Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Król jest nagi

👤 ReTo 🎼 STYXXX ⏱️ 3:04
🎵 2750 characters
⏱️ 3:04 duration
🆔 ID: 9871981

📜 Lyrics

(Uuu), niebo pęka na pół, nagi król
Każdy tu widzi, że to nie nowe szaty (uuu)
Przytakuje ze stu, że wygląda jak Bóg
Chcą smak poznać jego sałaty (uuu)
Umarł król, żyje król, pełne brzuchy i stół
Jeden mniej się na stypie bawi (uuu)
Jeden mniej, ale chuj, wybudujemy grób
Jeszcze świeczka i nie ma sprawy
Pada deszcz, Panta Rhei
Kap, kap, kropla drąży skałę
Ile możesz znieść, zanim trafi Ciebie szlag? Kap, kap
Doskonale woda zmyje każdy brud i każdy grzech, kurwo, amen
Cały czas ktoś powtarza, że oszalałem, doczepiane
Chociaż wiem, że rację ma, no bo ja i każdy z nas
Rozpierdoloną ma banię przez to życie, które wjechało jak kwas, nie przestaję
Słyszę jazda, to mnie nie trzeba zachęcać
Mam to w gwiazdach zapisane, kurwy, beztalencia
Na nadgarstkach świeci złoto, palcach, szyi, zębach
By mnie zabrał Charon łodzią, miejsca w pierwszych rzędach
My ćwiczymy psychikę, potem biceps
Morda, nie szklanka, nie stłucze po bicie
Woda nie utopi ryby, ogień nie zabije smoka
A Ty masz jaja, to powiedz jej o tym, jak bardzo kochasz ją (uuu)
Niebo pęka na pół, nagi król
Każdy tu widzi, że to nie nowe szaty (uuu)
Przytakuje ze stu, że wygląda jak Bóg
Chcą smak poznać jego sałaty (uuu)
Umarł król, żyje król, pełne brzuchy i stół
Jeden mniej się na stypie bawi (uuu)
Jeden mniej, ale chuj, wybudujemy grób
Jeszcze świeczka i nie ma sprawy
Jak Cię widzą, tak Cię piszą, choć to analfabeci
Wzroku nie spuszczaj, choćby meduza stała naprzeciw
Wiesz, kto na trackach tak leci, mów na mnie, synku, Bugatti
Do bitu kleję się jak wodorost do cycków rusałki (ej)
Nie każdy musi mnie kochać, pierdolę fałszywą miłość
Nie wierzę w żadne ich słowa, w mym blasku się grzeją jak w Rio
Zdobycie tronu to jedno, utrzymać władzę jest ciężej
Prędzej Ci głowę odetną, niż wyciągną do Ciebie rękę
Jak zarobisz więcej niż oni, to będą gadać o Tobie sprzedawczyk
Najlepiej zarabiać mniej, wtedy się czują bezpieczniej te łajzy (jebać)
Nie kumam fazy na zazdrość, nikt mi nic nie dał za darmo
Mam środkowe palce tak sztywne, jakby się oba nażarły Kamagrą (woah)
Omijam bagno z daleka, psychika to ogromna twierdza
Życie to zawiła ścieżka, jak spacer po jelitach węża
Znowu sen z powiek Ci spędzam, oceniasz mnie, kurwo, jak sędzia
Twe serce z zawiści pęka, łamiąc od wewnątrz żebra (ooo)
Niebo pęka na pół, nagi król
Każdy tu widzi, że to nie nowe szaty (uuu)
Przytakuje ze stu, że wygląda jak Bóg
Chcą smak (je-je-je-je) poznać jego sałaty (uuu)
Umarł król, żyje król, pełne brzuchy i stół
Jeden mniej się na stypie bawi (uuu)
Jeden mniej, ale chuj, wybudujemy grób
Jeszcze świeczka i nie ma sprawy

