Bestia
🎵 1524 characters
⏱️ 2:45 duration
🆔 ID: 9988554
📜 Lyrics
Zdawało mi się wczoraj że jestem potworem
Ohydną bestią ziejącą smrodem
Zostałem stworzony bez udziału mojej woli
W podziemiach tajnej fabryki Coca Coli
W wyniku badań nad bezsensem istnienia
Poczęto istotę niezdolną do myślenia
Nauczono mnie jeść wyłącznie w MacDonaldzie
Pożeram więc ludzi stojących przy kasie
Robotnicy w fabryce policjanci na ulicy
Złodzieje w więzieniach artyści w podziemiach
Jest prawo i porządek chcemy pełny mieć żołądek
Telewizja nie kłamie uwierzcie reklamie
Nigdy się nie myję nie używam wody
Wolę kosmetyki ze zmielonej krowy
Spryskuję swoje ciało dezodorantami
Ubrania posypuję najbielszymi proszkami
Piję tylko z puszki benzoesan sodowy
Ekstrakty konserwanty kwas fosforowy
Przy użyciu najnowszej generacji komputera
Potrafię zmienić tekturę w hamburgera
Robotnicy w fabryce policjanci na ulicy
Złodzieje w więzieniach artyści w podziemiach
Jest prawo i porządek chcemy pełny mieć żołądek
Telewizja nie kłamie uwierzcie reklamie
Zdawało mi się wczoraj że jestem potworem
Ohydną bestią ziejącą smrodem
Zostałem stworzony bez udziału mojej woli
W podziemiach tajnej fabryki Coca Coli
Wychodzę w miasto idę pewnym krokiem
Przerażeni ludzie omijają mnie bokiem
Wszystko co robię jest kompletnie chore
Zdawało mi się wczoraj że jestem potworem
Robotnicy w fabryce policjanci na ulicy
Złodzieje w więzieniach artyści w podziemiach
Jest prawo i porządek chcemy pełny mieć żołądek
Telewizja nie kłamie uwierzcie reklamie
Ohydną bestią ziejącą smrodem
Zostałem stworzony bez udziału mojej woli
W podziemiach tajnej fabryki Coca Coli
W wyniku badań nad bezsensem istnienia
Poczęto istotę niezdolną do myślenia
Nauczono mnie jeść wyłącznie w MacDonaldzie
Pożeram więc ludzi stojących przy kasie
Robotnicy w fabryce policjanci na ulicy
Złodzieje w więzieniach artyści w podziemiach
Jest prawo i porządek chcemy pełny mieć żołądek
Telewizja nie kłamie uwierzcie reklamie
Nigdy się nie myję nie używam wody
Wolę kosmetyki ze zmielonej krowy
Spryskuję swoje ciało dezodorantami
Ubrania posypuję najbielszymi proszkami
Piję tylko z puszki benzoesan sodowy
Ekstrakty konserwanty kwas fosforowy
Przy użyciu najnowszej generacji komputera
Potrafię zmienić tekturę w hamburgera
Robotnicy w fabryce policjanci na ulicy
Złodzieje w więzieniach artyści w podziemiach
Jest prawo i porządek chcemy pełny mieć żołądek
Telewizja nie kłamie uwierzcie reklamie
Zdawało mi się wczoraj że jestem potworem
Ohydną bestią ziejącą smrodem
Zostałem stworzony bez udziału mojej woli
W podziemiach tajnej fabryki Coca Coli
Wychodzę w miasto idę pewnym krokiem
Przerażeni ludzie omijają mnie bokiem
Wszystko co robię jest kompletnie chore
Zdawało mi się wczoraj że jestem potworem
Robotnicy w fabryce policjanci na ulicy
Złodzieje w więzieniach artyści w podziemiach
Jest prawo i porządek chcemy pełny mieć żołądek
Telewizja nie kłamie uwierzcie reklamie