Obłuda (2003 Remaster)
🎵 800 characters
⏱️ 7:00 duration
🆔 ID: 9327904
📜 Lyrics
Zawsze bałeś się ludzi
Twój przyjaciel cię znudził
Zimny pot cię oblewał
Kiedy drogę do nieba chciałeś skrócić
Twoje piekło na ziemi
Próbowałeś odmienić
Choć szukałeś ochrony
Matki, ojca, żony
Twoje Słońce nie mogło zaświecić
Przed wystawą sklepową
Rośnie głowa za głową
Przy dwunastu ekranach
Cześć oddają od rana
Nowym bogom
Nowym bogom
Gdzie te schody do nieba
Na to nabrać się nie da
Żaden człowiek co myśli
Chyba, że mu się przyśni
Tylko to pozostawmy już jemu
Tylko to zostawmy już jemu
Przed wystawą sklepową
Rośnie głowa za głową
Przy dwunastu ekranach
Cześć oddają od rana
Nowym bogom
Nowym bogom
Na twarzy ludzi obłuda
Rezygnacja i nuda
Śmiech podszyty zwątpieniem
Nierealnym pragnieniem
Że tym razem coś musi się udać
Udać
Twój przyjaciel cię znudził
Zimny pot cię oblewał
Kiedy drogę do nieba chciałeś skrócić
Twoje piekło na ziemi
Próbowałeś odmienić
Choć szukałeś ochrony
Matki, ojca, żony
Twoje Słońce nie mogło zaświecić
Przed wystawą sklepową
Rośnie głowa za głową
Przy dwunastu ekranach
Cześć oddają od rana
Nowym bogom
Nowym bogom
Gdzie te schody do nieba
Na to nabrać się nie da
Żaden człowiek co myśli
Chyba, że mu się przyśni
Tylko to pozostawmy już jemu
Tylko to zostawmy już jemu
Przed wystawą sklepową
Rośnie głowa za głową
Przy dwunastu ekranach
Cześć oddają od rana
Nowym bogom
Nowym bogom
Na twarzy ludzi obłuda
Rezygnacja i nuda
Śmiech podszyty zwątpieniem
Nierealnym pragnieniem
Że tym razem coś musi się udać
Udać
⏱️ Synced Lyrics
[00:52.84] Zawsze bałeś się ludzi
[00:58.30] Twój przyjaciel cię znudził
[01:03.45] Zimny pot cię oblewał
[01:08.42] Kiedy drogę do nieba chciałeś skrócić
[01:24.49] Twoje piekło na ziemi
[01:29.56] Próbowałeś odmienić
[01:34.92] Choć szukałeś ochrony
[01:37.92] Matki, ojca, żony
[01:42.54] Twoje Słońce nie mogło zaświecić
[01:55.88] Przed wystawą sklepową
[02:00.95] Rośnie głowa za głową
[02:06.39] Przy dwunastu ekranach
[02:11.75] Cześć oddają od rana
[02:15.25] Nowym bogom
[02:20.70] Nowym bogom
[03:35.69] Gdzie te schody do nieba
[03:40.45] Na to nabrać się nie da
[03:45.84] Żaden człowiek co myśli
[03:51.02] Chyba, że mu się przyśni
[03:56.24] Tylko to pozostawmy już jemu
[04:07.06] Tylko to zostawmy już jemu
[04:17.45] Przed wystawą sklepową
[04:22.75] Rośnie głowa za głową
[04:27.81] Przy dwunastu ekranach
[04:33.47] Cześć oddają od rana
[04:37.10] Nowym bogom
[04:42.30] Nowym bogom
[05:42.96] Na twarzy ludzi obłuda
[05:48.58] Rezygnacja i nuda
[05:54.77] Śmiech podszyty zwątpieniem
[06:00.92] Nierealnym pragnieniem
[06:04.93] Że tym razem coś musi się udać
[06:28.18] Udać
[06:31.07]
[00:58.30] Twój przyjaciel cię znudził
[01:03.45] Zimny pot cię oblewał
[01:08.42] Kiedy drogę do nieba chciałeś skrócić
[01:24.49] Twoje piekło na ziemi
[01:29.56] Próbowałeś odmienić
[01:34.92] Choć szukałeś ochrony
[01:37.92] Matki, ojca, żony
[01:42.54] Twoje Słońce nie mogło zaświecić
[01:55.88] Przed wystawą sklepową
[02:00.95] Rośnie głowa za głową
[02:06.39] Przy dwunastu ekranach
[02:11.75] Cześć oddają od rana
[02:15.25] Nowym bogom
[02:20.70] Nowym bogom
[03:35.69] Gdzie te schody do nieba
[03:40.45] Na to nabrać się nie da
[03:45.84] Żaden człowiek co myśli
[03:51.02] Chyba, że mu się przyśni
[03:56.24] Tylko to pozostawmy już jemu
[04:07.06] Tylko to zostawmy już jemu
[04:17.45] Przed wystawą sklepową
[04:22.75] Rośnie głowa za głową
[04:27.81] Przy dwunastu ekranach
[04:33.47] Cześć oddają od rana
[04:37.10] Nowym bogom
[04:42.30] Nowym bogom
[05:42.96] Na twarzy ludzi obłuda
[05:48.58] Rezygnacja i nuda
[05:54.77] Śmiech podszyty zwątpieniem
[06:00.92] Nierealnym pragnieniem
[06:04.93] Że tym razem coś musi się udać
[06:28.18] Udać
[06:31.07]