Pokuta
🎵 1290 characters
⏱️ 3:16 duration
🆔 ID: 9235338
📜 Lyrics
Czasami myślę, że to co miało się wydarzyć
Zdarzyło się już temu jakiś czas
Nie pocieszają mnie leki, które muszę zażyć
I z czym nie mieszać by spokojnie spać
Świadomość, że nie muszę nic obezwładnia bez litości
Gdy w sufit niby w niebo wbijam wzrok
Wnet słyszę znany głos, co mam zrobić dziś z miłości?
Odwracasz dnem do góry rzeczy ton
I nagle znowu chce się żyć, do góry toczyć głaz
Znów zacząć wierzyć w siebie
Tak nagle chce się wstać by iść
I zamiast płynąć wpław, przeskoczyć czasu rzekę
Na czworo dzielę włos, szukam wszystkich za i przeciw
Nie umiem dalej radzić sobie z tym
I mój wewnętrzny głos, mówi, "Stary, ty masz dzieci"
Nie trzeba mądrzeć, żeby zostać kimś
Świadomość, że zdobyłem coś i wszystkiego nie straciłem
Upewnia w nie istnieniu własnych wad
Na szczęście jesteś ty i cię jeszcze nie zabiłem
Widocznie jestem tej pokuty wart
I nagle znowu chce się żyć, do góry toczyć głaz
Znów zacząć wierzyć w siebie
Tak nagle chce się wstać by iść
I zamiast płynąć wpław, przeskoczyć czasu rzekę
I nagle znowu chce się żyć, do góry toczyć głaz
Znów zacząć wierzyć w siebie (ooo)
Tak nagle chce się wstać by iść
I zamiast płynąć wpław, przeskoczyć czasu rzekę
Zdarzyło się już temu jakiś czas
Nie pocieszają mnie leki, które muszę zażyć
I z czym nie mieszać by spokojnie spać
Świadomość, że nie muszę nic obezwładnia bez litości
Gdy w sufit niby w niebo wbijam wzrok
Wnet słyszę znany głos, co mam zrobić dziś z miłości?
Odwracasz dnem do góry rzeczy ton
I nagle znowu chce się żyć, do góry toczyć głaz
Znów zacząć wierzyć w siebie
Tak nagle chce się wstać by iść
I zamiast płynąć wpław, przeskoczyć czasu rzekę
Na czworo dzielę włos, szukam wszystkich za i przeciw
Nie umiem dalej radzić sobie z tym
I mój wewnętrzny głos, mówi, "Stary, ty masz dzieci"
Nie trzeba mądrzeć, żeby zostać kimś
Świadomość, że zdobyłem coś i wszystkiego nie straciłem
Upewnia w nie istnieniu własnych wad
Na szczęście jesteś ty i cię jeszcze nie zabiłem
Widocznie jestem tej pokuty wart
I nagle znowu chce się żyć, do góry toczyć głaz
Znów zacząć wierzyć w siebie
Tak nagle chce się wstać by iść
I zamiast płynąć wpław, przeskoczyć czasu rzekę
I nagle znowu chce się żyć, do góry toczyć głaz
Znów zacząć wierzyć w siebie (ooo)
Tak nagle chce się wstać by iść
I zamiast płynąć wpław, przeskoczyć czasu rzekę
⏱️ Synced Lyrics
[00:14.27] Czasami myślę, że to co miało się wydarzyć
[00:18.88] Zdarzyło się już temu jakiś czas
[00:23.58] Nie pocieszają mnie leki, które muszę zażyć
[00:28.00] I z czym nie mieszać by spokojnie spać
[00:32.23] Świadomość, że nie muszę nic obezwładnia bez litości
[00:37.67] Gdy w sufit niby w niebo wbijam wzrok
[00:42.16] Wnet słyszę znany głos, co mam zrobić dziś z miłości?
[00:46.86] Odwracasz dnem do góry rzeczy ton
[00:52.31] I nagle znowu chce się żyć, do góry toczyć głaz
[00:57.64] Znów zacząć wierzyć w siebie
[01:01.62] Tak nagle chce się wstać by iść
[01:04.67] I zamiast płynąć wpław, przeskoczyć czasu rzekę
[01:10.03]
[01:20.11] Na czworo dzielę włos, szukam wszystkich za i przeciw
[01:24.35] Nie umiem dalej radzić sobie z tym
[01:29.38] I mój wewnętrzny głos, mówi, "Stary, ty masz dzieci"
[01:34.23] Nie trzeba mądrzeć, żeby zostać kimś
[01:38.19] Świadomość, że zdobyłem coś i wszystkiego nie straciłem
[01:43.45] Upewnia w nie istnieniu własnych wad
[01:48.16] Na szczęście jesteś ty i cię jeszcze nie zabiłem
[01:52.81] Widocznie jestem tej pokuty wart
[01:58.18] I nagle znowu chce się żyć, do góry toczyć głaz
[02:03.37] Znów zacząć wierzyć w siebie
[02:07.89] Tak nagle chce się wstać by iść
[02:10.42] I zamiast płynąć wpław, przeskoczyć czasu rzekę
[02:17.10] I nagle znowu chce się żyć, do góry toczyć głaz
[02:22.32] Znów zacząć wierzyć w siebie (ooo)
[02:26.69] Tak nagle chce się wstać by iść
[02:29.36] I zamiast płynąć wpław, przeskoczyć czasu rzekę
[02:34.92]
[00:18.88] Zdarzyło się już temu jakiś czas
[00:23.58] Nie pocieszają mnie leki, które muszę zażyć
[00:28.00] I z czym nie mieszać by spokojnie spać
[00:32.23] Świadomość, że nie muszę nic obezwładnia bez litości
[00:37.67] Gdy w sufit niby w niebo wbijam wzrok
[00:42.16] Wnet słyszę znany głos, co mam zrobić dziś z miłości?
[00:46.86] Odwracasz dnem do góry rzeczy ton
[00:52.31] I nagle znowu chce się żyć, do góry toczyć głaz
[00:57.64] Znów zacząć wierzyć w siebie
[01:01.62] Tak nagle chce się wstać by iść
[01:04.67] I zamiast płynąć wpław, przeskoczyć czasu rzekę
[01:10.03]
[01:20.11] Na czworo dzielę włos, szukam wszystkich za i przeciw
[01:24.35] Nie umiem dalej radzić sobie z tym
[01:29.38] I mój wewnętrzny głos, mówi, "Stary, ty masz dzieci"
[01:34.23] Nie trzeba mądrzeć, żeby zostać kimś
[01:38.19] Świadomość, że zdobyłem coś i wszystkiego nie straciłem
[01:43.45] Upewnia w nie istnieniu własnych wad
[01:48.16] Na szczęście jesteś ty i cię jeszcze nie zabiłem
[01:52.81] Widocznie jestem tej pokuty wart
[01:58.18] I nagle znowu chce się żyć, do góry toczyć głaz
[02:03.37] Znów zacząć wierzyć w siebie
[02:07.89] Tak nagle chce się wstać by iść
[02:10.42] I zamiast płynąć wpław, przeskoczyć czasu rzekę
[02:17.10] I nagle znowu chce się żyć, do góry toczyć głaz
[02:22.32] Znów zacząć wierzyć w siebie (ooo)
[02:26.69] Tak nagle chce się wstać by iść
[02:29.36] I zamiast płynąć wpław, przeskoczyć czasu rzekę
[02:34.92]