Fabryka Hitów (feat. FiDJi, Szarp)
🎵 2966 characters
⏱️ 4:11 duration
🆔 ID: 9076452
📜 Lyrics
Za każdy dzień i za każdą noc
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
Za każdy dzień i za każdą noc
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
Za każdy dzień i za każdą noc
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
Cały ja, teraz z Fabryką sięgniemy tych gwiazd
Chciałem wytwórnie to byku już mam
Młodym talentom dam w żagle ten wiatr
Mimo lat, ja wciąż się nie zmieniam choć stestował czas
Czasem siedzę w aucie sam i gra Lady Pank
Barmani znali najlepiej jak zalany w trupach streszczałem historię
Teraz też często przelewam, lecz wersy na papier nie byku za kołnierz
Kilku prawdziwych obok mnie, razem piszemy historię
W świecie gdzie dobrе zasady niestety już stają się mało istotne
Zdrowia ziomalе, weź za to nalej
Bo lata temu się nie spodziewałem, że będę na taką skalę
Hurtem wypuszczał numery a planem było mieć hajs na opłaty i szamę
Teraz już wiem, że limitem jest wyobraźnia, a tam mam otwartą bramę, talent
Jestem na swoim, swój tak już zostanę
Z daleka od fleszy błysków i kamer
Jeszcze nie czas na testament
Chociaż jakby spotkałby mnie taki manewr
I bym zatonął jak w wodzie ten kamień
To mi napiszcie, że żył pełnią życia i wracał nad ranem (amen)
Za każdy dzień i za każdą noc
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
Za każdy dzień i za każdą noc
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
Z małego miasta do dużego miasta
Powoli zaczyna się się spełniać ten sen
Kiedyś bym o tym nawet nie pomyślał
A teraz już myślę, że będzie okej
Teraz nie jestem już sam
Fabryka ze mną jak brat
Oddaje serce tu dla was na pętlach
Niech wysoko niesie nas wiatr
Jeszcze będzie tu głośno
Postawimy niejeden krzyżyk
Na Toronto na Malediwy
Nawet nie wiem gdzie będzie finisz
Z Fabryką wysokie loty
Dla nas powstawały szczyty
Spotkały się tutaj koty
Wszystko robią dla muzyki
Teraz to czuję i widzę po sobie
Wróciła mi wiara gdy zaczął się skład
Siedzimy w studio, tworzymy historię
Krupek, Kubańczyk, Fidji i ja
Ale beczka, bo miałem to rzucić, a rzucam słowami na pętlach, konsekwencja
Teraz dosięgnę tych gwiazd
Mam wiele marzeń i spokój na bani
I wiele pozmienia Fabryka i czas
Kiedyś samotnie gdzieś ponad chmurami
Pora pozwiedzać te wyspy i kraj (aj, aj)
Mam pełen luz, śpiewaj aj, aj, aj
Stawiam pewny krok
Droga do marzeń, Młody Kot
(Kubańczyk!)
Za każdy dzień i za każdą noc
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
Za każdy dzień i za każdą noc
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
Za każdy dzień i za każdą noc
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
Za każdy dzień i za każdą noc
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
Cały ja, teraz z Fabryką sięgniemy tych gwiazd
Chciałem wytwórnie to byku już mam
Młodym talentom dam w żagle ten wiatr
Mimo lat, ja wciąż się nie zmieniam choć stestował czas
Czasem siedzę w aucie sam i gra Lady Pank
Barmani znali najlepiej jak zalany w trupach streszczałem historię
Teraz też często przelewam, lecz wersy na papier nie byku za kołnierz
Kilku prawdziwych obok mnie, razem piszemy historię
W świecie gdzie dobrе zasady niestety już stają się mało istotne
Zdrowia ziomalе, weź za to nalej
Bo lata temu się nie spodziewałem, że będę na taką skalę
Hurtem wypuszczał numery a planem było mieć hajs na opłaty i szamę
Teraz już wiem, że limitem jest wyobraźnia, a tam mam otwartą bramę, talent
Jestem na swoim, swój tak już zostanę
Z daleka od fleszy błysków i kamer
Jeszcze nie czas na testament
Chociaż jakby spotkałby mnie taki manewr
I bym zatonął jak w wodzie ten kamień
To mi napiszcie, że żył pełnią życia i wracał nad ranem (amen)
Za każdy dzień i za każdą noc
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
Za każdy dzień i za każdą noc
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
Z małego miasta do dużego miasta
Powoli zaczyna się się spełniać ten sen
Kiedyś bym o tym nawet nie pomyślał
A teraz już myślę, że będzie okej
Teraz nie jestem już sam
Fabryka ze mną jak brat
Oddaje serce tu dla was na pętlach
Niech wysoko niesie nas wiatr
Jeszcze będzie tu głośno
Postawimy niejeden krzyżyk
Na Toronto na Malediwy
Nawet nie wiem gdzie będzie finisz
Z Fabryką wysokie loty
Dla nas powstawały szczyty
Spotkały się tutaj koty
Wszystko robią dla muzyki
Teraz to czuję i widzę po sobie
Wróciła mi wiara gdy zaczął się skład
Siedzimy w studio, tworzymy historię
Krupek, Kubańczyk, Fidji i ja
Ale beczka, bo miałem to rzucić, a rzucam słowami na pętlach, konsekwencja
Teraz dosięgnę tych gwiazd
Mam wiele marzeń i spokój na bani
I wiele pozmienia Fabryka i czas
Kiedyś samotnie gdzieś ponad chmurami
Pora pozwiedzać te wyspy i kraj (aj, aj)
Mam pełen luz, śpiewaj aj, aj, aj
Stawiam pewny krok
Droga do marzeń, Młody Kot
(Kubańczyk!)
Za każdy dzień i za każdą noc
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
Za każdy dzień i za każdą noc
Za każdy wers, nigdy nie za sos
Pali się haze, nim zapadnie zmrok
Fabryka Hitów, byku to nasz rok
⏱️ Synced Lyrics
[00:15.62] Za każdy dzień i za każdą noc
[00:19.30] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[00:22.75] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[00:26.51] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[00:30.17] Za każdy dzień i za każdą noc
[00:33.61] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[00:37.36] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[00:40.78] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[00:44.49] Za każdy dzień i za każdą noc
[00:48.47] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[00:51.80] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[00:55.23] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[00:58.41] Cały ja, teraz z Fabryką sięgniemy tych gwiazd
[01:01.61] Chciałem wytwórnie to byku już mam
[01:03.28] Młodym talentom dam w żagle ten wiatr
[01:05.81] Mimo lat, ja wciąż się nie zmieniam choć stestował czas
[01:09.35] Czasem siedzę w aucie sam i gra Lady Pank
[01:12.75] Barmani znali najlepiej jak zalany w trupach streszczałem historię
[01:16.45] Teraz też często przelewam, lecz wersy na papier nie byku za kołnierz
[01:20.15] Kilku prawdziwych obok mnie, razem piszemy historię
[01:23.58] W świecie gdzie dobrе zasady niestety już stają się mało istotne
[01:27.82] Zdrowia ziomalе, weź za to nalej
[01:31.22] Bo lata temu się nie spodziewałem, że będę na taką skalę
[01:35.03] Hurtem wypuszczał numery a planem było mieć hajs na opłaty i szamę
[01:38.48] Teraz już wiem, że limitem jest wyobraźnia, a tam mam otwartą bramę, talent
[01:43.43] Jestem na swoim, swój tak już zostanę
[01:45.80] Z daleka od fleszy błysków i kamer
[01:47.42] Jeszcze nie czas na testament
[01:49.53] Chociaż jakby spotkałby mnie taki manewr
[01:51.38] I bym zatonął jak w wodzie ten kamień
[01:52.97] To mi napiszcie, że żył pełnią życia i wracał nad ranem (amen)
[01:57.15] Za każdy dzień i za każdą noc
[02:00.89] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[02:04.63] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[02:08.07] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[02:11.76] Za każdy dzień i za każdą noc
[02:15.46] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[02:19.13] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[02:22.85] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[02:25.45] Z małego miasta do dużego miasta
[02:27.00] Powoli zaczyna się się spełniać ten sen
[02:28.66] Kiedyś bym o tym nawet nie pomyślał
[02:30.57] A teraz już myślę, że będzie okej
[02:32.31] Teraz nie jestem już sam
[02:34.28] Fabryka ze mną jak brat
[02:36.05] Oddaje serce tu dla was na pętlach
[02:37.91] Niech wysoko niesie nas wiatr
[02:39.73] Jeszcze będzie tu głośno
[02:41.31] Postawimy niejeden krzyżyk
[02:42.97] Na Toronto na Malediwy
[02:44.89] Nawet nie wiem gdzie będzie finisz
[02:47.19] Z Fabryką wysokie loty
[02:48.79] Dla nas powstawały szczyty
[02:50.52] Spotkały się tutaj koty
[02:52.33] Wszystko robią dla muzyki
[02:54.28] Teraz to czuję i widzę po sobie
[02:56.15] Wróciła mi wiara gdy zaczął się skład
[02:58.24] Siedzimy w studio, tworzymy historię
[03:00.00] Krupek, Kubańczyk, Fidji i ja
[03:02.39] Ale beczka, bo miałem to rzucić, a rzucam słowami na pętlach, konsekwencja
[03:07.32] Teraz dosięgnę tych gwiazd
[03:08.78] Mam wiele marzeń i spokój na bani
[03:10.45] I wiele pozmienia Fabryka i czas
[03:11.82] Kiedyś samotnie gdzieś ponad chmurami
[03:13.71] Pora pozwiedzać te wyspy i kraj (aj, aj)
[03:17.42] Mam pełen luz, śpiewaj aj, aj, aj
[03:20.49] Stawiam pewny krok
[03:21.57] Droga do marzeń, Młody Kot
[03:23.35] (Kubańczyk!)
