Kawasaki
🎵 2092 characters
⏱️ 3:16 duration
🆔 ID: 9550165
📜 Lyrics
Kawasaki, asfalt, jedno koło
Pięć koła doba pokój, na sportowo
Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
Od razu widać, że to GM2L
Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
Jaki kurwa raper w kraju tak jak Malik styl ma
Jak prawda taka, że was ubiera stylista
Niemieckie fury, zegarki Szwajcaria
Ja mówię to co chcę, wy kurwy w kagańcach
Jak coś nie pasi ci to zapraszam do tańca
Klik klak, bam bam, szafa pada
Kickdown, A2, autostrada
W trzech walutach hajs zarabiam
Kawasaki, asfalt, jedno koło
Pięć koła doba pokój, na sportowo
Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
Od razu widać, że to GM2L
Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
Jeśli weźmiesz go do buzi rachunek biorę na bary
Dzisiaj jesteś moja, a jutro się nie znamy
Kolor zielony, na każdy dzień szary
Gonie pakiety, mnie niebieskie szmaty
Słodka pachnąca, się kręci jak zwija
Walisz ją raz, a później ci mija
Jeszcze chwila, karta sprzyja
Dziś z pieniędzmi wychodzę z kasyna
Kawasaki, asfalt, jedno koło
Pięć koła doba pokój, na sportowo
Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
Od razu widać, że to GM2L
Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
Moje mordy mają zasady
Moje mordy mają ostre kły
To płonie jak wasabi
Mordy moje mają wilczy apetyt
Moje mordy mają zasady
Moje mordy mają ostre kły
To płonie jak wasabi
Mordy moje mają wilczy apetyt
Kawasaki, asfalt, jedno koło
Pięć koła doba pokój, na sportowo
Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
Od razu widać, że to GM2L
Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
Pięć koła doba pokój, na sportowo
Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
Od razu widać, że to GM2L
Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
Jaki kurwa raper w kraju tak jak Malik styl ma
Jak prawda taka, że was ubiera stylista
Niemieckie fury, zegarki Szwajcaria
Ja mówię to co chcę, wy kurwy w kagańcach
Jak coś nie pasi ci to zapraszam do tańca
Klik klak, bam bam, szafa pada
Kickdown, A2, autostrada
W trzech walutach hajs zarabiam
Kawasaki, asfalt, jedno koło
Pięć koła doba pokój, na sportowo
Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
Od razu widać, że to GM2L
Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
Jeśli weźmiesz go do buzi rachunek biorę na bary
Dzisiaj jesteś moja, a jutro się nie znamy
Kolor zielony, na każdy dzień szary
Gonie pakiety, mnie niebieskie szmaty
Słodka pachnąca, się kręci jak zwija
Walisz ją raz, a później ci mija
Jeszcze chwila, karta sprzyja
Dziś z pieniędzmi wychodzę z kasyna
Kawasaki, asfalt, jedno koło
Pięć koła doba pokój, na sportowo
Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
Od razu widać, że to GM2L
Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
Moje mordy mają zasady
Moje mordy mają ostre kły
To płonie jak wasabi
Mordy moje mają wilczy apetyt
Moje mordy mają zasady
Moje mordy mają ostre kły
To płonie jak wasabi
Mordy moje mają wilczy apetyt
Kawasaki, asfalt, jedno koło
Pięć koła doba pokój, na sportowo
Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
Od razu widać, że to GM2L
Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
⏱️ Synced Lyrics
[00:09.14] Kawasaki, asfalt, jedno koło
[00:11.46] Pięć koła doba pokój, na sportowo
[00:13.91] Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
[00:16.46] Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
[00:20.78] Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
[00:25.36] Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
[00:30.05] Od razu widać, że to GM2L
[00:34.53] Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
[00:37.14] Jaki kurwa raper w kraju tak jak Malik styl ma
[00:39.50] Jak prawda taka, że was ubiera stylista
[00:41.88] Niemieckie fury, zegarki Szwajcaria
[00:44.04] Ja mówię to co chcę, wy kurwy w kagańcach
[00:46.49] Jak coś nie pasi ci to zapraszam do tańca
[00:48.83] Klik klak, bam bam, szafa pada
[00:50.88] Kickdown, A2, autostrada
[00:53.41] W trzech walutach hajs zarabiam
[00:55.66] Kawasaki, asfalt, jedno koło
[00:58.15] Pięć koła doba pokój, na sportowo
[01:00.36] Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
[01:02.72] Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
[01:07.15] Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
[01:11.83] Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
