Nad nami
🎵 2469 characters
⏱️ 3:39 duration
🆔 ID: 9698250
📜 Lyrics
Ponad nad nami szczęście
My to ten niemy tłum
Ponad nad nami szczęście
Wpatrzony w ten sam punkt
Ponad nad nami szczęście
I kolorowy tłum
Ponad nad nami szczęście
Więc oklaskujemy triumf
Ludzie nie wiedzą kim są, kurwa
Chore ambicje rodzą kolejnego Kim Dzong Una
Patrzę na to wszystko z piwkiem i fifką skuna
Bo kolor pieniędzy dobrze wyjaśnił mi Paul Newman
Każdy jest swym księciem, wierzył w mit Antoine
Kolejny chuj dopada koryta, a na nim mikro guma
Są indywidua, lecz nam została tylko duma
Ogień, brzydka urna i tłum przy Nocturna'ch
Nie wiedzą jak się wali w chuja, to puść im "Konsula"
Życie daje nadzieję - wyściska i odpula
Prześpisz, to nawet gdybyś wjebał kilodżula
Energia zniknie jak stówa, butla barman ty i kontuar
Krzyk, płacz i łzy nie dadzą nic ci mordula
Chcesz przytulić miłość, a tam zimny trotuar
Story to samo dla wszystkich, więc się wstyd rozczulać
Jadę autem i buja mnie jakiś beat z oldschool'a
Ponad nad nami szczęście
My to ten niemy tłum
Ponad nad nami szczęście
Wpatrzony w ten sam punkt
Ponad nad nami szczęście
I kolorowy tłum
Ponad nad nami szczęście
Więc oklaskujemy triumf
Cały czas pod słońce, więc zmrużę powieki
Uważam z kim tą butlę kończę, ale chuj wie kto jest kim
Dogasające szlugi i twarze w chmurze groteski
Na ustach uśmiechy, lecz na policzkach rysuje los łezki
Czasu niewiele, nie szykuję obietnic
Naucz się jednej rzeczy, a może nie zrobisz z życia głupiej komedii
Cały czas w loopie od kreski do butli, dla obsranych bolesny upadek
Dla wygranych podesty, szampany, hostessy
Życie całuje na dobranoc w czółko
Żyć co dzień to samo w kółko
To prawie jak samobójstwo
Lecz czasami brak wyboru, muszę przyznać
Klucz rodzina, miłość, zdrowie, bliskość, ludzie, przyjaźń
Możesz dać się strącić w nurt i płynąć z prądem
Ale to jakbyś rano budził się wieczorem ginąc ciągle
Być może znikomy nasz wpływ, a każdy człowiek kurwą
Ale skoro są gorsi od złych, to pewnie też w stronę drugą
Ponad nad nami szczęście
My to ten niemy tłum
Ponad nad nami szczęście
Wpatrzony w ten sam punkt
Ponad nad nami szczęście
I kolorowy tłum
Ponad nad nami szczęście
Więc oklaskujemy triumf
Cały czas pod słońce, więc zmrużę powieki
Uważam z kim tą butlę kończę, ale chuj wie kto jest kim
Dogasające szlugi i twarze w chmurze groteski
Na ustach uśmiechy, lecz na policzkach rysuje los łezki
My to ten niemy tłum
Ponad nad nami szczęście
Wpatrzony w ten sam punkt
Ponad nad nami szczęście
I kolorowy tłum
Ponad nad nami szczęście
Więc oklaskujemy triumf
Ludzie nie wiedzą kim są, kurwa
Chore ambicje rodzą kolejnego Kim Dzong Una
Patrzę na to wszystko z piwkiem i fifką skuna
Bo kolor pieniędzy dobrze wyjaśnił mi Paul Newman
Każdy jest swym księciem, wierzył w mit Antoine
Kolejny chuj dopada koryta, a na nim mikro guma
Są indywidua, lecz nam została tylko duma
Ogień, brzydka urna i tłum przy Nocturna'ch
Nie wiedzą jak się wali w chuja, to puść im "Konsula"
Życie daje nadzieję - wyściska i odpula
Prześpisz, to nawet gdybyś wjebał kilodżula
Energia zniknie jak stówa, butla barman ty i kontuar
Krzyk, płacz i łzy nie dadzą nic ci mordula
Chcesz przytulić miłość, a tam zimny trotuar
Story to samo dla wszystkich, więc się wstyd rozczulać
Jadę autem i buja mnie jakiś beat z oldschool'a
Ponad nad nami szczęście
My to ten niemy tłum
Ponad nad nami szczęście
Wpatrzony w ten sam punkt
Ponad nad nami szczęście
I kolorowy tłum
Ponad nad nami szczęście
Więc oklaskujemy triumf
Cały czas pod słońce, więc zmrużę powieki
Uważam z kim tą butlę kończę, ale chuj wie kto jest kim
Dogasające szlugi i twarze w chmurze groteski
Na ustach uśmiechy, lecz na policzkach rysuje los łezki
Czasu niewiele, nie szykuję obietnic
Naucz się jednej rzeczy, a może nie zrobisz z życia głupiej komedii
Cały czas w loopie od kreski do butli, dla obsranych bolesny upadek
Dla wygranych podesty, szampany, hostessy
Życie całuje na dobranoc w czółko
Żyć co dzień to samo w kółko
To prawie jak samobójstwo
Lecz czasami brak wyboru, muszę przyznać
Klucz rodzina, miłość, zdrowie, bliskość, ludzie, przyjaźń
Możesz dać się strącić w nurt i płynąć z prądem
Ale to jakbyś rano budził się wieczorem ginąc ciągle
Być może znikomy nasz wpływ, a każdy człowiek kurwą
Ale skoro są gorsi od złych, to pewnie też w stronę drugą
Ponad nad nami szczęście
My to ten niemy tłum
Ponad nad nami szczęście
Wpatrzony w ten sam punkt
Ponad nad nami szczęście
I kolorowy tłum
Ponad nad nami szczęście
Więc oklaskujemy triumf
Cały czas pod słońce, więc zmrużę powieki
Uważam z kim tą butlę kończę, ale chuj wie kto jest kim
Dogasające szlugi i twarze w chmurze groteski
Na ustach uśmiechy, lecz na policzkach rysuje los łezki
⏱️ Synced Lyrics
[00:25.16] Ponad nad nami szczęście
[00:28.07] My to ten niemy tłum
[00:31.21] Ponad nad nami szczęście
[00:33.98] Wpatrzony w ten sam punkt
[00:37.16] Ponad nad nami szczęście
[00:40.01] I kolorowy tłum
[00:43.23] Ponad nad nami szczęście
[00:45.81] Więc oklaskujemy triumf
[00:47.07] Ludzie nie wiedzą kim są, kurwa
[00:49.69] Chore ambicje rodzą kolejnego Kim Dzong Una
[00:53.19] Patrzę na to wszystko z piwkiem i fifką skuna
[00:55.89] Bo kolor pieniędzy dobrze wyjaśnił mi Paul Newman
[00:59.22] Każdy jest swym księciem, wierzył w mit Antoine
[01:01.63] Kolejny chuj dopada koryta, a na nim mikro guma
[01:04.98] Są indywidua, lecz nam została tylko duma
[01:07.65] Ogień, brzydka urna i tłum przy Nocturna'ch
[01:11.04] Nie wiedzą jak się wali w chuja, to puść im "Konsula"
[01:13.91] Życie daje nadzieję - wyściska i odpula
[01:16.99] Prześpisz, to nawet gdybyś wjebał kilodżula
[01:19.62] Energia zniknie jak stówa, butla barman ty i kontuar
[01:23.18] Krzyk, płacz i łzy nie dadzą nic ci mordula
[01:26.05] Chcesz przytulić miłość, a tam zimny trotuar
[01:29.22] Story to samo dla wszystkich, więc się wstyd rozczulać
[01:31.91] Jadę autem i buja mnie jakiś beat z oldschool'a
[01:37.02] Ponad nad nami szczęście
[01:40.29] My to ten niemy tłum
[01:43.17] Ponad nad nami szczęście
[01:45.85] Wpatrzony w ten sam punkt
[01:49.04] Ponad nad nami szczęście
[01:51.91] I kolorowy tłum
[01:55.15] Ponad nad nami szczęście
[01:58.10] Więc oklaskujemy triumf
[02:01.78] Cały czas pod słońce, więc zmrużę powieki
[02:04.16] Uważam z kim tą butlę kończę, ale chuj wie kto jest kim
[02:07.58] Dogasające szlugi i twarze w chmurze groteski
[02:10.24] Na ustach uśmiechy, lecz na policzkach rysuje los łezki
[02:13.78] Czasu niewiele, nie szykuję obietnic
[02:15.92] Naucz się jednej rzeczy, a może nie zrobisz z życia głupiej komedii
[02:18.95] Cały czas w loopie od kreski do butli, dla obsranych bolesny upadek
[02:22.16] Dla wygranych podesty, szampany, hostessy
[02:25.01] Życie całuje na dobranoc w czółko
[02:27.05] Żyć co dzień to samo w kółko
[02:28.55] To prawie jak samobójstwo
[02:30.24] Lecz czasami brak wyboru, muszę przyznać
[02:32.69] Klucz rodzina, miłość, zdrowie, bliskość, ludzie, przyjaźń
[02:35.84] Możesz dać się strącić w nurt i płynąć z prądem
[02:38.29] Ale to jakbyś rano budził się wieczorem ginąc ciągle
[02:41.62] Być może znikomy nasz wpływ, a każdy człowiek kurwą
[02:44.34] Ale skoro są gorsi od złych, to pewnie też w stronę drugą
[02:48.98] Ponad nad nami szczęście
[02:52.15] My to ten niemy tłum
[02:55.13] Ponad nad nami szczęście
[02:57.93] Wpatrzony w ten sam punkt
[03:01.08] Ponad nad nami szczęście
[03:04.05] I kolorowy tłum
[03:06.95] Ponad nad nami szczęście
[03:09.77] Więc oklaskujemy triumf
[03:25.42] Cały czas pod słońce, więc zmrużę powieki
[03:28.11] Uważam z kim tą butlę kończę, ale chuj wie kto jest kim
[03:31.51] Dogasające szlugi i twarze w chmurze groteski
[03:34.24] Na ustach uśmiechy, lecz na policzkach rysuje los łezki
[03:37.56]
[00:28.07] My to ten niemy tłum
[00:31.21] Ponad nad nami szczęście
[00:33.98] Wpatrzony w ten sam punkt
[00:37.16] Ponad nad nami szczęście
[00:40.01] I kolorowy tłum
[00:43.23] Ponad nad nami szczęście
[00:45.81] Więc oklaskujemy triumf
[00:47.07] Ludzie nie wiedzą kim są, kurwa
[00:49.69] Chore ambicje rodzą kolejnego Kim Dzong Una
[00:53.19] Patrzę na to wszystko z piwkiem i fifką skuna
[00:55.89] Bo kolor pieniędzy dobrze wyjaśnił mi Paul Newman
[00:59.22] Każdy jest swym księciem, wierzył w mit Antoine
[01:01.63] Kolejny chuj dopada koryta, a na nim mikro guma
[01:04.98] Są indywidua, lecz nam została tylko duma
[01:07.65] Ogień, brzydka urna i tłum przy Nocturna'ch
[01:11.04] Nie wiedzą jak się wali w chuja, to puść im "Konsula"
[01:13.91] Życie daje nadzieję - wyściska i odpula
[01:16.99] Prześpisz, to nawet gdybyś wjebał kilodżula
[01:19.62] Energia zniknie jak stówa, butla barman ty i kontuar
[01:23.18] Krzyk, płacz i łzy nie dadzą nic ci mordula
[01:26.05] Chcesz przytulić miłość, a tam zimny trotuar
[01:29.22] Story to samo dla wszystkich, więc się wstyd rozczulać
[01:31.91] Jadę autem i buja mnie jakiś beat z oldschool'a
[01:37.02] Ponad nad nami szczęście
[01:40.29] My to ten niemy tłum
[01:43.17] Ponad nad nami szczęście
[01:45.85] Wpatrzony w ten sam punkt
[01:49.04] Ponad nad nami szczęście
[01:51.91] I kolorowy tłum
[01:55.15] Ponad nad nami szczęście
[01:58.10] Więc oklaskujemy triumf
[02:01.78] Cały czas pod słońce, więc zmrużę powieki
[02:04.16] Uważam z kim tą butlę kończę, ale chuj wie kto jest kim
[02:07.58] Dogasające szlugi i twarze w chmurze groteski
[02:10.24] Na ustach uśmiechy, lecz na policzkach rysuje los łezki
[02:13.78] Czasu niewiele, nie szykuję obietnic
[02:15.92] Naucz się jednej rzeczy, a może nie zrobisz z życia głupiej komedii
[02:18.95] Cały czas w loopie od kreski do butli, dla obsranych bolesny upadek
[02:22.16] Dla wygranych podesty, szampany, hostessy
[02:25.01] Życie całuje na dobranoc w czółko
[02:27.05] Żyć co dzień to samo w kółko
[02:28.55] To prawie jak samobójstwo
[02:30.24] Lecz czasami brak wyboru, muszę przyznać
[02:32.69] Klucz rodzina, miłość, zdrowie, bliskość, ludzie, przyjaźń
[02:35.84] Możesz dać się strącić w nurt i płynąć z prądem
[02:38.29] Ale to jakbyś rano budził się wieczorem ginąc ciągle
[02:41.62] Być może znikomy nasz wpływ, a każdy człowiek kurwą
[02:44.34] Ale skoro są gorsi od złych, to pewnie też w stronę drugą
[02:48.98] Ponad nad nami szczęście
[02:52.15] My to ten niemy tłum
[02:55.13] Ponad nad nami szczęście
[02:57.93] Wpatrzony w ten sam punkt
[03:01.08] Ponad nad nami szczęście
[03:04.05] I kolorowy tłum
[03:06.95] Ponad nad nami szczęście
[03:09.77] Więc oklaskujemy triumf
[03:25.42] Cały czas pod słońce, więc zmrużę powieki
[03:28.11] Uważam z kim tą butlę kończę, ale chuj wie kto jest kim
[03:31.51] Dogasające szlugi i twarze w chmurze groteski
[03:34.24] Na ustach uśmiechy, lecz na policzkach rysuje los łezki
[03:37.56]