Bogowie nie krwawią
🎵 1669 characters
⏱️ 2:34 duration
🆔 ID: 8870878
📜 Lyrics
Czuję się źle
Ale to Cię nie obchodzi
Ty chciałbyś zdjęć, a mi potrzeba rozmowy
Czuję się źle, czy kurwa w ogóle mam prawo?
Uśmiech i cześć
Serce jęczy, oczy się bawią
Napisała znowu mi, że miałem być już, a jestem gdzieś
Choć nie planowałem pić, to ktoś niestety namówił mnie
Potem wrócę zbity jak pies, nie wiem, który to już SMS
Możesz spróbować zabrać wilka z lasu, lecz zapamięta skąd jest
(Oh) dziewczynka prosi mnie, bym zrobił głupią minę
Ej, że niby bad boy, ale trochę polski Bieber
A ja chowam w kieszeni kokainę
Inny plan był, lecz poświęcę dziecku chwilę
Pojebane
Nie wierzę czasami w to, w jaki sposób żyję
Siedzę z karkami i kontempluję chwilę
Nie chcę się żalić, przecież to obrzydliwe
T-shirt ma plamy, choć na t-shircie lider
Nie jesteśmy bogami, nie modliłem się lata
Żyjesz chwilami, do których nie chcę wracać
Tęsknię nocami, dniami odsypiam kaca
Chcesz bym się zabił lub wpadł na uro brata
Pchają się do mnie złe dziewczyny nawet oknem
Robimy razem wszystko to, co nierozsądne
Nie mów nikomu, ale
Chyba coś odjebałem
Jestem bogiem, wszystko sobie wybaczam
Już wiesz, czemu ja nigdy nie przepraszam
Mylą mnie z Jezusem, bo też śpię na sianie
Chcesz mi spojrzeć w oczy, wejdź na rusztowanie
Nie wierzę czasami w to, w jaki sposób żyję
Siedzę z karkami i kontempluję chwilę
Nie chcę się żalić, przecież to obrzydliwe
T-shirt ma plamy, choć na t-shircie lider
Nie jesteśmy bogami, nie modliłem się lata
Żyjesz chwilami, do których nie chcę wracać
Tęsknię nocami, dniami odsypiam kaca
Chcesz bym się zabił lub wpadł na uro brata
Ale to Cię nie obchodzi
Ty chciałbyś zdjęć, a mi potrzeba rozmowy
Czuję się źle, czy kurwa w ogóle mam prawo?
Uśmiech i cześć
Serce jęczy, oczy się bawią
Napisała znowu mi, że miałem być już, a jestem gdzieś
Choć nie planowałem pić, to ktoś niestety namówił mnie
Potem wrócę zbity jak pies, nie wiem, który to już SMS
Możesz spróbować zabrać wilka z lasu, lecz zapamięta skąd jest
(Oh) dziewczynka prosi mnie, bym zrobił głupią minę
Ej, że niby bad boy, ale trochę polski Bieber
A ja chowam w kieszeni kokainę
Inny plan był, lecz poświęcę dziecku chwilę
Pojebane
Nie wierzę czasami w to, w jaki sposób żyję
Siedzę z karkami i kontempluję chwilę
Nie chcę się żalić, przecież to obrzydliwe
T-shirt ma plamy, choć na t-shircie lider
Nie jesteśmy bogami, nie modliłem się lata
Żyjesz chwilami, do których nie chcę wracać
Tęsknię nocami, dniami odsypiam kaca
Chcesz bym się zabił lub wpadł na uro brata
Pchają się do mnie złe dziewczyny nawet oknem
Robimy razem wszystko to, co nierozsądne
Nie mów nikomu, ale
Chyba coś odjebałem
Jestem bogiem, wszystko sobie wybaczam
Już wiesz, czemu ja nigdy nie przepraszam
Mylą mnie z Jezusem, bo też śpię na sianie
Chcesz mi spojrzeć w oczy, wejdź na rusztowanie
Nie wierzę czasami w to, w jaki sposób żyję
Siedzę z karkami i kontempluję chwilę
Nie chcę się żalić, przecież to obrzydliwe
T-shirt ma plamy, choć na t-shircie lider
Nie jesteśmy bogami, nie modliłem się lata
Żyjesz chwilami, do których nie chcę wracać
Tęsknię nocami, dniami odsypiam kaca
Chcesz bym się zabił lub wpadł na uro brata
⏱️ Synced Lyrics
[00:13.93] Czuję się źle
[00:16.63] Ale to Cię nie obchodzi
[00:17.98] Ty chciałbyś zdjęć, a mi potrzeba rozmowy
[00:21.45] Czuję się źle, czy kurwa w ogóle mam prawo?
[00:25.49] Uśmiech i cześć
[00:26.84] Serce jęczy, oczy się bawią
[00:30.39] Napisała znowu mi, że miałem być już, a jestem gdzieś
[00:33.57] Choć nie planowałem pić, to ktoś niestety namówił mnie
[00:37.29] Potem wrócę zbity jak pies, nie wiem, który to już SMS
[00:40.98] Możesz spróbować zabrać wilka z lasu, lecz zapamięta skąd jest
[00:44.80] (Oh) dziewczynka prosi mnie, bym zrobił głupią minę
[00:48.73] Ej, że niby bad boy, ale trochę polski Bieber
[00:52.37] A ja chowam w kieszeni kokainę
[00:54.96] Inny plan był, lecz poświęcę dziecku chwilę
[00:57.76] Pojebane
[00:58.91] Nie wierzę czasami w to, w jaki sposób żyję
[01:02.54] Siedzę z karkami i kontempluję chwilę
[01:06.52] Nie chcę się żalić, przecież to obrzydliwe
[01:10.17] T-shirt ma plamy, choć na t-shircie lider
[01:13.41] Nie jesteśmy bogami, nie modliłem się lata
[01:17.55] Żyjesz chwilami, do których nie chcę wracać
[01:21.08] Tęsknię nocami, dniami odsypiam kaca
[01:24.73] Chcesz bym się zabił lub wpadł na uro brata
[01:29.89] Pchają się do mnie złe dziewczyny nawet oknem
[01:33.45] Robimy razem wszystko to, co nierozsądne
[01:37.06] Nie mów nikomu, ale
[01:40.71] Chyba coś odjebałem
[01:43.88] Jestem bogiem, wszystko sobie wybaczam
[01:47.37] Już wiesz, czemu ja nigdy nie przepraszam
[01:52.39] Mylą mnie z Jezusem, bo też śpię na sianie
[01:56.11] Chcesz mi spojrzeć w oczy, wejdź na rusztowanie
[01:59.70] Nie wierzę czasami w to, w jaki sposób żyję
[02:03.62] Siedzę z karkami i kontempluję chwilę
[02:07.19] Nie chcę się żalić, przecież to obrzydliwe
[02:11.06] T-shirt ma plamy, choć na t-shircie lider
[02:14.12] Nie jesteśmy bogami, nie modliłem się lata
[02:18.23] Żyjesz chwilami, do których nie chcę wracać
[02:22.25] Tęsknię nocami, dniami odsypiam kaca
[02:25.70] Chcesz bym się zabił lub wpadł na uro brata
[02:28.25]
[00:16.63] Ale to Cię nie obchodzi
[00:17.98] Ty chciałbyś zdjęć, a mi potrzeba rozmowy
[00:21.45] Czuję się źle, czy kurwa w ogóle mam prawo?
[00:25.49] Uśmiech i cześć
[00:26.84] Serce jęczy, oczy się bawią
[00:30.39] Napisała znowu mi, że miałem być już, a jestem gdzieś
[00:33.57] Choć nie planowałem pić, to ktoś niestety namówił mnie
[00:37.29] Potem wrócę zbity jak pies, nie wiem, który to już SMS
[00:40.98] Możesz spróbować zabrać wilka z lasu, lecz zapamięta skąd jest
[00:44.80] (Oh) dziewczynka prosi mnie, bym zrobił głupią minę
[00:48.73] Ej, że niby bad boy, ale trochę polski Bieber
[00:52.37] A ja chowam w kieszeni kokainę
[00:54.96] Inny plan był, lecz poświęcę dziecku chwilę
[00:57.76] Pojebane
[00:58.91] Nie wierzę czasami w to, w jaki sposób żyję
[01:02.54] Siedzę z karkami i kontempluję chwilę
[01:06.52] Nie chcę się żalić, przecież to obrzydliwe
[01:10.17] T-shirt ma plamy, choć na t-shircie lider
[01:13.41] Nie jesteśmy bogami, nie modliłem się lata
[01:17.55] Żyjesz chwilami, do których nie chcę wracać
[01:21.08] Tęsknię nocami, dniami odsypiam kaca
[01:24.73] Chcesz bym się zabił lub wpadł na uro brata
[01:29.89] Pchają się do mnie złe dziewczyny nawet oknem
[01:33.45] Robimy razem wszystko to, co nierozsądne
[01:37.06] Nie mów nikomu, ale
[01:40.71] Chyba coś odjebałem
[01:43.88] Jestem bogiem, wszystko sobie wybaczam
[01:47.37] Już wiesz, czemu ja nigdy nie przepraszam
[01:52.39] Mylą mnie z Jezusem, bo też śpię na sianie
[01:56.11] Chcesz mi spojrzeć w oczy, wejdź na rusztowanie
[01:59.70] Nie wierzę czasami w to, w jaki sposób żyję
[02:03.62] Siedzę z karkami i kontempluję chwilę
[02:07.19] Nie chcę się żalić, przecież to obrzydliwe
[02:11.06] T-shirt ma plamy, choć na t-shircie lider
[02:14.12] Nie jesteśmy bogami, nie modliłem się lata
[02:18.23] Żyjesz chwilami, do których nie chcę wracać
[02:22.25] Tęsknię nocami, dniami odsypiam kaca
[02:25.70] Chcesz bym się zabił lub wpadł na uro brata
[02:28.25]