Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

hołd

👤 Olszakumpel & Somp 🎼 kumpel ⏱️ 2:11
🎵 2111 characters
⏱️ 2:11 duration
🆔 ID: 9640140

📜 Lyrics

Centrum miasta, macie cel obrany
Macie szybkie buty, a nie ciężkie glany
We łbach projekty i ucieczki, plany
Więc jak coś to ile sił mamy, tylko spierdalamy (ta!)
Kulturalne chamy, na głowach balaklawy, a nie gangu bandany
Bo to środkowa Europa, a nie pierdolone Stany
Pseudo gangsta strzeli z dupy prędzej, aniżeli z klamy
Wasze honory bez plamy i to norma
Zaraz zaczynacie wasz artystyczny format (format)
Z wami piękna noc, z tobą dobra morda
Z wami pełna puszek, bawełniana torba
Bierzesz chrom, leci bomba (kozak)
Chwilę potem leci suka na bombach
Patrzysz na ziomka, lekko pobladł
Dziwi cię to trochę, przecież robicie to od lat (ej)
Nie skończyliście, ale chuj w to, dobra
Zwijasz się, nie ty tu będziesz sprzątał
Jak rekin biznеsu, więc biegniesz po płotkach
Prawie stówa na wadzę, alе szybszy od Bolta
Skaczesz przed siebie, odwracasz się do ziomka
Leży na glebie i pies się po nim krząta
Mówi o dewastacji, kajdanki chce wyciągać
Nie zostawisz go przecież, to wasza wspólna wojna (wojna!)
Więc zawijasz się na pięcie i dla ogólnego dobra
Raz, że spotkanie, twój bunt i ta psia morda (ej)
Teraz to on lekko pobladł i na ziemię się powala (kurwo)
Tymczasowo lub zupełnie, morda (ah!)
Ominęła was kara, na mundur leci chara, zwijacie się i nara
Rozdzielasz się z braciszkiem i wbiegasz do mieszkania
Dzisiaj nie ma spania, dziś sen płytki lub wcale
A więc ciężko dysząc, myślisz znowu o kolejnej ścianie (ej)
Pozdrowienia pasjonaci i wandale

Dalej życie pisze fraszki
Czasem ostre jak maczeta ważki (graffiti)
Dla was to czarna magia
Woda, ziemia, hemoglobina, halucynacja
Nie wiem, to nie moja ręka
Niczego nie widziałem, niczego nie potwierdzam (nie)
Tak mi przykro, premii nie będzie (ta)
Płacze borsuk, przy świeżym end-to-endzie
Jebać, zawsze i wszędzie
Choć to nie jest sam w sobie żaden cel
Nowy Jork się pali, tak jak stary
Dalej żyją panele i wholecary
Czary mary, biorę to na bary
To nie dla każdego, nie dla niego kuluary
Na tej giełdzie nie zawsze Hossa
Dobrze będzie, pozdrówki Olsza

Z Bydgoszczy do Płocka

⏱️ Synced Lyrics

[00:16.59] Centrum miasta, macie cel obrany
[00:18.35] Macie szybkie buty, a nie ciężkie glany
[00:20.48] We łbach projekty i ucieczki, plany
[00:22.59] Więc jak coś to ile sił mamy, tylko spierdalamy (ta!)
[00:25.95] Kulturalne chamy, na głowach balaklawy, a nie gangu bandany
[00:28.84] Bo to środkowa Europa, a nie pierdolone Stany
[00:30.94] Pseudo gangsta strzeli z dupy prędzej, aniżeli z klamy
[00:33.04] Wasze honory bez plamy i to norma
[00:35.94] Zaraz zaczynacie wasz artystyczny format (format)
[00:38.28] Z wami piękna noc, z tobą dobra morda
[00:40.04] Z wami pełna puszek, bawełniana torba
[00:42.21] Bierzesz chrom, leci bomba (kozak)
[00:44.07] Chwilę potem leci suka na bombach
[00:45.53] Patrzysz na ziomka, lekko pobladł
[00:47.72] Dziwi cię to trochę, przecież robicie to od lat (ej)
[00:50.04] Nie skończyliście, ale chuj w to, dobra
[00:52.46] Zwijasz się, nie ty tu będziesz sprzątał
[00:53.97] Jak rekin biznеsu, więc biegniesz po płotkach
[00:56.09] Prawie stówa na wadzę, alе szybszy od Bolta
[00:58.18] Skaczesz przed siebie, odwracasz się do ziomka
[01:00.22] Leży na glebie i pies się po nim krząta
[01:02.52] Mówi o dewastacji, kajdanki chce wyciągać
[01:04.18] Nie zostawisz go przecież, to wasza wspólna wojna (wojna!)
[01:07.59] Więc zawijasz się na pięcie i dla ogólnego dobra
[01:09.61] Raz, że spotkanie, twój bunt i ta psia morda (ej)
[01:12.50] Teraz to on lekko pobladł i na ziemię się powala (kurwo)
[01:16.66] Tymczasowo lub zupełnie, morda (ah!)
[01:18.84] Ominęła was kara, na mundur leci chara, zwijacie się i nara
[01:22.07] Rozdzielasz się z braciszkiem i wbiegasz do mieszkania
[01:24.33] Dzisiaj nie ma spania, dziś sen płytki lub wcale
[01:26.16] A więc ciężko dysząc, myślisz znowu o kolejnej ścianie (ej)
[01:29.06] Pozdrowienia pasjonaci i wandale
[01:32.49] Dalej życie pisze fraszki
[01:34.28] Czasem ostre jak maczeta ważki (graffiti)
[01:36.96] Dla was to czarna magia
[01:38.27] Woda, ziemia, hemoglobina, halucynacja
[01:40.36] Nie wiem, to nie moja ręka
[01:42.42] Niczego nie widziałem, niczego nie potwierdzam (nie)
[01:45.02] Tak mi przykro, premii nie będzie (ta)
[01:46.85] Płacze borsuk, przy świeżym end-to-endzie
[01:48.94] Jebać, zawsze i wszędzie
[01:50.88] Choć to nie jest sam w sobie żaden cel
[01:52.96] Nowy Jork się pali, tak jak stary
[01:55.09] Dalej żyją panele i wholecary
[01:57.12] Czary mary, biorę to na bary
[01:58.98] To nie dla każdego, nie dla niego kuluary
[02:01.33] Na tej giełdzie nie zawsze Hossa
[02:03.48] Dobrze będzie, pozdrówki Olsza
[02:06.25] Z Bydgoszczy do Płocka
[02:08.33]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings