Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Przepraszam (feat. Feto & Pioro)

👤 Gedz 🎼 Nnjl ⏱️ 4:46
🎵 3609 characters
⏱️ 4:46 duration
🆔 ID: 9086636

📜 Lyrics

Chory Gedz, yo (a)

Idę po swoje, nieważne w jakich butach
Mów mi Wojciech Cejerowski, boso dotarłem tutaj
Mówią, "Jaki ojciec, taki syn"
Słuchaj, Tato, dzięki Ci za to, że dałeś życie mi
Mamo, dzięki za uśmiech i łzy, radość i smutek
Mam szczęście, że to właśnie Ty wydałaś mnie na świat
Uwierz mi, zawsze chciałem być dobrym synem
A dziś przepraszam, że tyle razy spierdoliłem to

Ola, mogłabyś wrzucić na luz nieraz
Nie mamy lekko, ale jestem tu, by Cię wspierać
Dlatego rzadziej idę w melanż
Pewne etapy trudniej jest zamykać niż otwierać
Raz straciłem przyjaciela żegnając się w zły sposób
Nie wejdę drugi raz do tej samej rzeki, Ty daj spokój
Mam nadzieje, że rozumiesz
Jak Włodi przepraszam, że czasem ze mnie taki skurwiel
Przepraszam

Tak ciężko o tym mówić, że mogłem się pogubić
Nadszedł dzień próby i wyszedłem na prostą
Rok życia dwudziesty drugi, zdrowie w końcu mi mówi
Przez hektolitry wódy ocierasz się o dno
Przepraszam moich ludzi za wyrządzone krzywdy
To właśnie dla Was dzisiaj zapisuje kartki
Życie da się lubić, chociaż na sercu blizny
Przypominają o łzach Ojca i Matki

Zwykłe przepraszam nie wystarczy w tym przypadku
Widzą to w moich oczach, bo tak często milczę
Niewyraźne iskry prawdy, zapomnij o upadku
Potrafię kochać jak nikt inny, a jednak niszczę
Piszę te wersy, niech płyną z hemoglobiną
Dla moich bliskich, chociaż nie wymieniłem imion
Za wszystkie krzywdy i błędy mojego życia
Przepraszam, tylko i aż, Wasz Michał

Za wszystkie krzywdy i błędy
Gdybym wiedział co będzie dalej, nie poszedłbym tam, nie
Za wszystkie błędy i krzywdy
Gdybym znał skutki, nie zrobiłbym tego nigdy
Za wszystkie krzywdy i błędy
Gdybym wiedział co będzie dalej, nie poszedłbym tam, nie
Za wszystkie błędy i krzywdy
Gdybym znał skutki, nie zrobiłbym tego nigdy

Za ciągłe moje ściemy i Twój brak zaufania
Przepraszam, teraz już sam do tego nie chcę wracać
Młody gnój versus życie, blizny w pamięci
Głębokie na tyle, że ciężko będzie je wyleczyć
Za Twoje łzy spływające po policzku
Nerwy, stres, brak sił, chciałaś zabić w sobie wszystko
Męczył ból głowy, szklana wódki i szlugi
Telefon nie dzwonił, byłem wkurwiony i głupi

Za każdy poranek, kiedy wtulona w poduszki
Słuchałaś tych tłumaczeń z myślą: w końcu weź to utnij
Chodziłem struty spalając złe emocje
Naturalnie miałem świadomość, że znów zawiodłem
Błędy, sporo kłótni czy ciche dni
Sytuacje, których tak naprawdę nie powinno być
Uwierz, ominąłbym ten syf szerokim łukiem
Przepraszam, że czasem zachowuje się jak skurwiel

Słuchaj, wciąż siedzi we mnie mały dzieciak
Nie brak mu wspomnień jak było na starych śmieciach
Więcej porażek niż wygranych
Charakter ukształtowany, cel: realizować plany
Man, wypijmy za najlepsze akcje; Tłusty, Kuler
Te gorsze puśćmy w niepamięć jak Staszczyk Muniek
Beczek soli przełykanie zawsze przychodziło z trudem nam
Przez pech prześladowani ciągle igraliśmy z bólem
Wbrew tym co rzucali kłody pod nogi nam
I wieszali psy, bo nie chcieli, by udało się któremuś z nas
Niech wiedzą, że nie obca nam rewolta
Nikt nie powiedział, "Pas", zawsze graliśmy do końca

Za wszystkie krzywdy i błędy
Gdybym wiedział co będzie dalej, nie poszedłbym tam, nie
Za wszystkie błędy i krzywdy
Gdybym znał skutki, nie zrobiłbym tego nigdy
Za wszystkie krzywdy i błędy
Gdybym wiedział co będzie dalej, nie poszedłbym tam, nie
Za wszystkie błędy i krzywdy
Gdybym znał skutki, nie zrobiłbym tego nigdy

⏱️ Synced Lyrics

[00:07.61] Chory Gedz, yo (a)
[00:12.46] Idę po swoje, nieważne w jakich butach
[00:14.88] Mów mi Wojciech Cejerowski, boso dotarłem tutaj
[00:18.06] Mówią, "Jaki ojciec, taki syn"
[00:20.99] Słuchaj, Tato, dzięki Ci za to, że dałeś życie mi
[00:23.87] Mamo, dzięki za uśmiech i łzy, radość i smutek
[00:26.45] Mam szczęście, że to właśnie Ty wydałaś mnie na świat
[00:29.38] Uwierz mi, zawsze chciałem być dobrym synem
[00:32.04] A dziś przepraszam, że tyle razy spierdoliłem to
[00:35.42] Ola, mogłabyś wrzucić na luz nieraz
[00:38.12] Nie mamy lekko, ale jestem tu, by Cię wspierać
[00:41.08] Dlatego rzadziej idę w melanż
[00:43.97] Pewne etapy trudniej jest zamykać niż otwierać
[00:47.14] Raz straciłem przyjaciela żegnając się w zły sposób
[00:50.06] Nie wejdę drugi raz do tej samej rzeki, Ty daj spokój
[00:53.25] Mam nadzieje, że rozumiesz
[00:56.14] Jak Włodi przepraszam, że czasem ze mnie taki skurwiel
[00:58.50] Przepraszam
[00:59.36] Tak ciężko o tym mówić, że mogłem się pogubić
[01:01.91] Nadszedł dzień próby i wyszedłem na prostą
[01:04.98] Rok życia dwudziesty drugi, zdrowie w końcu mi mówi
[01:07.83] Przez hektolitry wódy ocierasz się o dno
[01:10.78] Przepraszam moich ludzi za wyrządzone krzywdy
[01:13.91] To właśnie dla Was dzisiaj zapisuje kartki
[01:16.54] Życie da się lubić, chociaż na sercu blizny
[01:20.02] Przypominają o łzach Ojca i Matki
[01:23.01] Zwykłe przepraszam nie wystarczy w tym przypadku
[01:25.26] Widzą to w moich oczach, bo tak często milczę
[01:28.46] Niewyraźne iskry prawdy, zapomnij o upadku
[01:31.15] Potrafię kochać jak nikt inny, a jednak niszczę
[01:34.31] Piszę te wersy, niech płyną z hemoglobiną
[01:37.17] Dla moich bliskich, chociaż nie wymieniłem imion
[01:40.12] Za wszystkie krzywdy i błędy mojego życia
[01:43.29] Przepraszam, tylko i aż, Wasz Michał
[01:47.43] Za wszystkie krzywdy i błędy
[01:49.12] Gdybym wiedział co będzie dalej, nie poszedłbym tam, nie
[01:53.37] Za wszystkie błędy i krzywdy
[01:54.99] Gdybym znał skutki, nie zrobiłbym tego nigdy
[01:59.20] Za wszystkie krzywdy i błędy
[02:01.01] Gdybym wiedział co będzie dalej, nie poszedłbym tam, nie
[02:05.32] Za wszystkie błędy i krzywdy
[02:06.82] Gdybym znał skutki, nie zrobiłbym tego nigdy
[02:10.00] Za ciągłe moje ściemy i Twój brak zaufania
[02:12.79] Przepraszam, teraz już sam do tego nie chcę wracać
[02:16.17] Młody gnój versus życie, blizny w pamięci
[02:18.86] Głębokie na tyle, że ciężko będzie je wyleczyć
[02:22.04] Za Twoje łzy spływające po policzku
[02:24.61] Nerwy, stres, brak sił, chciałaś zabić w sobie wszystko
[02:28.07] Męczył ból głowy, szklana wódki i szlugi
[02:30.71] Telefon nie dzwonił, byłem wkurwiony i głupi
[02:33.63] Za każdy poranek, kiedy wtulona w poduszki
[02:36.24] Słuchałaś tych tłumaczeń z myślą: w końcu weź to utnij
[02:39.75] Chodziłem struty spalając złe emocje
[02:42.31] Naturalnie miałem świadomość, że znów zawiodłem
[02:45.55] Błędy, sporo kłótni czy ciche dni
[02:48.28] Sytuacje, których tak naprawdę nie powinno być
[02:51.33] Uwierz, ominąłbym ten syf szerokim łukiem
[02:54.26] Przepraszam, że czasem zachowuje się jak skurwiel
[02:57.75] Słuchaj, wciąż siedzi we mnie mały dzieciak
[03:00.39] Nie brak mu wspomnień jak było na starych śmieciach
[03:03.72] Więcej porażek niż wygranych
[03:06.16] Charakter ukształtowany, cel: realizować plany
[03:09.07] Man, wypijmy za najlepsze akcje; Tłusty, Kuler
[03:11.95] Te gorsze puśćmy w niepamięć jak Staszczyk Muniek
[03:14.66] Beczek soli przełykanie zawsze przychodziło z trudem nam
[03:18.00] Przez pech prześladowani ciągle igraliśmy z bólem
[03:22.07] Wbrew tym co rzucali kłody pod nogi nam
[03:24.13] I wieszali psy, bo nie chcieli, by udało się któremuś z nas
[03:27.30] Niech wiedzą, że nie obca nam rewolta
[03:29.67] Nikt nie powiedział, "Pas", zawsze graliśmy do końca
[03:34.15] Za wszystkie krzywdy i błędy
[03:35.72] Gdybym wiedział co będzie dalej, nie poszedłbym tam, nie
[03:39.90] Za wszystkie błędy i krzywdy
[03:41.35] Gdybym znał skutki, nie zrobiłbym tego nigdy
[03:45.31] Za wszystkie krzywdy i błędy
[03:47.47] Gdybym wiedział co będzie dalej, nie poszedłbym tam, nie
[03:51.91] Za wszystkie błędy i krzywdy
[03:53.26] Gdybym znał skutki, nie zrobiłbym tego nigdy
[03:58.88]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings