Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Spiderman

👤 Nypel 🎼 Dojrzewanie ⏱️ 2:23
🎵 2509 characters
⏱️ 2:23 duration
🆔 ID: 8507701

📜 Lyrics

Spider-Man, jestem bohaterem i pomagam ludziom w mieście
Czuję się jak, Spider-Man
Jedni mnie kochają, a inni chcieliby zeżreć

Nie miałem pojęcia, jak to wygląda od środka — jak stanąłem pośród idoli, to chciałem autograf
I mam stać się jednym z nich, a w głowie mi Troska Boska
Po wypiciu energola, chwalę się podpisem Borga
Janusz mówi, żebym nie pił tego gówna — jak do kumpla
Myślałem że chyba oszaleje, kurwa
Miałem nudne życie, jeździłem na działkę — teraz wsiadam w pociąg i jadę prosto do studia
Mów mi Spider-Man, latam po mieście — jak popierdolony
Spooglądam na ludzi, z wielkiego wieżowca i czuję się jakbym był nieposkromiony (ja)
Głodny ich szczęścia, nie potrzebny rękaw
Passy, podsuwa mi, myślenie kiedy szukam podejścia
Wszystkich złoczyńców łapię, przez to uczą się na lekcjach
Za plecami mam mafię — jak ekipa Avengersa

Spider-Man, jestem bohaterem i pomagam ludziom w mieście
Czuję się jak, Spider-Man
Jedni mnie kochają, a inni chcieliby zeżreć
Czuję się jak, Spider-Man
Jestem bohaterem i ratuję ludzi w mieście
Czuję się jak, Spider-Man
Zawszę zdobędę, nie na przynętę

Po Hotel Maffija, wróciłem do zwykłego życia
Wchodzę smutny do szkoły, a woźna dziwnie mnie wita — z blaskiem w oczach: (ale, przypał)
- To ten wielki celebryta?
- Widziałam cię w gazecie, tylko tyle nie przeklinaj
Zajebiście, nie muszę zmieniać butów — ciekawe co na to wycha
Wszystkim na korytarzu, na mój widok — cieszy się micha
Każdy na mnie patrzy i chciał coś spytać
Wczoraj kradli mi kanapki, a dzisiaj chcą mi kupywać (ja pierdole)
Jestem szkolną gwiazdą, może w końcu mi wyjdzie, z tą blondi — związaną z Żabką, a jak nie to z piękną Darią
Bo męczące, jest nawijanie, że ma mnie w dupie (kurwa)
Robię się wulgarny, ale chuj z tego
Bardzo miły i otwarty, dla innych — pieniądz
Zmienił Nypla, choć jeszcze nie zarobiłem — ani zeta
I żeby iść na hot-doga, wziąłem go w credo

Spider-Man, jestem bohaterem i pomagam ludziom w mieście
Czuję się jak, Spider-Man
Jedni mnie kochają, a inni chcieliby zeżreć
Czuję się jak, Spider-Man
Jestem bohaterem i ratuję ludzi w mieście
Czuję się jak, Spider-Man
Zawszę zdobędę, nie na przynętę

Jestem bohaterem, chociaż nie mam peleryny — ani stroju (mmm)
Jestem bohaterem, a zło zwalczam — za pomocą mikrofonu
Latam nad miastem — i szukam bandziorów
Zakładam maskę — jak Parker
I nie mów nikomu

⏱️ Synced Lyrics

[00:08.39] Spider-Man, jestem bohaterem i pomagam ludziom w mieście
[00:12.54] Czuję się jak, Spider-Man
[00:14.73] Jedni mnie kochają, a inni chcieliby zeżreć
[00:17.68] Nie miałem pojęcia, jak to wygląda od środka — jak stanąłem pośród idoli, to chciałem autograf
[00:21.63] I mam stać się jednym z nich, a w głowie mi Troska Boska
[00:23.74] Po wypiciu energola, chwalę się podpisem Borga
[00:25.95] Janusz mówi, żebym nie pił tego gówna — jak do kumpla
[00:28.83] Myślałem że chyba oszaleje, kurwa
[00:30.50] Miałem nudne życie, jeździłem na działkę — teraz wsiadam w pociąg i jadę prosto do studia
[00:34.69] Mów mi Spider-Man, latam po mieście — jak popierdolony
[00:38.69] Spooglądam na ludzi, z wielkiego wieżowca i czuję się jakbym był nieposkromiony (ja)
[00:43.66] Głodny ich szczęścia, nie potrzebny rękaw
[00:45.77] Passy, podsuwa mi, myślenie kiedy szukam podejścia
[00:47.93] Wszystkich złoczyńców łapię, przez to uczą się na lekcjach
[00:50.05] Za plecami mam mafię — jak ekipa Avengersa
[00:52.35] Spider-Man, jestem bohaterem i pomagam ludziom w mieście
[00:56.33] Czuję się jak, Spider-Man
[00:58.57] Jedni mnie kochają, a inni chcieliby zeżreć
[01:00.68] Czuję się jak, Spider-Man
[01:02.70] Jestem bohaterem i ratuję ludzi w mieście
[01:04.84] Czuję się jak, Spider-Man
[01:07.20] Zawszę zdobędę, nie na przynętę
[01:09.67] Po Hotel Maffija, wróciłem do zwykłego życia
[01:12.06] Wchodzę smutny do szkoły, a woźna dziwnie mnie wita — z blaskiem w oczach: (ale, przypał)
[01:15.27] - To ten wielki celebryta?
[01:16.28] - Widziałam cię w gazecie, tylko tyle nie przeklinaj
[01:18.33] Zajebiście, nie muszę zmieniać butów — ciekawe co na to wycha
[01:21.00] Wszystkim na korytarzu, na mój widok — cieszy się micha
[01:23.13] Każdy na mnie patrzy i chciał coś spytać
[01:24.80] Wczoraj kradli mi kanapki, a dzisiaj chcą mi kupywać (ja pierdole)
[01:27.72] Jestem szkolną gwiazdą, może w końcu mi wyjdzie, z tą blondi — związaną z Żabką, a jak nie to z piękną Darią
[01:32.24] Bo męczące, jest nawijanie, że ma mnie w dupie (kurwa)
[01:36.05] Robię się wulgarny, ale chuj z tego
[01:37.84] Bardzo miły i otwarty, dla innych — pieniądz
[01:40.02] Zmienił Nypla, choć jeszcze nie zarobiłem — ani zeta
[01:42.46] I żeby iść na hot-doga, wziąłem go w credo
[01:44.59] Spider-Man, jestem bohaterem i pomagam ludziom w mieście
[01:48.57] Czuję się jak, Spider-Man
[01:50.69] Jedni mnie kochają, a inni chcieliby zeżreć
[01:52.88] Czuję się jak, Spider-Man
[01:54.95] Jestem bohaterem i ratuję ludzi w mieście
[01:57.08] Czuję się jak, Spider-Man
[01:59.44] Zawszę zdobędę, nie na przynętę
[02:03.32] Jestem bohaterem, chociaż nie mam peleryny — ani stroju (mmm)
[02:07.62] Jestem bohaterem, a zło zwalczam — za pomocą mikrofonu
[02:10.89] Latam nad miastem — i szukam bandziorów
[02:15.17] Zakładam maskę — jak Parker
[02:18.64] I nie mów nikomu
[02:19.66]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings