Nocarz
🎵 1303 characters
⏱️ 6:05 duration
🆔 ID: 8120638
📜 Lyrics
Inny kolor gniewu znasz już
Inny kolor namiętności
Lekkość lotu serce nocy
Sen w objęciach winorośli
Ślepa uliczka choć przybrana kwiatami
Głód zaspokojony chociaż nigdy do końca
Odkąd twe miejsce między nocarzami
Zapachu unikaj krwi i blasku słońca
Biegnących w ciszy jeden za drugim
Idea matka poprowadzi
Żaden nie skrzywdził nikogo z ludzi
I żaden jeszcze nigdy nie zdradził
Nieśmiertelnego los jak cień
Miecz nocy kończy i zaczyna
Strach tłumi to pragnienie złe
Co ciągnie jak amfetamina
Inny kolor nocy znasz ponownie
Dla niej narodzony
Myśli kształt bez słów oddając braciom
Widzisz z drugiej strony
Ślepa uliczka choć przybrana kwiatami
Głód jeszcze uśpiony choć coraz go więcej
Okrutny koniec tych co nie wytrzymali
Och kiedy wreszcie pęknie twoje serce
Siódma fala pożądania
Twój twardy kark podstępnie zgina
Dusisz ten zwierzęcy krzyk
I znowu słodki zapach krwi
Ostatkiem płynąc sił pod prąd
Czujesz że dłużej nie wytrzymasz
Te oczy w których szaleje sztorm
To działa jak amfetamina
My Bogom podobni klękamy
Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
My Bogom podobni klękamy
Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
My Bogom podobni klękamy
Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
My Bogom podobni klękamy
Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
Inny kolor namiętności
Lekkość lotu serce nocy
Sen w objęciach winorośli
Ślepa uliczka choć przybrana kwiatami
Głód zaspokojony chociaż nigdy do końca
Odkąd twe miejsce między nocarzami
Zapachu unikaj krwi i blasku słońca
Biegnących w ciszy jeden za drugim
Idea matka poprowadzi
Żaden nie skrzywdził nikogo z ludzi
I żaden jeszcze nigdy nie zdradził
Nieśmiertelnego los jak cień
Miecz nocy kończy i zaczyna
Strach tłumi to pragnienie złe
Co ciągnie jak amfetamina
Inny kolor nocy znasz ponownie
Dla niej narodzony
Myśli kształt bez słów oddając braciom
Widzisz z drugiej strony
Ślepa uliczka choć przybrana kwiatami
Głód jeszcze uśpiony choć coraz go więcej
Okrutny koniec tych co nie wytrzymali
Och kiedy wreszcie pęknie twoje serce
Siódma fala pożądania
Twój twardy kark podstępnie zgina
Dusisz ten zwierzęcy krzyk
I znowu słodki zapach krwi
Ostatkiem płynąc sił pod prąd
Czujesz że dłużej nie wytrzymasz
Te oczy w których szaleje sztorm
To działa jak amfetamina
My Bogom podobni klękamy
Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
My Bogom podobni klękamy
Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
My Bogom podobni klękamy
Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
My Bogom podobni klękamy
Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
⏱️ Synced Lyrics
[01:14.66] Inny kolor gniewu znasz już
[01:18.50] Inny kolor namiętności
[01:25.37] Lekkość lotu serce nocy
[01:29.03] Sen w objęciach winorośli
[01:33.85]
[01:46.56] Ślepa uliczka choć przybrana kwiatami
[01:51.46] Głód zaspokojony chociaż nigdy do końca
[01:57.31] Odkąd twe miejsce między nocarzami
[02:02.29] Zapachu unikaj krwi i blasku słońca
[02:08.13] Biegnących w ciszy jeden za drugim
[02:10.93] Idea matka poprowadzi
