Larum
🎵 1020 characters
⏱️ 3:36 duration
🆔 ID: 9371148
📜 Lyrics
Alert w telefonie, że zawieje, błyśnie
Znów weźmiesz za troskę
Boże, jakie tanie to
Pospinane mięśnie, pastylki na ulgę
Mówisz o wolności
Może zdefiniujmy ją
Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
Elektryczny pastuch nie przeszkadza
W szambie można długo i wygodnie żyć
Byle tafla ścieku była gładka
Nie drapiesz gdy swędzi, przełykasz niesmaczne
Ślinisz się od uzdy
A chomąto wrosło w kark
Rozpoznajesz upał, trzeźwiejesz od mrozu
Niuanse pór roku
Nie dostrzegasz ich od lat
Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
Elektryczny pastuch nie przeszkadza
W szambie można długo i wygodnie żyć
Byle tafla ścieku była gładka
Nie jesteś nic, jesteś wszystko
Świat mieści się w twojej źrenicy
Nie jesteś nic, jesteś wszystko
Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
Elektryczny pastuch nie przeszkadza
W szambie można długo i wygodnie żyć
Byle tafla ścieku była gładka
Póki szklanka pełna
Elektryczny pastuch
W szambie można długo
Byle tafla ścieku
Znów weźmiesz za troskę
Boże, jakie tanie to
Pospinane mięśnie, pastylki na ulgę
Mówisz o wolności
Może zdefiniujmy ją
Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
Elektryczny pastuch nie przeszkadza
W szambie można długo i wygodnie żyć
Byle tafla ścieku była gładka
Nie drapiesz gdy swędzi, przełykasz niesmaczne
Ślinisz się od uzdy
A chomąto wrosło w kark
Rozpoznajesz upał, trzeźwiejesz od mrozu
Niuanse pór roku
Nie dostrzegasz ich od lat
Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
Elektryczny pastuch nie przeszkadza
W szambie można długo i wygodnie żyć
Byle tafla ścieku była gładka
Nie jesteś nic, jesteś wszystko
Świat mieści się w twojej źrenicy
Nie jesteś nic, jesteś wszystko
Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
Elektryczny pastuch nie przeszkadza
W szambie można długo i wygodnie żyć
Byle tafla ścieku była gładka
Póki szklanka pełna
Elektryczny pastuch
W szambie można długo
Byle tafla ścieku
⏱️ Synced Lyrics
[00:06.38] Alert w telefonie, że zawieje, błyśnie
[00:09.77] Znów weźmiesz za troskę
[00:11.44] Boże, jakie tanie to
[00:13.19]
[00:19.64] Pospinane mięśnie, pastylki na ulgę
[00:23.55] Mówisz o wolności
[00:26.07] Może zdefiniujmy ją
[00:29.49]
[00:36.06] Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
[00:43.99] Elektryczny pastuch nie przeszkadza
[00:51.48] W szambie można długo i wygodnie żyć
[00:59.63] Byle tafla ścieku była gładka
[01:07.77] Nie drapiesz gdy swędzi, przełykasz niesmaczne
[01:11.60] Ślinisz się od uzdy
[01:13.68] A chomąto wrosło w kark
[01:17.90]
[01:23.89] Rozpoznajesz upał, trzeźwiejesz od mrozu
[01:27.31] Niuanse pór roku
[01:29.37] Nie dostrzegasz ich od lat
[01:34.86]
[01:39.90] Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
[01:47.55] Elektryczny pastuch nie przeszkadza
[01:55.45] W szambie można długo i wygodnie żyć
[02:03.55] Byle tafla ścieku była gładka
[02:11.78] Nie jesteś nic, jesteś wszystko
[02:15.68] Świat mieści się w twojej źrenicy
[02:19.65] Nie jesteś nic, jesteś wszystko
[02:23.58]
[02:28.27] Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
[02:35.68] Elektryczny pastuch nie przeszkadza
[02:43.49] W szambie można długo i wygodnie żyć
[02:51.33] Byle tafla ścieku była gładka
[02:59.53] Póki szklanka pełna
[03:07.79] Elektryczny pastuch
[03:15.76] W szambie można długo
[03:23.73] Byle tafla ścieku
[03:27.17]
[00:09.77] Znów weźmiesz za troskę
[00:11.44] Boże, jakie tanie to
[00:13.19]
[00:19.64] Pospinane mięśnie, pastylki na ulgę
[00:23.55] Mówisz o wolności
[00:26.07] Może zdefiniujmy ją
[00:29.49]
[00:36.06] Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
[00:43.99] Elektryczny pastuch nie przeszkadza
[00:51.48] W szambie można długo i wygodnie żyć
[00:59.63] Byle tafla ścieku była gładka
[01:07.77] Nie drapiesz gdy swędzi, przełykasz niesmaczne
[01:11.60] Ślinisz się od uzdy
[01:13.68] A chomąto wrosło w kark
[01:17.90]
[01:23.89] Rozpoznajesz upał, trzeźwiejesz od mrozu
[01:27.31] Niuanse pór roku
[01:29.37] Nie dostrzegasz ich od lat
[01:34.86]
[01:39.90] Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
[01:47.55] Elektryczny pastuch nie przeszkadza
[01:55.45] W szambie można długo i wygodnie żyć
[02:03.55] Byle tafla ścieku była gładka
[02:11.78] Nie jesteś nic, jesteś wszystko
[02:15.68] Świat mieści się w twojej źrenicy
[02:19.65] Nie jesteś nic, jesteś wszystko
[02:23.58]
[02:28.27] Póki szklanka pełna, miło skwierczy grill
[02:35.68] Elektryczny pastuch nie przeszkadza
[02:43.49] W szambie można długo i wygodnie żyć
[02:51.33] Byle tafla ścieku była gładka
[02:59.53] Póki szklanka pełna
[03:07.79] Elektryczny pastuch
[03:15.76] W szambie można długo
[03:23.73] Byle tafla ścieku
[03:27.17]