Jego oblicza
🎵 595 characters
⏱️ 6:47 duration
🆔 ID: 9370835
📜 Lyrics
I gdy chóry anielski
Okrył go jedwabnym śpiewem
A gdy z oczu tą kurtynę zdarł
By pierwszym obrazem postać Boga uczynić
By prawdę w końcu poznał
By tą czerń biela wymazał
Ale nie jego oblicze
A twarz trzykrotnie diabła zobaczył
Trzykroć inna choć tą samą
Trzystakroć góry wierzchołek zdobądź Po trzykroć nakazał
Po Trzy kamienie wtocz za każdym razem
Za trzysta i pierwszym na szczycie ostań
Powieki podnieś i na cztery strony świata
Wszelkie głazy po trzykroć rozrzuć
A wtedy ciało swe po trzykroć spal i kurtynę opuść
Nie ma ciebie
Nie ma jego
Nie ma mnie
Okrył go jedwabnym śpiewem
A gdy z oczu tą kurtynę zdarł
By pierwszym obrazem postać Boga uczynić
By prawdę w końcu poznał
By tą czerń biela wymazał
Ale nie jego oblicze
A twarz trzykrotnie diabła zobaczył
Trzykroć inna choć tą samą
Trzystakroć góry wierzchołek zdobądź Po trzykroć nakazał
Po Trzy kamienie wtocz za każdym razem
Za trzysta i pierwszym na szczycie ostań
Powieki podnieś i na cztery strony świata
Wszelkie głazy po trzykroć rozrzuć
A wtedy ciało swe po trzykroć spal i kurtynę opuść
Nie ma ciebie
Nie ma jego
Nie ma mnie