Jedna Chwila
🎵 3035 characters
⏱️ 3:52 duration
🆔 ID: 9859296
📜 Lyrics
Niektórzy by życzyli mi bym wiecznie tu mieszkał
Niektórzy by skazali mnie na mękę do piekła
Jak nie chcesz to przedsmak tego co będzie później
Przemoc to nie w tej rundzie, niemoc, to jest zbyt trudne
Siedząc tu omijasz kolejne południe w biegu
Ludzi, których chuj obchodzi tak ogólnie przebój
W tej sekundzie nie mów co ważne i istotne
To nagle Cię dotknie, żyjemy tak też więc oszczędź
Siedzę, bo wokół mnie zbyt truje pośpiech
By wstać, iść i cel swój w tłumie dostrzec
Skunem kopce, otoczenie bezbarwnych
Jego korzenie, nazwę swego rodzaju magnes
Splata Bóg mi, gdy dym dociera do płata płuc i zaczyna atak destrukcji
Zapal i uśnij, mówi do mnie sumienie
Zgubisz problem pod tlenem, spokojnie, to Eden
Siedzę, powieki mam ciężkie jak czeki na wejście
W pokerowym szaleństwie, choć noc w pół do pierwszej
Siedzę i patrzę jak w sąsiedniej klatce los bierze pułapkę
Ktoś nie wie, że miastem rządzą inne prawa
Choć przez prawo co skurwysyn w izbie ustanawia
To ulicy zło, zarazem sława, czyli coś co cieszy
I coś co zastanawia, czysta prawda
Jedne życie w jednym tempie
Jedno bicie z jednym sercem
W jedną chwilę jedność przejdzie
Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
Tu wszystko może się wydarzyć
Jedno życie w jednym tempie
Jedno bicie z jednym sercem
W jedną chwilę jedność przejdzie
Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
Tu wszystko może się wydarzyć
Łódź, skrzyżowanie w centrum miasta
Siedzę na przystanku patrzę jak stanęła w miejscu rap gra
Brat, brać te płyty spalić je lub zniszczyć
Kac na, te chwyty zabić chce tu wszystkich
Zanim stresu czynnik wykpi w nas rozsądek
Wyjdź i patrz co dobre czy bliski nam ten okres
Bzdura tu chuj kogo obchodzi co jak u nas
Pokaż skuna, zapomnimy o klątwie
To ta dula zielonym napełniona wrzątkiem
Siedzę na oriencie, coś się dzieje koło mnie (co?)
Gdzie Ci ludzie tak biegną?
Obojętność na twarzach szybkie tętno, powtarzam w krokach stres
Co nie daje odetchnąć, masz zawał nie przyjemność
Ktoś Cię namawiał czy ta gra jest tylko dla nas inwencją
Nie żyjemy w stanach, żaden tu Rocca Fella
Z budynków co do nieba pną swoje piętra
Projekt nędza zwycięża boje w centrach
Miast takich jak to z komuny architekta
Siedzę i obserwuje tu jest wszystko co edukuje
Hip-hop to w nas mieszka, nie jest tak?