[03:24.44] Za każdy dzień i za każdą noc
[03:28.31] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[03:31.75] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[03:35.50] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[03:39.08] Za każdy dzień i za każdą noc
[03:42.56] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[03:46.28] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[03:49.94] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[03:52.58]
[00:19.30] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[00:22.75] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[00:26.51] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[00:30.17] Za każdy dzień i za każdą noc
[00:33.61] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[00:37.36] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[00:40.78] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[00:44.49] Za każdy dzień i za każdą noc
[00:48.47] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[00:51.80] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[00:55.23] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[00:58.41] Cały ja, teraz z Fabryką sięgniemy tych gwiazd
[01:01.61] Chciałem wytwórnie to byku już mam
[01:03.28] Młodym talentom dam w żagle ten wiatr
[01:05.81] Mimo lat, ja wciąż się nie zmieniam choć stestował czas
[01:09.35] Czasem siedzę w aucie sam i gra Lady Pank
[01:12.75] Barmani znali najlepiej jak zalany w trupach streszczałem historię
[01:16.45] Teraz też często przelewam, lecz wersy na papier nie byku za kołnierz
[01:20.15] Kilku prawdziwych obok mnie, razem piszemy historię
[01:23.58] W świecie gdzie dobrе zasady niestety już stają się mało istotne
[01:27.82] Zdrowia ziomalе, weź za to nalej
[01:31.22] Bo lata temu się nie spodziewałem, że będę na taką skalę
[01:35.03] Hurtem wypuszczał numery a planem było mieć hajs na opłaty i szamę
[01:38.48] Teraz już wiem, że limitem jest wyobraźnia, a tam mam otwartą bramę, talent
[01:43.43] Jestem na swoim, swój tak już zostanę
[01:45.80] Z daleka od fleszy błysków i kamer
[01:47.42] Jeszcze nie czas na testament
[01:49.53] Chociaż jakby spotkałby mnie taki manewr
[01:51.38] I bym zatonął jak w wodzie ten kamień
[01:52.97] To mi napiszcie, że żył pełnią życia i wracał nad ranem (amen)
[01:57.15] Za każdy dzień i za każdą noc
[02:00.89] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[02:04.63] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[02:08.07] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[02:11.76] Za każdy dzień i za każdą noc
[02:15.46] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[02:19.13] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[02:22.85] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[02:25.45] Z małego miasta do dużego miasta
[02:27.00] Powoli zaczyna się się spełniać ten sen
[02:28.66] Kiedyś bym o tym nawet nie pomyślał
[02:30.57] A teraz już myślę, że będzie okej
[02:32.31] Teraz nie jestem już sam
[02:34.28] Fabryka ze mną jak brat
[02:36.05] Oddaje serce tu dla was na pętlach
[02:37.91] Niech wysoko niesie nas wiatr
[02:39.73] Jeszcze będzie tu głośno
[02:41.31] Postawimy niejeden krzyżyk
[02:42.97] Na Toronto na Malediwy
[02:44.89] Nawet nie wiem gdzie będzie finisz
[02:47.19] Z Fabryką wysokie loty
[02:48.79] Dla nas powstawały szczyty
[02:50.52] Spotkały się tutaj koty
[02:52.33] Wszystko robią dla muzyki
[02:54.28] Teraz to czuję i widzę po sobie
[02:56.15] Wróciła mi wiara gdy zaczął się skład
[02:58.24] Siedzimy w studio, tworzymy historię
[03:00.00] Krupek, Kubańczyk, Fidji i ja
[03:02.39] Ale beczka, bo miałem to rzucić, a rzucam słowami na pętlach, konsekwencja
[03:07.32] Teraz dosięgnę tych gwiazd
[03:08.78] Mam wiele marzeń i spokój na bani
[03:10.45] I wiele pozmienia Fabryka i czas
[03:11.82] Kiedyś samotnie gdzieś ponad chmurami
[03:13.71] Pora pozwiedzać te wyspy i kraj (aj, aj)
[03:17.42] Mam pełen luz, śpiewaj aj, aj, aj
[03:20.49] Stawiam pewny krok
[03:21.57] Droga do marzeń, Młody Kot
[03:23.35] (Kubańczyk!)
[03:24.44] Za każdy dzień i za każdą noc
[03:28.31] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[03:31.75] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[03:35.50] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[03:39.08] Za każdy dzień i za każdą noc
[03:42.56] Za każdy wers, nigdy nie za sos
[03:46.28] Pali się haze, nim zapadnie zmrok
[03:49.94] Fabryka Hitów, byku to nasz rok
[03:52.58]