Wieczny chłopiec
🎵 760 characters
⏱️ 2:46 duration
🆔 ID: 9235339
📜 Lyrics
Nie mów o codzienności, bo mnie codzienność męczy
Prowadzi przez szarości, nie po stromym brzegu tęczy
Żyć nie chce zwykłym życiem, planowanym i statecznym
Bo co mi z niego przyjdzie
Oprócz nudy wszechobecnej
Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
Daj mi się zwodzić na manowce
Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
Bym jaki jestem zawsze był
Bo zmiany – to, są ciała obce
Na życie z kompromisów i na wybory głupie
Recepty nie przepisuj, ja jej nigdy nie wykupie
Dojrzałośc to przekleństwo – owoc, gdy dojrzeje, spada
I gdzie jest w tym szaleńśtwo
I gdzie pusta autostrada
Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
Daj mi się zwodzić na manowce
Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
Bym jaki jestem zawsze był
Bo zmiany to są ciała obce
Prowadzi przez szarości, nie po stromym brzegu tęczy
Żyć nie chce zwykłym życiem, planowanym i statecznym
Bo co mi z niego przyjdzie
Oprócz nudy wszechobecnej
Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
Daj mi się zwodzić na manowce
Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
Bym jaki jestem zawsze był
Bo zmiany – to, są ciała obce
Na życie z kompromisów i na wybory głupie
Recepty nie przepisuj, ja jej nigdy nie wykupie
Dojrzałośc to przekleństwo – owoc, gdy dojrzeje, spada
I gdzie jest w tym szaleńśtwo
I gdzie pusta autostrada
Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
Daj mi się zwodzić na manowce
Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
Bym jaki jestem zawsze był
Bo zmiany to są ciała obce
⏱️ Synced Lyrics
[00:16.59] Nie mów o codzienności, bo mnie codzienność męczy
[00:22.88] Prowadzi przez szarości, nie po stromym brzegu tęczy
[00:29.00] Żyć nie chce zwykłym życiem, planowanym i statecznym
[00:35.50] Bo co mi z niego przyjdzie
[00:38.26] Oprócz nudy wszechobecnej
[00:42.23] Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
[00:48.56] Daj mi się zwodzić na manowce
[00:55.02] Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
[00:58.05] Bym jaki jestem zawsze był
[01:01.25] Bo zmiany – to, są ciała obce
[01:07.39] Na życie z kompromisów i na wybory głupie
[01:13.37] Recepty nie przepisuj, ja jej nigdy nie wykupie
[01:19.76] Dojrzałośc to przekleństwo – owoc, gdy dojrzeje, spada
[01:25.77] I gdzie jest w tym szaleńśtwo
[01:28.96] I gdzie pusta autostrada
[01:32.72] Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
[01:38.91] Daj mi się zwodzić na manowce
[01:45.45] Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
[01:48.94] Bym jaki jestem zawsze był
[01:51.78] Bo zmiany to są ciała obce
[01:56.55]
[00:22.88] Prowadzi przez szarości, nie po stromym brzegu tęczy
[00:29.00] Żyć nie chce zwykłym życiem, planowanym i statecznym
[00:35.50] Bo co mi z niego przyjdzie
[00:38.26] Oprócz nudy wszechobecnej
[00:42.23] Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
[00:48.56] Daj mi się zwodzić na manowce
[00:55.02] Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
[00:58.05] Bym jaki jestem zawsze był
[01:01.25] Bo zmiany – to, są ciała obce
[01:07.39] Na życie z kompromisów i na wybory głupie
[01:13.37] Recepty nie przepisuj, ja jej nigdy nie wykupie
[01:19.76] Dojrzałośc to przekleństwo – owoc, gdy dojrzeje, spada
[01:25.77] I gdzie jest w tym szaleńśtwo
[01:28.96] I gdzie pusta autostrada
[01:32.72] Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
[01:38.91] Daj mi się zwodzić na manowce
[01:45.45] Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem
[01:48.94] Bym jaki jestem zawsze był
[01:51.78] Bo zmiany to są ciała obce
[01:56.55]