Wy-wymierzył i wystrzelił
Wy-wymierzył i wystrzelił
Jedno życie w jednym tempie
Jedno bicie z jednym sercem
W jedną chwilę jedność przejdzie
Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
Tu wszystko może się wydarzyć
Jedne życie w jednym tempie
Jedno bicie z jednym sercem
W jedną chwilę jedność przejdzie
Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
Tu wszystko może się wydarzyć (może się wydarzyć, może się wydarzyć)
Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce
Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce
Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce
Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce (w samo serce, w samo serce)
Niektórzy by skazali mnie na mękę do piekła
Jak nie chcesz to przedsmak tego co będzie później
Przemoc to nie w tej rundzie, niemoc, to jest zbyt trudne
Siedząc tu omijasz kolejne południe w biegu
Ludzi, których chuj obchodzi tak ogólnie przebój
W tej sekundzie nie mów co ważne i istotne
To nagle Cię dotknie, żyjemy tak też więc oszczędź
Siedzę, bo wokół mnie zbyt truje pośpiech
By wstać, iść i cel swój w tłumie dostrzec
Skunem kopce, otoczenie bezbarwnych
Jego korzenie, nazwę swego rodzaju magnes
Splata Bóg mi, gdy dym dociera do płata płuc i zaczyna atak destrukcji
Zapal i uśnij, mówi do mnie sumienie
Zgubisz problem pod tlenem, spokojnie, to Eden
Siedzę, powieki mam ciężkie jak czeki na wejście
W pokerowym szaleństwie, choć noc w pół do pierwszej
Siedzę i patrzę jak w sąsiedniej klatce los bierze pułapkę
Ktoś nie wie, że miastem rządzą inne prawa
Choć przez prawo co skurwysyn w izbie ustanawia
To ulicy zło, zarazem sława, czyli coś co cieszy
I coś co zastanawia, czysta prawda
Jedne życie w jednym tempie
Jedno bicie z jednym sercem
W jedną chwilę jedność przejdzie
Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
Tu wszystko może się wydarzyć
Jedno życie w jednym tempie
Jedno bicie z jednym sercem
W jedną chwilę jedność przejdzie
Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
Tu wszystko może się wydarzyć
Łódź, skrzyżowanie w centrum miasta
Siedzę na przystanku patrzę jak stanęła w miejscu rap gra
Brat, brać te płyty spalić je lub zniszczyć
Kac na, te chwyty zabić chce tu wszystkich
Zanim stresu czynnik wykpi w nas rozsądek
Wyjdź i patrz co dobre czy bliski nam ten okres
Bzdura tu chuj kogo obchodzi co jak u nas
Pokaż skuna, zapomnimy o klątwie
To ta dula zielonym napełniona wrzątkiem
Siedzę na oriencie, coś się dzieje koło mnie (co?)
Gdzie Ci ludzie tak biegną?
Obojętność na twarzach szybkie tętno, powtarzam w krokach stres
Co nie daje odetchnąć, masz zawał nie przyjemność
Ktoś Cię namawiał czy ta gra jest tylko dla nas inwencją
Nie żyjemy w stanach, żaden tu Rocca Fella
Z budynków co do nieba pną swoje piętra
Projekt nędza zwycięża boje w centrach
Miast takich jak to z komuny architekta
Siedzę i obserwuje tu jest wszystko co edukuje
Hip-hop to w nas mieszka, nie jest tak?
Wy-wymierzył i wystrzelił
Wy-wymierzył i wystrzelił
Jedno życie w jednym tempie
Jedno bicie z jednym sercem
W jedną chwilę jedność przejdzie
Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
Tu wszystko może się wydarzyć
Jedne życie w jednym tempie
Jedno bicie z jednym sercem
W jedną chwilę jedność przejdzie
Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
Tu wszystko może się wydarzyć (może się wydarzyć, może się wydarzyć)
Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce
Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce
Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce
Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce (w samo serce, w samo serce)
⏱️ Synced Lyrics
[00:19.72] Niektórzy by życzyli mi bym wiecznie tu mieszkał
[00:22.47] Niektórzy by skazali mnie na mękę do piekła
[00:24.96] Jak nie chcesz to przedsmak tego co będzie później
[00:27.44] Przemoc to nie w tej rundzie, niemoc, to jest zbyt trudne
[00:30.06] Siedząc tu omijasz kolejne południe w biegu
[00:32.51] Ludzi, których chuj obchodzi tak ogólnie przebój
[00:35.06] W tej sekundzie nie mów co ważne i istotne
[00:37.78] To nagle Cię dotknie, żyjemy tak też więc oszczędź
[00:40.46] Siedzę, bo wokół mnie zbyt truje pośpiech
[00:42.95] By wstać, iść i cel swój w tłumie dostrzec
[00:45.54] Skunem kopce, otoczenie bezbarwnych
[00:48.05] Jego korzenie, nazwę swego rodzaju magnes
[00:50.70] Splata Bóg mi, gdy dym dociera do płata płuc i zaczyna atak destrukcji
[00:56.18] Zapal i uśnij, mówi do mnie sumienie
[00:58.44] Zgubisz problem pod tlenem, spokojnie, to Eden
[01:01.20] Siedzę, powieki mam ciężkie jak czeki na wejście
[01:04.33] W pokerowym szaleństwie, choć noc w pół do pierwszej
[01:07.29] Siedzę i patrzę jak w sąsiedniej klatce los bierze pułapkę
[01:11.01] Ktoś nie wie, że miastem rządzą inne prawa
[01:13.66] Choć przez prawo co skurwysyn w izbie ustanawia
[01:16.45] To ulicy zło, zarazem sława, czyli coś co cieszy
[01:19.86] I coś co zastanawia, czysta prawda
[01:21.83] Jedne życie w jednym tempie
[01:23.75] Jedno bicie z jednym sercem
[01:25.64] W jedną chwilę jedność przejdzie
[01:27.63] Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
[01:30.05] Tu wszystko może się wydarzyć
[01:32.20] Jedno życie w jednym tempie
[01:34.01] Jedno bicie z jednym sercem
[01:36.01] W jedną chwilę jedność przejdzie
[01:38.03] Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
[01:40.63] Tu wszystko może się wydarzyć
[01:42.89] Łódź, skrzyżowanie w centrum miasta
[01:44.89] Siedzę na przystanku patrzę jak stanęła w miejscu rap gra
[01:47.88] Brat, brać te płyty spalić je lub zniszczyć
[01:50.75] Kac na, te chwyty zabić chce tu wszystkich
[01:53.30] Zanim stresu czynnik wykpi w nas rozsądek
[01:55.64] Wyjdź i patrz co dobre czy bliski nam ten okres
[01:58.35] Bzdura tu chuj kogo obchodzi co jak u nas
[02:00.86] Pokaż skuna, zapomnimy o klątwie
[02:03.40] To ta dula zielonym napełniona wrzątkiem
[02:06.09] Siedzę na oriencie, coś się dzieje koło mnie (co?)
[02:09.20] Gdzie Ci ludzie tak biegną?
[02:10.59] Obojętność na twarzach szybkie tętno, powtarzam w krokach stres
[02:13.86] Co nie daje odetchnąć, masz zawał nie przyjemność
[02:16.24] Ktoś Cię namawiał czy ta gra jest tylko dla nas inwencją
[02:19.40] Nie żyjemy w stanach, żaden tu Rocca Fella
[02:21.69] Z budynków co do nieba pną swoje piętra
[02:24.53] Projekt nędza zwycięża boje w centrach
[02:26.91] Miast takich jak to z komuny architekta
[02:29.56] Siedzę i obserwuje tu jest wszystko co edukuje
[02:32.29] Hip-hop to w nas mieszka, nie jest tak?
[02:35.48] Wy-wymierzył i wystrzelił
[02:40.70] Wy-wymierzył i wystrzelił
[02:44.95] Jedno życie w jednym tempie
[02:46.81] Jedno bicie z jednym sercem
[02:48.81] W jedną chwilę jedność przejdzie
[02:50.80] Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
[02:53.11] Tu wszystko może się wydarzyć
[02:55.72] Jedne życie w jednym tempie
[02:57.80] Jedno bicie z jednym sercem
[02:59.73] W jedną chwilę jedność przejdzie
[03:01.65] Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
[03:04.10] Tu wszystko może się wydarzyć (może się wydarzyć, może się wydarzyć)
[03:08.82]
[03:27.23] Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce
[03:32.22] Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce
[03:37.66] Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce
[03:42.82] Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce (w samo serce, w samo serce)
[03:50.27]
[00:22.47] Niektórzy by skazali mnie na mękę do piekła
[00:24.96] Jak nie chcesz to przedsmak tego co będzie później
[00:27.44] Przemoc to nie w tej rundzie, niemoc, to jest zbyt trudne
[00:30.06] Siedząc tu omijasz kolejne południe w biegu
[00:32.51] Ludzi, których chuj obchodzi tak ogólnie przebój
[00:35.06] W tej sekundzie nie mów co ważne i istotne
[00:37.78] To nagle Cię dotknie, żyjemy tak też więc oszczędź
[00:40.46] Siedzę, bo wokół mnie zbyt truje pośpiech
[00:42.95] By wstać, iść i cel swój w tłumie dostrzec
[00:45.54] Skunem kopce, otoczenie bezbarwnych
[00:48.05] Jego korzenie, nazwę swego rodzaju magnes
[00:50.70] Splata Bóg mi, gdy dym dociera do płata płuc i zaczyna atak destrukcji
[00:56.18] Zapal i uśnij, mówi do mnie sumienie
[00:58.44] Zgubisz problem pod tlenem, spokojnie, to Eden
[01:01.20] Siedzę, powieki mam ciężkie jak czeki na wejście
[01:04.33] W pokerowym szaleństwie, choć noc w pół do pierwszej
[01:07.29] Siedzę i patrzę jak w sąsiedniej klatce los bierze pułapkę
[01:11.01] Ktoś nie wie, że miastem rządzą inne prawa
[01:13.66] Choć przez prawo co skurwysyn w izbie ustanawia
[01:16.45] To ulicy zło, zarazem sława, czyli coś co cieszy
[01:19.86] I coś co zastanawia, czysta prawda
[01:21.83] Jedne życie w jednym tempie
[01:23.75] Jedno bicie z jednym sercem
[01:25.64] W jedną chwilę jedność przejdzie
[01:27.63] Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
[01:30.05] Tu wszystko może się wydarzyć
[01:32.20] Jedno życie w jednym tempie
[01:34.01] Jedno bicie z jednym sercem
[01:36.01] W jedną chwilę jedność przejdzie
[01:38.03] Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
[01:40.63] Tu wszystko może się wydarzyć
[01:42.89] Łódź, skrzyżowanie w centrum miasta
[01:44.89] Siedzę na przystanku patrzę jak stanęła w miejscu rap gra
[01:47.88] Brat, brać te płyty spalić je lub zniszczyć
[01:50.75] Kac na, te chwyty zabić chce tu wszystkich
[01:53.30] Zanim stresu czynnik wykpi w nas rozsądek
[01:55.64] Wyjdź i patrz co dobre czy bliski nam ten okres
[01:58.35] Bzdura tu chuj kogo obchodzi co jak u nas
[02:00.86] Pokaż skuna, zapomnimy o klątwie
[02:03.40] To ta dula zielonym napełniona wrzątkiem
[02:06.09] Siedzę na oriencie, coś się dzieje koło mnie (co?)
[02:09.20] Gdzie Ci ludzie tak biegną?
[02:10.59] Obojętność na twarzach szybkie tętno, powtarzam w krokach stres
[02:13.86] Co nie daje odetchnąć, masz zawał nie przyjemność
[02:16.24] Ktoś Cię namawiał czy ta gra jest tylko dla nas inwencją
[02:19.40] Nie żyjemy w stanach, żaden tu Rocca Fella
[02:21.69] Z budynków co do nieba pną swoje piętra
[02:24.53] Projekt nędza zwycięża boje w centrach
[02:26.91] Miast takich jak to z komuny architekta
[02:29.56] Siedzę i obserwuje tu jest wszystko co edukuje
[02:32.29] Hip-hop to w nas mieszka, nie jest tak?
[02:35.48] Wy-wymierzył i wystrzelił
[02:40.70] Wy-wymierzył i wystrzelił
[02:44.95] Jedno życie w jednym tempie
[02:46.81] Jedno bicie z jednym sercem
[02:48.81] W jedną chwilę jedność przejdzie
[02:50.80] Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
[02:53.11] Tu wszystko może się wydarzyć
[02:55.72] Jedne życie w jednym tempie
[02:57.80] Jedno bicie z jednym sercem
[02:59.73] W jedną chwilę jedność przejdzie
[03:01.65] Spróbuj sobie wyobrazić - życie czy śmierć
[03:04.10] Tu wszystko może się wydarzyć (może się wydarzyć, może się wydarzyć)
[03:08.82]
[03:27.23] Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce
[03:32.22] Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce
[03:37.66] Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce
[03:42.82] Wy-wymierzył i wystrzelił w samo serce (w samo serce, w samo serce)
[03:50.27]