⏱️ Synced Lyrics

[00:12.21] (Uuu), niebo pęka na pół, nagi król
[00:15.28] Każdy tu widzi, że to nie nowe szaty (uuu)
[00:19.12] Przytakuje ze stu, że wygląda jak Bóg
[00:22.11] Chcą smak poznać jego sałaty (uuu)
[00:24.89] Umarł król, żyje król, pełne brzuchy i stół
[00:27.99] Jeden mniej się na stypie bawi (uuu)
[00:30.86] Jeden mniej, ale chuj, wybudujemy grób
[00:34.05] Jeszcze świeczka i nie ma sprawy
[00:35.52] Pada deszcz, Panta Rhei
[00:37.75] Kap, kap, kropla drąży skałę
[00:39.85] Ile możesz znieść, zanim trafi Ciebie szlag? Kap, kap
[00:43.78] Doskonale woda zmyje każdy brud i każdy grzech, kurwo, amen
[00:47.73] Cały czas ktoś powtarza, że oszalałem, doczepiane
[00:51.23] Chociaż wiem, że rację ma, no bo ja i każdy z nas
[00:54.34] Rozpierdoloną ma banię przez to życie, które wjechało jak kwas, nie przestaję
[00:59.55] Słyszę jazda, to mnie nie trzeba zachęcać
[01:02.42] Mam to w gwiazdach zapisane, kurwy, beztalencia
[01:05.69] Na nadgarstkach świeci złoto, palcach, szyi, zębach
[01:08.56] By mnie zabrał Charon łodzią, miejsca w pierwszych rzędach
[01:12.47] My ćwiczymy psychikę, potem biceps
[01:15.61] Morda, nie szklanka, nie stłucze po bicie
[01:17.60] Woda nie utopi ryby, ogień nie zabije smoka
[01:20.62] A Ty masz jaja, to powiedz jej o tym, jak bardzo kochasz ją (uuu)
[01:24.75] Niebo pęka na pół, nagi król
[01:27.30] Każdy tu widzi, że to nie nowe szaty (uuu)
[01:30.81] Przytakuje ze stu, że wygląda jak Bóg
[01:34.00] Chcą smak poznać jego sałaty (uuu)
[01:36.84] Umarł król, żyje król, pełne brzuchy i stół
[01:39.99] Jeden mniej się na stypie bawi (uuu)
[01:42.86] Jeden mniej, ale chuj, wybudujemy grób
[01:46.13] Jeszcze świeczka i nie ma sprawy
[01:47.54] Jak Cię widzą, tak Cię piszą, choć to analfabeci
[01:50.30] Wzroku nie spuszczaj, choćby meduza stała naprzeciw
[01:53.32] Wiesz, kto na trackach tak leci, mów na mnie, synku, Bugatti
[01:56.37] Do bitu kleję się jak wodorost do cycków rusałki (ej)
[02:00.11] Nie każdy musi mnie kochać, pierdolę fałszywą miłość
[02:02.89] Nie wierzę w żadne ich słowa, w mym blasku się grzeją jak w Rio
[02:06.06] Zdobycie tronu to jedno, utrzymać władzę jest ciężej
[02:09.16] Prędzej Ci głowę odetną, niż wyciągną do Ciebie rękę
[02:11.91] Jak zarobisz więcej niż oni, to będą gadać o Tobie sprzedawczyk
[02:14.95] Najlepiej zarabiać mniej, wtedy się czują bezpieczniej te łajzy (jebać)
[02:17.97] Nie kumam fazy na zazdrość, nikt mi nic nie dał za darmo
[02:20.96] Mam środkowe palce tak sztywne, jakby się oba nażarły Kamagrą (woah)
[02:24.09] Omijam bagno z daleka, psychika to ogromna twierdza
[02:26.99] Życie to zawiła ścieżka, jak spacer po jelitach węża
[02:29.97] Znowu sen z powiek Ci spędzam, oceniasz mnie, kurwo, jak sędzia
[02:32.98] Twe serce z zawiści pęka, łamiąc od wewnątrz żebra (ooo)
[02:37.04] Niebo pęka na pół, nagi król
[02:39.28] Każdy tu widzi, że to nie nowe szaty (uuu)
[02:42.88] Przytakuje ze stu, że wygląda jak Bóg
[02:45.99] Chcą smak (je-je-je-je) poznać jego sałaty (uuu)
[02:49.27] Umarł król, żyje król, pełne brzuchy i stół
[02:51.93] Jeden mniej się na stypie bawi (uuu)
[02:54.96] Jeden mniej, ale chuj, wybudujemy grób
[02:58.10] Jeszcze świeczka i nie ma sprawy

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings