Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Znowu Nic

👤 Łona I Webber 🎼 Nawiasem Mówiąc ⏱️ 3:25
🎵 2566 characters
⏱️ 3:25 duration
🆔 ID: 9193783

📜 Lyrics

Dzwoni, bo zamyka listę niebawem
I chce żeby to wyszło; pyta mnie o sprawę
Mówię, że daty cisną, ale dam radę
No i ostatnio tu już było blisko nawet

Była walka. Niemały ze mnie ubył pot
Była kartka. Był długopis. Był gruby lot
I: Trudów splot, żeby spleść to w całość
I wleźć na salon
A nie kolejne: cześć, znowu się nie udało

Znów mam piękny nierezlutat
Niepoczętych wersów
Niepodjętych współprac
- Mea culpa
Wije się kłamstwa niedobra nić
Bo znowu nie ma zwrotki, która w gruncie rzeczy mogła być

Wielkiego tu nie wyczekujmy czynu
Nie ma pointy, nie ma wersów, nie ma podwójnych rymów
Niczego podczas, żadnego teraz
Słowem - nienapisana zwrotka
I ma rodzeństwo, cholera

Zapowiada mi, że będzie trochę przepraw
Ta nienapisanych zwrotek setka
Ten nienapisanych zwrotek tysiąc
Co patrzy na mnie z tą protest-ciszą

Trochę cofa i z powrotem napiera
Ten nienapisanych zwrotek ocean
Ta nienapisanych zwrotek nieskończoność
Rośnie, więc ja coraz głośniej wołam o pomoc

Niemały wyrzut mi sumienie rani
Bo ta ostatnia nawet nieźle szła mi
W głowie dźwięczał mi wers nad wersami, ale:
Nie miałem kartki, to podźwięczał i zamilkł

Policzyć trudno, bo tu brak dobrej miary
Dość że spora będzie ta kolekcja spraw niepowstałych
Mało tego: Najładniej nienapisane z tych pociech
Suszę, przebijam szpilką i wieszam w gablocie

I gdy je mijam, to patrzę z pokorą
I ze sporą ulgą - bo ma to sens wbrew pozorom
Bo te ślicznotki, tak kuszące w zarysach
Straszliwie więdną, kiedy tylko je napisać

W zamyśle zgrabna, więc niekiedy dam się nabrać
I napiszę ją, i - pryska magia, bo jest szkaradna
Albo nieprzejednanie zajadła
Albo nudna i zarazem żadna
No tych to już naprawdę nadmiar

Są sprytne i chcą mnie podejść
Ale je przebieram w nich, robię co mogę
I: wysyłam większość na przymusowy postój...
Ech, żeby tak mieć choćby paru naśladowców

Zapowiada mi, że będzie trochę przepraw
Ta nienapisanych zwrotek setka
Ten nienapisanych zwrotek tysiąc
Co patrzy na mnie z tą protest-ciszą

Trochę cofa i z powrotem napiera
Ten nienapisanych zwrotek ocean
Ta nienapisanych zwrotek nieskończoność
Rośnie, więc ja coraz głośniej wołam o pomoc

Zapowiada mi, że będzie trochę przepraw
Ta nienapisanych zwrotek setka
Ten nienapisanych zwrotek tysiąc
Co patrzy na mnie z tą protest-ciszą

Trochę cofa i z powrotem napiera
Ten nienapisanych zwrotek ocean
Ta nienapisanych zwrotek nieskończoność
Rośnie, więc ja coraz głośniej wołam o pomoc

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings