Tik Tak
🎵 2144 characters
⏱️ 3:12 duration
🆔 ID: 9076409
📜 Lyrics
Odkopałem wczoraj stare fotografie na strychu
Flashback'i mnie oblężyły, jakby wojna, bez kitu
Za szczyla to wszystko było jakieś poszarpane
Nieliczni wiedzieli, co to łatwe dorastanie
Robiliśmy koleżankę w pięciu w podstawówce
I w tej samej podstawówce już piliśmy wódkę
Dwa dni później, za jakieś kluby dostaję wpierdol
To za szalik kumpla, który dla nas był legendą
Narkotyki dziwne krążą dookoła
Bij się za osiedle, jak źle mówią o nas
Miałem być prymusem, no ale nie wyszło
Marzył mi się romans z każdą moją polonistką
Ekspedientki były jak drugie mamy na niby
Browary znikały z półek jak lody Ekipy
Pijackie freestyle'e są dla nas jak hity
Te zza oceanu, takie z Ameryki
Jeszcze raz, flashback rzuć mi w twarz
Choćbym nie chciał znać, siebie z tamtych lat (nie, nie)
Daj mi czas, choćby ze dwie h
Znowu pobyć tam, gdzie już nie ma nas (nie, nie)
Ziomy dzielą Mateusza
Na telefonie, gdzieś w parku, mówię im, że jak nie ruszam (nie, nie, nie)
Słucham KęKę i Zeusa
Czasem Bonsa, jak się wzruszam, dużo piję i się zmuszam
Miałem duże okulary, startą bluzę, jutro sprawdzian
Dziadek jeszcze żył, jeździłem autem bez prawka
Mówił, że jak zdam, auto będzie tak jak znalazł
Czasem myślę, czy już w tedy byś mnie mała, pokochała
Poznałem Cię dekadę póżniej, mało romantycznie
Powiedziałaś, że z depresji leczyłaś się klinicznie
Ja Ci powiedziałem, że dwa miechy temu miałem plany
A skończyłem bez pierścionka, dzieląc koko z chłopakami
Serio, nie wiem, czy ten Filip sprzed dekady by mną gardził
Bo nie znałem dragów, śmierci ziomków, ani hajsu
Wiem, że jednak, aż do końca staram się być dobrym gościem
Chociaż bycie kurwą dzisiaj przyszłoby mi prościej
Jeszcze raz, flashback rzuć mi w twarz
Choćbym nie chciał znać, siebie z tamtych lat (nie, nie)
Daj mi czas, choćby ze dwie h
Znowu pobyć tam, gdzie już nie ma nas (nie, nie)
Jeszcze raz, flashback rzuć mi w twarz
Choćbym nie chciał znać, siebie z tamtych lat (nie, nie)
Daj mi czas, choćby ze dwie h
Znowu pobyć tam, gdzie już nie ma nas (nie, nie)
Flashback'i mnie oblężyły, jakby wojna, bez kitu
Za szczyla to wszystko było jakieś poszarpane
Nieliczni wiedzieli, co to łatwe dorastanie
Robiliśmy koleżankę w pięciu w podstawówce
I w tej samej podstawówce już piliśmy wódkę
Dwa dni później, za jakieś kluby dostaję wpierdol
To za szalik kumpla, który dla nas był legendą
Narkotyki dziwne krążą dookoła
Bij się za osiedle, jak źle mówią o nas
Miałem być prymusem, no ale nie wyszło
Marzył mi się romans z każdą moją polonistką
Ekspedientki były jak drugie mamy na niby
Browary znikały z półek jak lody Ekipy
Pijackie freestyle'e są dla nas jak hity
Te zza oceanu, takie z Ameryki
Jeszcze raz, flashback rzuć mi w twarz
Choćbym nie chciał znać, siebie z tamtych lat (nie, nie)
Daj mi czas, choćby ze dwie h
Znowu pobyć tam, gdzie już nie ma nas (nie, nie)
Ziomy dzielą Mateusza
Na telefonie, gdzieś w parku, mówię im, że jak nie ruszam (nie, nie, nie)
Słucham KęKę i Zeusa
Czasem Bonsa, jak się wzruszam, dużo piję i się zmuszam
Miałem duże okulary, startą bluzę, jutro sprawdzian
Dziadek jeszcze żył, jeździłem autem bez prawka
Mówił, że jak zdam, auto będzie tak jak znalazł
Czasem myślę, czy już w tedy byś mnie mała, pokochała
Poznałem Cię dekadę póżniej, mało romantycznie
Powiedziałaś, że z depresji leczyłaś się klinicznie
Ja Ci powiedziałem, że dwa miechy temu miałem plany
A skończyłem bez pierścionka, dzieląc koko z chłopakami
Serio, nie wiem, czy ten Filip sprzed dekady by mną gardził
Bo nie znałem dragów, śmierci ziomków, ani hajsu
Wiem, że jednak, aż do końca staram się być dobrym gościem
Chociaż bycie kurwą dzisiaj przyszłoby mi prościej
Jeszcze raz, flashback rzuć mi w twarz
Choćbym nie chciał znać, siebie z tamtych lat (nie, nie)
Daj mi czas, choćby ze dwie h
Znowu pobyć tam, gdzie już nie ma nas (nie, nie)
Jeszcze raz, flashback rzuć mi w twarz
Choćbym nie chciał znać, siebie z tamtych lat (nie, nie)
Daj mi czas, choćby ze dwie h
Znowu pobyć tam, gdzie już nie ma nas (nie, nie)
⏱️ Synced Lyrics
[00:32.45] Odkopałem wczoraj stare fotografie na strychu
[00:35.35] Flashback'i mnie oblężyły, jakby wojna, bez kitu
[00:38.48] Za szczyla to wszystko było jakieś poszarpane
[00:41.03] Nieliczni wiedzieli, co to łatwe dorastanie
[00:43.82] Robiliśmy koleżankę w pięciu w podstawówce
[00:46.54] I w tej samej podstawówce już piliśmy wódkę
[00:49.20] Dwa dni później, za jakieś kluby dostaję wpierdol
[00:51.98] To za szalik kumpla, który dla nas był legendą
[00:54.67] Narkotyki dziwne krążą dookoła
[00:57.62] Bij się za osiedle, jak źle mówią o nas
[01:00.23] Miałem być prymusem, no ale nie wyszło
[01:02.92] Marzył mi się romans z każdą moją polonistką
[01:05.41] Ekspedientki były jak drugie mamy na niby
[01:08.30] Browary znikały z półek jak lody Ekipy
[01:10.92] Pijackie freestyle'e są dla nas jak hity
[01:13.73] Te zza oceanu, takie z Ameryki
[01:16.47] Jeszcze raz, flashback rzuć mi w twarz
[01:20.36] Choćbym nie chciał znać, siebie z tamtych lat (nie, nie)
[01:26.92] Daj mi czas, choćby ze dwie h
[01:31.52] Znowu pobyć tam, gdzie już nie ma nas (nie, nie)
[01:38.58] Ziomy dzielą Mateusza
[01:39.99] Na telefonie, gdzieś w parku, mówię im, że jak nie ruszam (nie, nie, nie)
[01:43.80] Słucham KęKę i Zeusa
[01:45.33] Czasem Bonsa, jak się wzruszam, dużo piję i się zmuszam
[01:47.96] Miałem duże okulary, startą bluzę, jutro sprawdzian
[01:50.36] Dziadek jeszcze żył, jeździłem autem bez prawka
[01:53.39] Mówił, że jak zdam, auto będzie tak jak znalazł
[01:56.22] Czasem myślę, czy już w tedy byś mnie mała, pokochała
[01:58.98] Poznałem Cię dekadę póżniej, mało romantycznie
[02:01.28] Powiedziałaś, że z depresji leczyłaś się klinicznie
[02:04.36] Ja Ci powiedziałem, że dwa miechy temu miałem plany
[02:06.83] A skończyłem bez pierścionka, dzieląc koko z chłopakami
[02:09.64] Serio, nie wiem, czy ten Filip sprzed dekady by mną gardził
[02:12.84] Bo nie znałem dragów, śmierci ziomków, ani hajsu
[02:15.37] Wiem, że jednak, aż do końca staram się być dobrym gościem
[02:17.65] Chociaż bycie kurwą dzisiaj przyszłoby mi prościej
[02:23.89] Jeszcze raz, flashback rzuć mi w twarz
[02:28.18] Choćbym nie chciał znać, siebie z tamtych lat (nie, nie)
[02:34.33] Daj mi czas, choćby ze dwie h
[02:39.06] Znowu pobyć tam, gdzie już nie ma nas (nie, nie)
[02:45.20] Jeszcze raz, flashback rzuć mi w twarz
[02:49.97] Choćbym nie chciał znać, siebie z tamtych lat (nie, nie)
[02:56.08] Daj mi czas, choćby ze dwie h
[03:00.71] Znowu pobyć tam, gdzie już nie ma nas (nie, nie)
[03:07.17]
[00:35.35] Flashback'i mnie oblężyły, jakby wojna, bez kitu
[00:38.48] Za szczyla to wszystko było jakieś poszarpane
[00:41.03] Nieliczni wiedzieli, co to łatwe dorastanie
[00:43.82] Robiliśmy koleżankę w pięciu w podstawówce
[00:46.54] I w tej samej podstawówce już piliśmy wódkę
[00:49.20] Dwa dni później, za jakieś kluby dostaję wpierdol
[00:51.98] To za szalik kumpla, który dla nas był legendą
[00:54.67] Narkotyki dziwne krążą dookoła
[00:57.62] Bij się za osiedle, jak źle mówią o nas
[01:00.23] Miałem być prymusem, no ale nie wyszło
[01:02.92] Marzył mi się romans z każdą moją polonistką
[01:05.41] Ekspedientki były jak drugie mamy na niby
[01:08.30] Browary znikały z półek jak lody Ekipy
[01:10.92] Pijackie freestyle'e są dla nas jak hity
[01:13.73] Te zza oceanu, takie z Ameryki
[01:16.47] Jeszcze raz, flashback rzuć mi w twarz
[01:20.36] Choćbym nie chciał znać, siebie z tamtych lat (nie, nie)
[01:26.92] Daj mi czas, choćby ze dwie h
[01:31.52] Znowu pobyć tam, gdzie już nie ma nas (nie, nie)
[01:38.58] Ziomy dzielą Mateusza
[01:39.99] Na telefonie, gdzieś w parku, mówię im, że jak nie ruszam (nie, nie, nie)
[01:43.80] Słucham KęKę i Zeusa
[01:45.33] Czasem Bonsa, jak się wzruszam, dużo piję i się zmuszam
[01:47.96] Miałem duże okulary, startą bluzę, jutro sprawdzian
[01:50.36] Dziadek jeszcze żył, jeździłem autem bez prawka
[01:53.39] Mówił, że jak zdam, auto będzie tak jak znalazł
[01:56.22] Czasem myślę, czy już w tedy byś mnie mała, pokochała
[01:58.98] Poznałem Cię dekadę póżniej, mało romantycznie
[02:01.28] Powiedziałaś, że z depresji leczyłaś się klinicznie
[02:04.36] Ja Ci powiedziałem, że dwa miechy temu miałem plany
[02:06.83] A skończyłem bez pierścionka, dzieląc koko z chłopakami
[02:09.64] Serio, nie wiem, czy ten Filip sprzed dekady by mną gardził
[02:12.84] Bo nie znałem dragów, śmierci ziomków, ani hajsu
[02:15.37] Wiem, że jednak, aż do końca staram się być dobrym gościem
[02:17.65] Chociaż bycie kurwą dzisiaj przyszłoby mi prościej
[02:23.89] Jeszcze raz, flashback rzuć mi w twarz
[02:28.18] Choćbym nie chciał znać, siebie z tamtych lat (nie, nie)
[02:34.33] Daj mi czas, choćby ze dwie h
[02:39.06] Znowu pobyć tam, gdzie już nie ma nas (nie, nie)
[02:45.20] Jeszcze raz, flashback rzuć mi w twarz
[02:49.97] Choćbym nie chciał znać, siebie z tamtych lat (nie, nie)
[02:56.08] Daj mi czas, choćby ze dwie h
[03:00.71] Znowu pobyć tam, gdzie już nie ma nas (nie, nie)
[03:07.17]