[02:13.47] Żaden nie skrzywdził nikogo z ludzi
[02:15.92] I żaden jeszcze nigdy nie zdradził
[02:18.84] Nieśmiertelnego los jak cień
[02:21.44] Miecz nocy kończy i zaczyna
[02:24.14] Strach tłumi to pragnienie złe
[02:26.59] Co ciągnie jak amfetamina
[02:29.59]
[03:12.09] Inny kolor nocy znasz ponownie
[03:16.79] Dla niej narodzony
[03:22.66] Myśli kształt bez słów oddając braciom
[03:27.16] Widzisz z drugiej strony
[03:31.47]
[03:43.73] Ślepa uliczka choć przybrana kwiatami
[03:49.04] Głód jeszcze uśpiony choć coraz go więcej
[03:54.44] Okrutny koniec tych co nie wytrzymali
[03:59.62] Och kiedy wreszcie pęknie twoje serce
[04:05.88] Siódma fala pożądania
[04:07.88] Twój twardy kark podstępnie zgina
[04:10.91] Dusisz ten zwierzęcy krzyk
[04:13.35] I znowu słodki zapach krwi
[04:15.91] Ostatkiem płynąc sił pod prąd
[04:18.68] Czujesz że dłużej nie wytrzymasz
[04:21.27] Te oczy w których szaleje sztorm
[04:23.68] To działa jak amfetamina
[04:27.50]
[04:37.37] My Bogom podobni klękamy
[04:47.94] Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
[04:58.60] My Bogom podobni klękamy
[05:09.24] Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
[05:19.90] My Bogom podobni klękamy
[05:30.62] Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
[05:41.33] My Bogom podobni klękamy
[05:51.95] Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
[06:04.25]
[01:18.50] Inny kolor namiętności
[01:25.37] Lekkość lotu serce nocy
[01:29.03] Sen w objęciach winorośli
[01:33.85]
[01:46.56] Ślepa uliczka choć przybrana kwiatami
[01:51.46] Głód zaspokojony chociaż nigdy do końca
[01:57.31] Odkąd twe miejsce między nocarzami
[02:02.29] Zapachu unikaj krwi i blasku słońca
[02:08.13] Biegnących w ciszy jeden za drugim
[02:10.93] Idea matka poprowadzi
[02:13.47] Żaden nie skrzywdził nikogo z ludzi
[02:15.92] I żaden jeszcze nigdy nie zdradził
[02:18.84] Nieśmiertelnego los jak cień
[02:21.44] Miecz nocy kończy i zaczyna
[02:24.14] Strach tłumi to pragnienie złe
[02:26.59] Co ciągnie jak amfetamina
[02:29.59]
[03:12.09] Inny kolor nocy znasz ponownie
[03:16.79] Dla niej narodzony
[03:22.66] Myśli kształt bez słów oddając braciom
[03:27.16] Widzisz z drugiej strony
[03:31.47]
[03:43.73] Ślepa uliczka choć przybrana kwiatami
[03:49.04] Głód jeszcze uśpiony choć coraz go więcej
[03:54.44] Okrutny koniec tych co nie wytrzymali
[03:59.62] Och kiedy wreszcie pęknie twoje serce
[04:05.88] Siódma fala pożądania
[04:07.88] Twój twardy kark podstępnie zgina
[04:10.91] Dusisz ten zwierzęcy krzyk
[04:13.35] I znowu słodki zapach krwi
[04:15.91] Ostatkiem płynąc sił pod prąd
[04:18.68] Czujesz że dłużej nie wytrzymasz
[04:21.27] Te oczy w których szaleje sztorm
[04:23.68] To działa jak amfetamina
[04:27.50]
[04:37.37] My Bogom podobni klękamy
[04:47.94] Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
[04:58.60] My Bogom podobni klękamy
[05:09.24] Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
[05:19.90] My Bogom podobni klękamy
[05:30.62] Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
[05:41.33] My Bogom podobni klękamy
[05:51.95] Gdy dzieło skończone. Nasz Panie!
[06:04.25]