[01:16.62] Od razu widać, że to GM2L
[01:21.14] Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
[01:23.70] Jeśli weźmiesz go do buzi rachunek biorę na bary
[01:25.90] Dzisiaj jesteś moja, a jutro się nie znamy
[01:28.21] Kolor zielony, na każdy dzień szary
[01:30.52] Gonie pakiety, mnie niebieskie szmaty
[01:32.93] Słodka pachnąca, się kręci jak zwija
[01:35.29] Walisz ją raz, a później ci mija
[01:37.78] Jeszcze chwila, karta sprzyja
[01:40.17] Dziś z pieniędzmi wychodzę z kasyna
[01:42.25] Kawasaki, asfalt, jedno koło
[01:44.50] Pięć koła doba pokój, na sportowo
[01:46.83] Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
[01:49.54] Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
[01:53.96] Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
[01:58.59] Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
[02:03.18] Od razu widać, że to GM2L
[02:07.70] Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
[02:10.59] Moje mordy mają zasady
[02:12.86] Moje mordy mają ostre kły
[02:15.34] To płonie jak wasabi
[02:17.39] Mordy moje mają wilczy apetyt
[02:20.00] Moje mordy mają zasady
[02:22.23] Moje mordy mają ostre kły
[02:24.61] To płonie jak wasabi
[02:26.66] Mordy moje mają wilczy apetyt
[02:28.99] Kawasaki, asfalt, jedno koło
[02:31.27] Pięć koła doba pokój, na sportowo
[02:33.49] Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
[02:36.04] Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
[02:40.30] Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
[02:45.11] Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
[02:49.69] Od razu widać, że to GM2L
[02:54.11] Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
[02:57.72]
[00:11.46] Pięć koła doba pokój, na sportowo
[00:13.91] Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
[00:16.46] Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
[00:20.78] Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
[00:25.36] Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
[00:30.05] Od razu widać, że to GM2L
[00:34.53] Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
[00:37.14] Jaki kurwa raper w kraju tak jak Malik styl ma
[00:39.50] Jak prawda taka, że was ubiera stylista
[00:41.88] Niemieckie fury, zegarki Szwajcaria
[00:44.04] Ja mówię to co chcę, wy kurwy w kagańcach
[00:46.49] Jak coś nie pasi ci to zapraszam do tańca
[00:48.83] Klik klak, bam bam, szafa pada
[00:50.88] Kickdown, A2, autostrada
[00:53.41] W trzech walutach hajs zarabiam
[00:55.66] Kawasaki, asfalt, jedno koło
[00:58.15] Pięć koła doba pokój, na sportowo
[01:00.36] Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
[01:02.72] Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
[01:07.15] Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
[01:11.83] Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
[01:16.62] Od razu widać, że to GM2L
[01:21.14] Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
[01:23.70] Jeśli weźmiesz go do buzi rachunek biorę na bary
[01:25.90] Dzisiaj jesteś moja, a jutro się nie znamy
[01:28.21] Kolor zielony, na każdy dzień szary
[01:30.52] Gonie pakiety, mnie niebieskie szmaty
[01:32.93] Słodka pachnąca, się kręci jak zwija
[01:35.29] Walisz ją raz, a później ci mija
[01:37.78] Jeszcze chwila, karta sprzyja
[01:40.17] Dziś z pieniędzmi wychodzę z kasyna
[01:42.25] Kawasaki, asfalt, jedno koło
[01:44.50] Pięć koła doba pokój, na sportowo
[01:46.83] Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
[01:49.54] Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
[01:53.96] Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
[01:58.59] Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
[02:03.18] Od razu widać, że to GM2L
[02:07.70] Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
[02:10.59] Moje mordy mają zasady
[02:12.86] Moje mordy mają ostre kły
[02:15.34] To płonie jak wasabi
[02:17.39] Mordy moje mają wilczy apetyt
[02:20.00] Moje mordy mają zasady
[02:22.23] Moje mordy mają ostre kły
[02:24.61] To płonie jak wasabi
[02:26.66] Mordy moje mają wilczy apetyt
[02:28.99] Kawasaki, asfalt, jedno koło
[02:31.27] Pięć koła doba pokój, na sportowo
[02:33.49] Dwa trapfony, każdy dyche tygodniowo
[02:36.04] Gdybym tego nie robił, nie byłbym sobą
[02:40.30] Wchodzę do strip klubu w kieszeniach mam cash
[02:45.11] Obsługa wie, że dziś będzie padał deszcz
[02:49.69] Od razu widać, że to GM2L
[02:54.11] Dziewczyny mówią, że chłopaki mają gest
[02:57.72]