie czas?
Czy podasz mi swą rękę?
A może będziesz się bał?
⏱️ Synced Lyrics
[00:25.47] Za oknem żywi ludzie, inny wymiar, inne życie.
[00:36.72] Czy wiesz, jak ciężko jest
[00:40.17] Walczyć z każdym nowym dniem,
[00:43.90] Każdej nocy modlić się o bezpieczny, spokojny sen.
[00:51.37] Bez nadziei i bez szans spojrzeć w karty mówiąc pas
[00:59.23] Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
[01:02.36] Kiedy odejść przyjdzie czas?
[01:06.26] Czy podasz mi swą rękę?
[01:09.71] A może będziesz się bał,
[01:15.29] Będziesz się bał...
[01:25.13] Za oknem wrzeszczą ludzie,
[01:31.92] Szybę stłukł rzucony kamień.
[01:35.77] Czy wiesz jak czuję się,
[01:39.02] Gdy w objęciach trzymam śmierć?
[01:43.43] Gdy wyrok napisany w lekarza oczach szklanych.
[01:50.34] Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak.
[01:58.23] Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
[02:01.39] Kiedy odejść przyjdzie czas?
[02:05.09] Czy podasz mi swą rękę?
[02:08.59] A może będziesz się bał?
[02:42.76] Za oknem wrzeszczą ludzie,
[03:00.16] Szybę stłukł rzucony kamień.
[03:04.23] Czy wiesz jak czuję się,
[03:07.34] Gdy w objęciach trzymam śmierć?
[03:11.64] Gdy wyrok napisany w lekarza oczach szklanych.
[03:18.32] Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak.
[03:26.37] Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
[03:29.78] Kiedy odejść przyjdzie czas?
[03:33.40] Czy podasz mi swą rękę?
[03:36.64] A może będziesz się bał?
[04:24.40]
[00:36.72] Czy wiesz, jak ciężko jest
[00:40.17] Walczyć z każdym nowym dniem,
[00:43.90] Każdej nocy modlić się o bezpieczny, spokojny sen.
[00:51.37] Bez nadziei i bez szans spojrzeć w karty mówiąc pas
[00:59.23] Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
[01:02.36] Kiedy odejść przyjdzie czas?
[01:06.26] Czy podasz mi swą rękę?
[01:09.71] A może będziesz się bał,
[01:15.29] Będziesz się bał...
[01:25.13] Za oknem wrzeszczą ludzie,
[01:31.92] Szybę stłukł rzucony kamień.
[01:35.77] Czy wiesz jak czuję się,
[01:39.02] Gdy w objęciach trzymam śmierć?
[01:43.43] Gdy wyrok napisany w lekarza oczach szklanych.
[01:50.34] Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak.
[01:58.23] Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
[02:01.39] Kiedy odejść przyjdzie czas?
[02:05.09] Czy podasz mi swą rękę?
[02:08.59] A może będziesz się bał?
[02:42.76] Za oknem wrzeszczą ludzie,
[03:00.16] Szybę stłukł rzucony kamień.
[03:04.23] Czy wiesz jak czuję się,
[03:07.34] Gdy w objęciach trzymam śmierć?
[03:11.64] Gdy wyrok napisany w lekarza oczach szklanych.
[03:18.32] Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak.
[03:26.37] Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
[03:29.78] Kiedy odejść przyjdzie czas?
[03:33.40] Czy podasz mi swą rękę?
[03:36.64] A może będziesz się bał?
[04:24.40]